Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Pomelo JEST fantasłoniczny!...

Pomelo JEST fantasłoniczny! [KL dzieciom]

Izabela Błasiak-Kozak

Wiosną sprawdźcie swój ogródek. Może gdzieś pod krzaczkiem pomidorów zamieszkał różowy słoń… Warto się z nim zaprzyjaźnić.

Pomelo – rumiany słoń ogrodowy mieszkający pod dmuchawcem, bohater wymyślony przez francuskiego rysownika Benjamina Chauda, jego przygody opisała rumuńska autorka Ramona Bădescu. Perypetie słonika zostały do tej pory przetłumaczone na kilkanaście języków, w tym szwedzki, niemiecki, angielski, norweski, włoski, grecki, japoński, chiński czy koreański.

Pomelo_okladka_1Pomelo jest mały (po grządkach marchewki spaceruje jak po lesie), ale posiada nieproporcjonalnie długą i ruchliwą trąbę, którą czasami jak turbanem owija sobie głowę. Mimo swojego specyficznego wyglądu czuje się dobrze zarówno we własnej skórze, jak i w ogrodowej rzeczywistości. Jego spojrzenie na otaczający świat jest bliskie sercu każdego dziecka bez względu na szerokość geograficzną, pod którą mały czytelnik mieszka. Fantasłoniczny gość zabierze czytelnika w odkrywczą podróż po świecie dziecięcej wyobraźni, z której powraca się za każdym razem bogatszym w nowe doświadczenia.

Czas spędzany w ogrodzie, w którym mieszka Pomelo, płynie jakby wolniej, a sceneria sprzyja kreatywności w wymyślaniu coraz to nowych zabaw: huśtaniu się na łodygach pomidorów, urządzaniu balów karnawałowych, podziwianiu kwiatów karczocha czy zachwycaniu się zapachem mięty. Miniaturowy słonik w roli przewodnika nie tylko oprowadzi czytelnika po ogrodzie, lecz także przedstawi jego mieszkańców i pomoże oswoić uczucia, takie jak strach, miłość czy tęsknota, których sam doświadcza ‒ boi się wyrośniętych porów albo przemiany w dzbanek do herbaty, kocha krople rosy i swój zawsze obecny cień, tęskni za wiosną i dalekimi stronami. Dzięki Pomelo nawet w pochmurne i smutne dni oczy dziecka (i nie tylko!) otwierają się na piękno niezauważanych na co dzień drobiazgów wypełniających nasz świat. Radość i zachwyt otoczeniem pozostają u Pomelo niezachwiane bez względu na zmieniające się okoliczności, pory roku czy nastroje, i warto, by dzieci za jego przykładem pielęgnowały i doskonaliły umiejętność tak pozytywnego postrzegania życia.

pomelo_przeciwienstwa_slimak

„Pomelo śni” to magiczny świat snów ukazany na 46 stronach zamkniętych w twardej tekturowej okładce. O czym śnią słonie ogrodowe? Okazuje się, że najczęściej o dmuchawcach, ale także o nieistniejących zwierzętach, mówiących warzywach, kąpielówkach w groszki (lub w paski), o wiośnie. Jakie są słoniowe sny? Bywają niemożliwe. I wybujałe. Albo niejasne, jakby rozmyte. Są też sny bez początku i końca. Gdyby ktoś nie był pewien, o jakich snach mowa, to barwne i pomysłowe ilustracje Chauda rozwieją wszelkie wątpliwości.

„Pomelo i przeciwieństwa” to z kolei majstersztyk ‒ jeśli chodzi o połączenie słowa i obrazu ‒ który zaskoczy niejednego czytelnika. 106 pojęć, 53 pary wyrazów przeciwstawnych i niezliczona liczba uśmiechów przy okazji lektury, a właściwie oglądania, bo znów to ilustracje Chauda są tu zdecydowanie najważniejsze. Oprócz standardowych haseł typu „czarne – białe”, „gruby – chudy” w książeczce znajdziemy między innymi takie: „banalne – nietuzinkowe”, „do – z” (!), „patrzeć – widzieć”, „żywe – martwe”, „stalaktyt – stalagmit” (!!). Jakiś pomysł na wyjaśnienie powyższych pojęć małemu ciekawskiemu człowiekowi? Może rebus? Rysuneczek? Ja skorzystam z pomocy Pomelo ‒ on jest w tym naprawdę dobry.

Nakładem poznańskich Zakamarków w języku polskim ukazały się do tej pory cztery książki o Pomelo: „Pomelo ma się dobrze pod swoim dmuchawcem”, „Pomelo jest zakochany”, „Pomelo śni” i „Pomelo i przeciwieństwa” (wszystkie w tłumaczeniu Katarzyny Skalskiej), a w przygotowaniu jest już kolejny tytuł „Pomelo i kolory”. Książki stanowią niezależne pozycje, toteż nie ma znaczenia, po którą sięgniemy w pierwszej kolejności – w moim przypadku znajomość z Pomelo rozpoczęła się od „Pomelo śni”, po czym sięgnęłam po kolejne tytuły dostępne w księgarniach.

Książeczka, zgodnie z rekomendacją wydawnictwa, przeznaczona jest wprawdzie dla dzieci w wieku powyżej 3 lat, ale zarówno młodsze, jak i te sporo starsze (30+) „maluchy” mogą czerpać z niej radość. Dla mojej szesnastomiesięcznej czytelniczki ilustracje Chauda są doskonałą okazją do pochwalenia się znajomością nazw przedstawionych na nich obiektów, a dla czytającej mamy ‒ owoc współpracy duetu Bădescu‒Chaud ‒ stał się okazją do spojrzenia na świat z innej (ciekawszej!) perspektywy i przypomnienia sobie magii dziecięcych snów.

pomelo_przeciwienstwa_wlosy

Lekturę polecam wszystkim, którzy chcą lepiej zrozumieć i być częścią świata fantazji swoich dzieci, a zapomnieli do niego klucza. Z niecierpliwością czekam na kolejną pełną humoru i optymizmu odsłonę świata widzianego oczami miniaturowego słonia i znów zadaję sobie pytanie ‒ czy literatura dziecięca aby na pewno kierowana jest tylko do dzieci?

 

Książki:

Ramona Bădescu „Pomelo i przeciwieństwa”, „Pomelo śni”, il. Benjamin Chaud, tłum. Katarzyna Skalska, Zakamarki, Warszawa 2013.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 268

(8/2014)
25 lutego 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj