Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > OBUCHOW: Dziecięcy Nobel...

OBUCHOW: Dziecięcy Nobel dla Iwony Chmielewskiej [KL dzieciom]

Monika Obuchow 

Dziecięcy Nobel dla Iwony Chmielewskiej 

25 marca na Targach Książki Dziecięcej w Bolonii, najważniejszej imprezie tego typu, prestiżową Bologna Ragazzi Award w kategorii fikcja odebrała Iwona Chmielewska, autorka książek obrazkowych. Bolońskie jury wyłoniło jej autorską opowieść „Oczy” spośród prawie pięciuset nadesłanych prac. To już druga nagroda, którą odbiera we Włoszech. W 2011 r. w kategorii non-fiction doceniono ilustracje jej autorstwa do tekstu Hee Kyoung Kim, „Maum, dom duszy”. Jedynie niemiecki ilustrator Wolf Erlbruch, stylistycznie bliski Iwonie Chmielewskiej, może się poszczycić podobnym uznaniem.

Prace Iwony Chmielewskiej to struktury, których charakter najpełniej oddaje hasło „poezja obrazu” – myśl zawarta w przestrzeni wizualnej, do której tekst jawi się jedynie nieśmiałą podpowiedzią. Uważnemu odbiorcy wskaże kierunek interpretacji, lecz nie zaoferuje gotowej historii. Sama autorka nazywa swoje prace „książkami na długim sznurku”. Czym jest ten symboliczny „długi sznurek”? Przestrzenią, którą zostawia się czytelnikowi. Swobodą, którą literatura obrazu zostawia swojemu odbiorcy. Literaturą otwartą. Przekazem książki obrazkowej są słowa niezwerbalizowane.

Jury w werdykcie uzasadniło swój wybór słowami: „W «Oczach» Iwony Chmielewskiej czytelnika podejmuje się iście królewskim zestawem przedmiotów. Wprawiają go w zachwyt i zmuszają do poszukiwań. Książka prezentuje detale, strzępy rzeczywistości, migawki z życia, przedmioty, zwierzęta, lecz nie oferuje klucza, dzięki któremu można by je powiązać w całość. Zmusza do refleksji, rozważań, prowokuje porównania, narzuca skojarzenia. Przede wszystkim jednak stwarza nierozerwalną więź pomiędzy tym, co widzimy i tym, jak to rozumiemy, pomiędzy zdumieniem, że oto nauczyliśmy się nowego sposobu patrzenia, a świadomością wiedzy. To wyjątkowo nowatorska książka, nasycona, wyrafinowana elegancją, którą osiągnięto dzięki odważnemu eksperymentowi i wnikliwym przemyśleniom”.

Urodzona w 1960 r. artystka z Torunia jest właściwie artystyczną Azjatką, obie bolońskie nagrody otrzymała bowiem za książki wydane w Korei. Tam też regularnie pojawiają się jej nowe opowieści, a jest ich w sumie już ponad dwadzieścia. Koreańczycy stawiają na wysokojakościową kulturę dla dzieci i doceniają rolę książek obrazkowych w procesie edukacji wizualnej dzieci. Także dorośli odbiorcy nie stronią od obrazu. Spojrzenie z innego kręgu kulturowego jest wartością, która wzbogaca i tak bogatą ofertę wydawnictw bazujących na przekazie wizualnym. W tym kontekście nagrodzona książka nosi znaczący tytuł „Oczy”. Na okładce, w koreańskie znaki, Iwona Chmielewska dyskretnie wplata ledwie widoczne polskie słowo. Kto chce zobaczyć, dostrzeże. Cytując pierwsze zdanie z nagrodzonej książki: „Ten, kto widzi, nie wie nawet jak cenny skarb dostaje w prezencie”.

Picturebook, książka obrazkowa, jest gatunkiem, dla którego nie ma tematów nieosiągalnych, a obraz pozwala subtelnie prowadzić narrację, nie narażając się na nieporozumienia językowe. Iwona Chmielewska postanowiła w inteligentny sposób wykorzystać architekturę książki, by w rygorystycznie skonstruowanym przekazie wywołać u odbiorcy refleksje, dotyczące oczywistości, nad którymi zazwyczaj nie ma on czasu się pochylić. Dwa otwory precyzyjnie wycięte w stronach, to z jednej strony oczy i suspens, który trwa dopóty, dopóki nie przewrócimy strony, z drugiej zaś alegoryczny świat możliwości. Czym jest to, co widzimy? Czy świat znika, gdy zamykamy oczy? Czy każdy widzi inaczej? Czym jest świat niewidzących? Prawie wszystkie dzieci nurtują podobne pytania. Wiele innych pytań zadamy sobie po odłożeniu tej książki. Fenomen widzenia można wykorzystać nie tylko jako pochwałę postrzeganych obrazów, ale także różnorodności odczytywania otaczającego nas świata.

„Niektórzy choć je mają, nie widzą, a znów inni nie dostają tego skarbu. Lub tracą go na zawsze”.

Iwonie Chmielewskiej udało się stworzyć książkę, w której niepełnosprawność nie jest stanem wykluczającym i opowiedzieć o świecie „bez” w sposób, który cały czas jest „z” – pełny i niewybrakowany.

* Monika Obuchow, dziennikarka i reżyserka telewizyjna, blogerka, publicystka, kolekcjonerka książek obrazkowych i promotorka kultury dla dzieci. Nagrodzona w 2008 roku przez Polską Sekcję IBBY za upowszechnianie czytelnictwa.

** Ilustracje do książki „Oczy” oraz rozmowę z autorką o procesie twórczym można znaleźć na blogu Znak Zorro. Tam także znajduje się wywiad z Iwoną Chmielewską przeprowadzony dwa lata temu po sukcesie książki „Maum, dom duszy”.

„Kultura Liberalna” nr 220 (13/2013) z 26 marca 2013 r.

...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 220

(12/2013)
26 marca 2013

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj