Trwa jesienna zbiórka
na działalność Kultury Liberalnej.
Weź udział!

Czego potrzebujemy?

Jesteśmy niezależni od polityków
i reklamodawców. Dlatego potrzebujemy
comiesięcznych wpłat od Darczyńców.
Aktualnie otrzymujemy od Czytelników
około 15 tys. zł miesięcznie, czyli
25 procent miesięcznego budżetu
tygodnika. Chcemy, aby do końca 2020
roku ta kwota była dwa razy większa
.

Co dostajesz w zamian?

52 numery tygodnika rocznie, publiczne
wydarzenia, najważniejsze książki
o wolności i demokracji.
Silny, wrażliwy, demokratyczny głos
w sferze publicznej, nowe idee dla Polski.
NOWOŚĆ! Comiesięczną informację
o naszej działalności, dodatkowe
materiały i zdjęcia.
NOWOŚĆ! Jeśli Twoja darowizna wyniesie
co najmniej 200zł miesięcznie, otrzymasz
w prezencie książki i specjalne wejściówki
na wydarzenia.
Dziękujemy za wsparcie! Jako Darczyńca wciąż możesz włączyć się w naszą kampanię:
  • Jeśli popierasz naszą działalność, poleć nas kolejnej osobie.
  • Chcemy się rozwijać. Planujemy zatrudnić więcej osób, odświeżyć naszą
    stronę internetową, rozwinąć dział audio/video. Jeśli chciałbyś / chciałabyś
    zmienić kwotę, którą przeznaczasz na wsparcie dla Kultury Liberalnej, napisz
    do nas na [email protected], a my powiem Ci, jak to zrobić.
  • Dziękujemy Ci za to, że jesteś z nami i życzymy dobrej lektury!

Kultura Liberalna jest tygodnikiem wydawanym społecznie, to znaczy ukazuje
się dzięki wsparciu osób takich jak Ty. Bronimy wartości demokratycznych
i wolnościowych. Tworzymy idee dla Polski na przyszłość. Jesteśmy niezależni
od polityków i reklamodawców. Prosimy o to, abyś tworzył lub tworzyła
Kulturę Liberalną wspólnie z nami. Dołącz do grona naszych
comiesięcznych Darczyńców
.

Kultura Liberalna potrzebuje
Twojego comiesięcznego wsparcia.
Weź udział w jesiennej zbiórce
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > [Z miasta] Śledź...

[Z miasta] Śledź Warszawski, czyli obywatelskie podsumowanie 2013 roku

Wojciech Kacperski

Koniec roku zawsze skłania do podsumowań, koniec 2013 jest jednak szczególny. Można bowiem powiedzieć, że wcześniejsze lata w Warszawie przynosiły wiele miejskich inicjatyw, ale w samym 2013 było ich po prostu zatrzęsienie. Wymieńmy kilka najważniejszych.

Pierwszą inicjatywą, którą może trudno rozpatrywać tylko w kategoriach obywatelskich – przede wszystkim ze względu na to, że przerodziła się w klasyczny spór PO-PiS – było warszawskie referendum. W trakcie kampanii poprzedzającej głosowanie, Warszawa przynajmniej na chwilę stała się zupełnie innym miastem – bardziej otwartym, komunikującym się z mieszkańcami. Coś z tej atmosfery pozostało do dziś, jednak wiele ówczesnych działań Ratusza miało jedynie „przygasić ogień”, który rozpaliła inicjatywa burmistrza Ursynowa, Piotra Guziała. Największym zresztą przegranym tego referendum wydaje się być właśnie on. Po tym, jak zorganizował próbę zdjęcia Hanny Gronkiewicz-Waltz z fotela prezydenta Warszawy, w budżecie na przyszły rok Ursynów otrzymał śmiesznie małą ilość pieniędzy.

Kolejne dwie inicjatywy, które odbiły się szerokim echem w mieście, koncentrowały się w śródmiejskim Jazdowie: były to „Zielony Jazdów” oraz „Otwarty Jazdów”. Pierwsza odbywała się przed Centrum Sztuki Współczesnej i przyciągała co weekend rzesze warszawiaków, zarówno w dzień, jak i wieczorami. Druga zorganizowana została w celu zwrócenia uwagi mieszkańców na los domków fińskich (pisałem o nich jakiś czas temu). Obie te inicjatywy pokazały, jak ważne są dla miasta enklawy zieleni oraz jak wiele osób chce o nie walczyć.

Niewątpliwie dużym wydarzeniem były także dwa konkursy na stanowiska kierownicze, które przeprowadził w tym roku Ratusz. Pierwszy, na Naczelnika Wydziału Estetyki, drugi zaś – na dyrektora Biura Kultury. Zwycięzca pierwszego wprawdzie zdążył już zrezygnować (zaledwie po trzech miesiącach działalności), jednak fakt otwarcia urzędu na nowe osoby niewątpliwie cieszy. Mam nadzieję, że tego rodzaju konkursów będzie w kolejnych latach więcej.

Z roku na rok inicjatyw przybywa, dlatego ważne jest, żeby nie zostały zapomniane. Najlepszą powinno się też nagrodzić. Po to powstał „Śledź Warszawski”, czyli obywatelski, oddolny, aktywistyczny plebiscyt na najfajniejszą inicjatywę miejską tego roku. Chcielibyśmy, aby zainicjował on nową tradycję w Warszawie i komunikował nasze działania innym mieszkańcom. Miejski aktywizm rośnie. Określenia „miejski aktywista” i „miejska aktywistka” weszły do powszechnego użytku. Codziennie dowiadujemy się o nowych inicjatywach, które startują w różnych dzielnicach stolicy. Ważne jest, byśmy o sobie wiedzieli i informowali o swych działaniach.

Dla mnie najważniejszym wydarzeniem roku 2013 były przenosiny Chłodnej25 w samo centrum Warszawy – do Pałacu Kultury, gdzie Grzegorz Lewandowski razem ze swoją drużyną stworzyli barStudio. Kontynuują tam swoje działania rozpoczęte na Woli – miejsce to stało się więc nowym centrum oddolnego myślenia o mieście oraz spotkań towarzyskich miejskich aktywistów. Przy okazji – niewątpliwie cieszy fakt, że Ratusz też w tych spotkaniach często uczestniczy.

Zagłosujcie na śledzia. A 10 stycznia spotkajmy się w barzeStudio na małym podsumowaniu.

sledzik

...czy możemy zatrzymać Cię na chwilę? Trwa jesienna zbiórka na działalność Kultury Liberalnej.

Czego potrzebujemy?

Co dostajesz w zamian?

  • 52 numery tygodnika rocznie, publiczne wydarzenia, najważniejsze książki o wolności i demokracji.
  • Silny, wrażliwy, demokratyczny głos w sferze publicznej, nowe idee dla Polski.
  • NOWOŚĆ: Comiesięczna informacja o naszej działalności, dodatkowe materiały i zdjęcia.
  • NOWOŚĆ: Jeśli Twoja darowizna wyniesie co najmniej 200 PLN miesięcznie, otrzymasz w prezencie książki i specjalne wejściówki na wydarzenia.
SKOMENTUJ

Nr 258

(51/2013)
23 grudnia 2013

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

NAJPOPULARNIEJSZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj