Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > KÖPPL-TURYNA: Historia pewnej...

KÖPPL-TURYNA: Historia pewnej potyczki. O książce „Keynes kontra Hayek” Nicholasa Wapshotta

Monika Köppl-Turyna

Historia pewnej potyczki

working2Anglik John Maynard Keynes i Austriak Friedrich von Hayek to dwie intelektualne osobowości, które zdefiniowały współczesne postrzeganie ekonomii. Idee Keynesa do dziś stanowią punkt odniesienia dla ekonomistów oraz polityków będących zwolennikami interwencji państwa w gospodarkę. Na przeciwnym biegunie znajdują się inspirowane spuścizną Hayeka poglądy monetarystów, którzy uważają, że próby pobudzania gospodarki mogą jedynie doprowadzić do wzrostu inflacji. Autor książki „Keynes kontra Hayek. Spór, który zdefiniował współczesną ekonomię” podejmuje próbę przybliżenia czytelnikowi historii tej trwającej od prawie stu lat potyczki intelektualnej.

Książka podzielona jest na dwie części. W pierwszej autor streszcza biografie obu bohaterów oraz opisuje wydarzenia, które przyczyniły się do rozwoju ich przekonań dotyczących ekonomii. W drugiej natomiast przedstawia, w jaki sposób ich spuścizna intelektualna do dziś kształtuje politykę ekonomiczną na całym świecie. Pierwsza część w niezwykle szczegółowy sposób naświetla wydarzenia towarzyszące ewolucji poglądów bohaterów, zarówno te dotyczące życia prywatnego (jak choćby fakt, że Keynes stracił dużą część majątku w czasie krachu giełdowego w 1929 roku), jak i historyczne. Ta szczegółowość ma ułatwić czytelnikowi zrozumienie, dlaczego teorie Keynesa i Hayeka przybrały taki, a nie inny kształt, a także dostarczyć mu rozrywki (dowiadujemy się na przykład, co Joan Robinson robiła na podłodze swojego biura albo poznajemy szczegóły życia seksualnego Johna Maynarda).

Niewątpliwą zaletą opracowania jest nie tylko wyżej wspomniana szczegółowość opisu biograficznego, lecz także lekki, charakterystyczny dla doświadczonego dziennikarza, jakim jest Nicholas Wapshott, styl prowadzenia wywodu, które sprawiają, że opowieść o życiu obu ekonomistów jest lekturą barwną i emocjonującą. Odbiorca zainteresowany życiorysami Keynesa i Hayeka ma szansę zapoznać się z nimi w pełni, nie będąc jednocześnie narażonym na częstą w tego typu opracowaniach encyklopedyczną suchość formy. Jednak, na co wskazuje tytuł, książka aspiruje do roli czegoś więcej niż tylko opisu biograficznego. Jeżeli jednak książka w zamierzeniu autora miała być popularnonaukowym opracowaniem współczesnej historii myśli ekonomicznych, to jego cel nie został osiągnięty.

Autor, jako dziennikarz, a nie ekonomista, skoncentrował się na żmudnym zadaniu opisania życiorysów postaci, zamiast spróbować przybliżyć czytelnikowi meritum sporu na gruncie ekonomii. Nieliczne próby wyjaśnienia, o co spierali się Keynes i Hayek, zagubione gdzieś pomiędzy szczegółami biograficznymi, wprowadzają jeszcze większy chaos. Tym samym w niezamierzony sposób czytelnik może poczuć się jak współcześni bohaterom odbiorcy ich teorii, którzy próbowali, często z marnym skutkiem, ogarnąć umysłem bardzo nowatorskie idee. Na obronę autora należy powiedzieć, że nie on pierwszy łamał sobie głowę nad zrozumieniem teorii gospodarczej Keynesa. Potrzeba było wielu genialnych myślicieli takich jak John Hicks czy Paul Samuelson, aby wytłumaczyć światu niuanse nieprzystępnej prozy Anglika. Jednak tak pobłażliwe traktowanie kluczowego aspektu tej historii, którym jest spór na gruncie ideowym, nasuwa pytanie: kto miał być odbiorcą tej książki? Skoro mnie, ekonomistkę, wątłe próby opisu merytorycznego przyprawiły o ból głowy, laik w zasadzie nie ma szansy na ich zrozumienie. Jeśli odbiorcą miała być osoba całkowicie z ekonomią niezwiązana, najlepiej by było tych nielicznych starań od razu zaprzestać.

Podstawowy zarzut wobec tekstu dotyczy zatem braku znajomości sprawy oraz błędnego przestawienia teorii obu myślicieli. Trudno nie odnieść wrażenia, że autor sam nie rozumie zarówno pojęć ekonomicznych (które tłumaczy bardzo pobieżnie albo w ogóle), jak i różnic istniejących pomiędzy stanowiskami Keynesa i Hayeka. Na przykład przedstawia on „Drogę do zniewolenia” Hayeka jako odpowiedź na „Ogólną teorię…” Keynesa, podczas gdy w swoim dziele życia Hayek tak naprawdę przeciwstawia się centralnemu planowaniu propagowanemu przez tzw. rynkowych socjalistów (przede wszystkim Oskara Langego), a nie interwencjonizmowi zalecanemu w opus magnum Johna Maynarda. Jednocześnie autor całkowicie pomija inny artykuł Hayeka – „The use of knowledge in Society”, który w znacznie większym stopniu stoi w opozycji do Keynesowskiego postrzegania gospodarki. Ta nieścisłość merytoryczna odsłania podstawowy problem, z którym boryka się wielu komentatorów – poglądów Keynesa i Hayeka, jakkolwiek skrajnie odmiennych, często nie da się bezpośrednio skonfrontować. Teorie te rozwijają się równolegle, dyskutując zagadnienia ekonomii na różnych poziomach. Ujęcie Keynesa jest próbą ogarnięcia całości gospodarki, natomiast Hayek koncentruje się na opisie mikroekonomicznym, dotyczącym decyzji podejmowanych przez jednostki. Próba zobrazowania różnic konceptualnych jako bezpośredniego sporu wydaje się sztuczna i naciągana.

Książka Nicholasa Wapshotta nie jest pozbawiona innych błędów, zarówno faktograficznych (John Bates Clark nie był Niemcem, lecz Amerykaninem!), jak i merytorycznych (na przykład błędne objaśnienie, czym jest „użyteczność krańcowa”). Trudno zgodzić się z na wskroś niesprawiedliwym stwierdzeniem, że noblista John Hicks, którego wkład w rozwój teorii wyboru konsumenta do dziś stanowi podstawę każdego podręcznika mikroekonomii, stał się sławny jedynie dzięki swoim pracom dotyczącym teorii Keynesa. Przykłady można mnożyć. Autor często nie wyjaśnia wydarzeń, które mogą być dla wielu nieoczywiste, jak na przykład czym był „Mayflower” dla amerykańskich purytanów, natomiast w innych przypadkach tłumaczy i szeroko opisuje fakty, które powinien znać przeciętnie rozgarnięty nastolatek (takie jak podłoże wojny w Korei). Opisane uchybienia merytoryczne podają w wątpliwość rzetelność całości opisu – z pewnością większość przedstawionych faktów zgodna jest z prawdą, lecz mnogość nieścisłości pozostawia po sobie pewien niesmak.

Publikacja Wapshotta może być traktowana jako przyjemna, barwna opowieść o życiu dwóch wielkich myślicieli. Jednak jeśli spodziewasz się, czytelniku, że po jej lekturze zrozumiesz zagadnienia współczesnej ekonomii lub chociażby ich niewielką część, którą stanowi konfrontacja tzw. keynesistów z monetarystami, będziesz srogo zawiedziony.

Książka:

Nicholas Wapshott, „Keynes kontra Hayek. Spór, który zdefiniował współczesną ekonomię”, Studio Emka, Warszawa 2013.

* Monika Köppl-Turyna, PhD, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Wiedeńskiego na kierunku ekonomia. Adiunkt na Wydziale Ekonomii IUL-ISCTE w Lizbonie, gdzie uczy mikroekonomii i teorii gier. Prywatnie instruktorka narciarstwa, płetwonurek i przede wszystkim mama sześciotygodniowego Jasia Davida (zapewniającego nieodpłatne zajęcie przez 24 godziny na dobę).

„Kultura Liberalna” nr 225 (18/2013) z 30 kwietnia 2013 r. 

...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 225

(17/2013)
30 kwietnia 2013

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj