Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Kryminalne zagadki z...

Kryminalne zagadki z angielskiej prowincji. Seria Alana Bradleya o Flawii de Luce [KL dzieciom]

Anna Chełminiak

Pełne smakowitych szczegółów sceny z życia angielskiej prowincji, starannie zaplanowana i poprowadzona intryga, świetnie zarysowane sylwetki bohaterów, a nawet opisy chemicznych eksperymentów – to wszystko czeka na czytelnika kryminałów o Flawii de Luce.

flawia de luce okladka 2

 

Bishop’s Lacey jest spokojną, cichą miejscowością leżącą gdzieś na angielskiej prowincji, położoną przy linii kolejowej, pośród malowniczych lasów i zielonych pól przegrodzonych kamiennymi murkami. Na jej skraju wznosi się Buckshaw, ogromna, choć powoli podupadająca, posiadłość, siedziba starego i szacownego rodu de Luce. Zamieszkuje ją ekscentryczny – by nie powiedzieć dziwaczny – ojciec, żyjący we własnym świecie i interesujący się tylko swoją kolekcją znaczków, oraz jego trzy córki. Ofelia – dbająca o urodę, zainteresowana głównie chłopcami i może jeszcze grą na fortepianie, do której przejawia nadzwyczajny talent. Dafne – tkwiąca wiecznie z nosem w książce. I Flawia.

Flawia de Luce jest dziewczynką całkowicie odmienną od swoich rówieśniczek. Czuje się bardzo samotna, nie tylko za sprawą wybitnej inteligencj , która utrudnia jej znalezienie wspólnego języka z otaczającymi ją ludźmi, lecz także z powodu braku oparcia w rodzinie. Nad jej życiem kładzie się cieniem tragiczna śmierć matki Harriet, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach podczas wyprawy do Tybetu, gdy Flawia miała zaledwie rok. Ojciec dziewcząt, zdystansowany i wciąż pogrążony w żałobie, właściwie nie dostrzega Flawii, z wyjątkiem chwil, w których w zamyśleniu i pod wpływem niezwykłego podobieństwa nazywa ją imieniem zmarłej żony. W stosunku do znacznie starszych sióstr Flawia odczuwa typową Hassliebe. Ulubionym zajęciem Ofelii i Dafne jest dokuczanie najmłodszej siostry, a ta nie pozostaje im dłużna. Obmyśla wyrafinowane plany zemsty i realizuec niektóre z nich. Tylko czasami, w momentach zagrożenia lub wielkiego strachu, maski opadają. Wtedy siostry okazują sobie miłość. Po chwili jednak wstydzą się tego i posuwają jeszcze dalej we wzajemnym dręczeniu, żeby tylko zatrzeć wrażenie, że uległy słabości.

Dziewczynka nie ma kolegów ani koleżanek, o przyjaciółkach nie wspominając. Jedyną osobą, z którą wydaje się ją łączyć nić porozumienia jest Dogger, niegdyś żołnierz służący w pułku jej ojca, a obecnie postać pełniąca w Buckshaw rolę „człowieka od wszystkiego”. Dogger jest ogrodnikiem, mechanikiem, a czasem nawet psychologiem, o ile sam nie doznaje napadów lęku związanych z przeżytymi na wojnie koszmarami i nabytymi urazami.

Flawia ma bystry umysł i zamiłowanie do chemii (przejawia do niej nadzwyczajny talent). Posiada również prawdziwe chemiczne królestwo – wspaniale wyposażone laboratorium odziedziczone po jednym z ekscentrycznych przodków . Pozbawiona uwagi ojca, lekceważona przez siostry dziewczynka spędza w nim całe dnie, z pasją oddając się eksperymentowaniu z truciznami, do których żywi szczególne upodobanie. I tylko od czasu do czasu ulega życzeniom rodzica wymagającego od córek uczestnictwa spotkaniach, które mają integrować rodzinę. Poza tym jest panią swojego czasu.

Dzięki temu w chwili, gdy spokój sielskiej mieściny zakłócony zostaje przez nagłą śmierć dwóch przyjezdnych, pozornie nikomu nieznanych osób, to właśnie Flawii uda się rozwikłać tajemnicę i powiązać je z wydarzeniami sprzed lat. Pierwsza ze zbrodni opisana w tomie „Zatrute ciasteczko” ma ścisły związek z jej własną rodziną. Od odnalezienia odpowiedzi na pytania, kim jest trup znaleziony na grządce z ogórkami w ogrodzie Buckshaw, kto zabił, i –– co najważniejsze – czy ojciec Flawii ma z tym coś wspólnego – zależeć będzie jej spokój. Zagadka z tomu drugiego „Badyl na katowski wór” związana jest ze śmiercią znanego aktora teatrzyku lalkowego, którego w Bishops Lacey zatrzymuje awaria samochodu. Zgon w trakcie przedstawienia wydaje się nieszczęśliwym wypadkiem i tak jest początkowo traktowany przez wszystkich – oczywiście poza młodą panią detektyw. Z rozwiązaniem obu zagadek Flawia radzi sobie dużo sprawniej niż miejscowa policja. Bohaterka, niczym młoda wersja panny Marple, jest spostrzegawcza, bystra, nieustępliwa (w wypadku dzieci mawia się raczej – oślo uparta). Choć na ilustracji z okładki bardziej przypomina Wednesday Adams… Ale to genialne dziecko, wciąż pozostające tylko krzywdzonym, nieszczęśliwym i kompletnie nierozumianym dzieckiem, odmalowane jest pastelowo i z wielką delikatnością.

Intrygująca i błyskotliwa jedenastolatka to nie jedyna bohaterka serii powieści Alana Bradleya. Drugą jest Anglia lat 50. – kraj powoli podnoszący się po katastrofie II wojny światowej, liżący wojenne rany i stanowiący jedynie cień dawnego Imperium. Alanowi Bradleyowi po mistrzowsku udało się oddać klimat i realia epoki. Autor z niezwykłym pietyzmem ukazał wszelkie detale codziennego życia miasteczka, tak malownicze, a jednocześnie tak bardzo dziś zapomniane, że czytelnik ma wrażenie obcowania z egzotyczną kulturą albo opowieściami sprzed wieków.

Alan Bradley w swoich książkach serwuje czytelnikom pełne smakowitych szczegółów sceny z życia angielskiej prowincji, starannie zaplanowaną i poprowadzoną intrygę, świetnie zarysowane sylwetki bohaterów, nawet tych drugo- albo i trzecioplanowych, oraz – co wcale nie jest bez znaczenia – opisy chemicznych eksperymentów Flawii. Te ostatnie podaje w sposób zrozumiały nawet dla laika. To zaledwie parę elementów czyniących z opowieści o najmłodszej pannie de Luce prawdziwą ucztę dla wielbicieli klasycznego kryminału i angielskiej literatury, że o angielskim poczuciu humoru nie wspomnę. Ucztę, którą można się cieszyć godzinami.

Należy przy tym podkreślić, że przygody jedenastoletniej Flawii raczej nie są przeznaczone dla jej rówieśników, a przynajmniej – nie dla wszystkich. Skomplikowana intryga wymaga sporej wiedzy ogólnej. Mroczna (naprawdę mroczna) strona ludzkiej duszy, która się w tych powieściach ukazuje, każe je umieścić raczej w kategorii książek przeznaczonych dla starszych nastolatków i dorosłych. Choć niewykluczone, że młodsi czytelnicy zadowolą się wierzchnią warstwą historii kryminalnej, aby odkryć jej kolejne poziomy przy powtórnym czytaniu lub też przy okazji lektury kolejnych tomów serii, po które, w co nie wątpię, każdy czytelnik, zauroczony dwoma pierwszymi tomami, zechce sięgnąć.

 

Książki Alana Bradleya wydane w języku polskim:

 

„Flawia de Luce. Zatrute ciasteczko”, tłum. Jędrzej Polak, wyd. Vesper, Poznań 2010.

„Badyl na katowski wór”, tłum. Jędrzej Polak, wyd. Vesper, Poznań 2010.

„Ucho od śledzia w śmietanie”, tłum. Jędrzej Polak, wyd. Vesper, Poznań 2011.

„Tych cieni oczy znieść nie mogą”, tłum. Jędrzej Polak, wyd. Vesper, Poznań 2012.

„Gdzie się cis nad grobem schyla”, tłum. Magdalena Moltzan-Małkowska, wyd. Vesper, Poznań 2014.

 

Rubrykę redaguje Katarzyna Sarek.

 

flawia de luce okladka 1

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 308

(48/2014)
2 grudnia 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj