Wesprzyj Kulturę Liberalną
Przyszłość naszego tygodnika zależy od Darczyńców. Wesprzyj Kulturę Liberalną
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > [Afryka] Życie na...

[Afryka] Życie na planszy

Cyprian Kozera i Błażej Popławski

Zabawa, której planszą jest kawałek ziemi z wykopanymi dołkami lub deska z małymi wgłębieniami, a pionkami kamyczki, nasiona, nawet kulki z wielbłądzich odchodów, Europejczykowi może wydać się banalna i dziecinna, niczym zabawki oznaczone znakiem „do lat 6”. To tylko pozory!

Słowo mankala pochodzi od arabskiego słowa naqala, które znaczy „poruszać”. Tak naprawdę nie wiadomo, gdzie i kiedy rozegrano pierwszą partię mankali. Niektórzy antropolodzy, opierając się na podobieństwach między grą a rolnictwem, przekonują, że to najstarsza gra planszowa na świecie. Ich zdaniem powstała ona po pierwszym zaoraniu ziemi w okresie rewolucji neolitycznej na Bliskim Wschodzie. Grali w nią ponoć faraonowie. Najstarszymi odkrytymi do tej pory dowodami na istnienie gry są kamienne stele z terenu dzisiejszej Etiopii (Yeha) i Erytrei (Matara) z przełomu VI i VII w. n.e.

Obecnie mankala rozpowszechniona jest pod wieloma różnymi nazwami na wszystkich kontynentach. W Afryce Wschodniej nazywa się ją „bao”, w Etiopii – „gebetą”, w Ugandzie – „omweso”, w Afryce Zachodniej – „oware” i „songo”.

Regularnie organizowane są międzynarodowe turnieje. W Nigerii – najludniejszym i najbogatszym kraju Afryki – relacjonują je prywatne telewizje. W Gabonie honorowy patronat nad turniejami sprawuje Ministerstwo Kultury i Sztuki. Najlepsi gracze pochodzą z Ghany, Antyli oraz Europy Zachodniej – Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji.

Mankala inspiruje pisarzy i poetów. Gra pojawiła się w kilku superprodukcjach filmowych z frankofońskiej Afryki Zachodniej: „Visage de Femmes” Désiré Ecarego oraz w „Faat Kiné” Sembeneʾa Ousmaneʾa. Przed niespełna dwoma dekadami polska artystka Marta Ptaszyńska skomponowała utwór „Mankala na dwoje skrzypiec”.

Mankala symbolizuje dla Lega szacunek wobec rady starszych – elity świata mężczyzn. Ewentualna rozgrywka z udziałem kobiet bądź przedstawicieli innej grupy rówieśniczej byłaby dyshonorem i groziłaby naruszeniem wizji ładu wspólnotowego.

Cyprian Kozera i Błażej Popławski

Gra występuje w wielu wariantach. Materiały użyte do skonstruowania planszy oraz pionków różnią się zależnie od trybu życia graczy (koczowniczego lub osiadłego), miejsca zamieszkania, statusu społeczno-ekonomicznego. I tak Tuaregowie, plemię koczownicze z Sahary, grają, wykopując dołki w piasku, a jako pionków używają kulek ulepionych z wyschniętego wielbłądziego łajna lub okrągłych kamyków. Z kolei w muzeach etnograficznych – choćby w Królewskim Muzeum Afryki Środkowej w belgijskim Tervuren czy paryskim Muzeum Quai Branly – bez trudu natrafić można na kunsztowne, intarsjowane bao z Afryki Wschodniej i Centralnej. Plastikowe, a nawet świecące mankale można także nabyć w sklepach z grami planszowymi.

Poszczególne zestawy do gry różnią się od siebie liczbami: rzędów (zwykle od 2 do 4; dwa w oware, cztery w bao i omweso), dołków w rzędzie (najczęściej od 3 do 24; sześć do „siania” i dwa magazynujące w oware, osiem w bao i omweso) oraz pionków zwanych popularnie „nasionami” (po 24 dla każdego gracza, po 4 w każdym dołku – w oware; po 32 dla gracza – w bao i omweso).

W grze biorą udział dwie osoby, choć niektóre wersje plansz wymagają większej liczby uczestników. W zagłębieniach „sieje się nasiona” (lub – w nomenklaturze innych grup etnicznych – „rodzi dzieci” albo „wypasa i kradnie krowy”), poprzez podnoszenie i przenoszenie tylko w jednym kierunku. Gracz wykonuje ruch, którego celem jest takie rozłożenie pionków, by móc zabrać je z planszy. Partię wygrywa gracz, który po „zbiorach” („narodzinach”, „zjedzeniu”) będzie miał najwięcej pionków.

_DSC7849_fot

Rozgrywka mankali. fot. własne. 

Mankala jest zabawą społeczną. Nie da się w nią grać w samotności. Za graczami zwykle gromadzi się tłum gapiów, żywo komentujących przebieg rozgrywki. Obserwowanie takie ma wymiar edukacyjny. Podpatrując osoby starsze podczas zabawy, młodzież uczy się rachunku matematycznego, a także szacunku wobec doświadczenia i wieku graczy oraz poznaje swoje miejsce w hierarchii społecznej.

Trudno jednak uznać mankalę za instytucję w pełni inkluzyjną. Rzadko grają w nią kobiety i dzieci. W niektórych kulturach mankala wrosła w świat etnicznych zwyczajów i rytuałów. Przykładowo, plemię Lega ze wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga używa miniaturowych desek bao podczas rytuału inicjacji. Mankala symbolizuje dla Lega szacunek wobec rady starszych – elity świata mężczyzn. Ewentualna rozgrywka z udziałem kobiet bądź przedstawicieli innej grupy rówieśniczej byłaby dyshonorem i groziłaby naruszeniem wizji ładu wspólnotowego.

O prestiżu, jakim cieszyła się mankala, świadczy także zastosowanie jej przez ugandyjski lud Ganda w ceremonii intronizacji króla. W wielu przypadkach to właśnie wynik rozgrywki na planszy z ziarenkami decydował, kto zostanie nowym liderem lokalnej społeczności. Gracze, rywalizując ze sobą, pokazywali, że akceptują przyjęte normy społeczne, a wygrana dowodziła zarówno zalet intelektualnych zwycięzcy, jak i łaski, którą okazały mu bóstwa. Wywrócenie planszy, rozegranie partii podczas pory deszczowej, a nawet potrącenie gracza mogło przynieść zemstę mitycznych opiekunów wspólnoty.

Mając wszystkie te zalecenia w pamięci, zapraszamy do gry!

SKOMENTUJ

Nr 330

(18/2015)
6 maja 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj