Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > [Z miasta] Pałacowi...

[Z miasta] Pałacowi na 60. urodziny

Wojciech Kacperski

Niełatwo jest pisać o Pałacu Kultury bez powtarzania utartych fraz. Jednak w dniu jego urodzin nie sposób odmówić sobie skreślenia przynajmniej kilku zdań na jego temat.

Lata minęły, a Pałac Kultury nadal jest najważniejszym budynkiem w Warszawie i w Polsce. Jego dominującej pozycji nie zagroziły ani wzrastające w okolicy wieżowce, ani śmiałe plany budowy budynków wyższych, wyrastających ponad jego iglicę, które wciąż pozostają jedynie na papierze i w formie kolorowych wizualizacji. Wielu burzyło go w wyobraźni, na kartach powieści lub w filmach, on jednak na przekór wszystkiemu nadal trwa i w międzyczasie został ogłoszony zabytkiem; stał się tym samym jednym z najmłodszych zabytków, jakie mamy w Warszawie. O jego znaczeniu dla kształtowania sylwety współczesnego miasta można by długo i rozwlekle pisać, a także niejedno już napisano, dlatego dziś nie pozostaje chyba już nic więcej, jak tylko życzyć mu, z okazji urodzin:

Po pierwsze: żeby trwał. Niekoniecznie jako wspominane w znanym dawnym wierszu uczucia miłości lub przyjaźni, ponieważ Pałac, wzniecając niejedne żywiołowe nastroje, dobitnie pokazał już, że potrafi być od emocji trwalszy. W dobie jednak rzeczy wymienialnych, wieżowców stawianych na kilkanaście lat, a potem rozbieranych pod wyższe realizacje, fakt istnienia tego wysokościowca budzi pewien spokój. Z jednej strony jest to spokój wynikający z ciągłości istnienia, co samo w sobie ma znaczenie wcale niebagatelne, gdyż w mieście, które ulegało tylu zniszczeniom, fakt, że obiekty dłużej trwają, wydaje się niezwykle cenny. Z drugiej, budzi on spokój z tego względu, że spina wokół siebie wszystkie warszawskie wieżowce, nadając ich gromadzie swoisty charakter.

Po drugie: żeby się trochę schował za okoliczną zabudową. Gdy był sam, budził niejaką grozę, przygniatając miasto swoim masywnym korpusem. Paradoksalnie, piękno Pałacu ujawniło się dopiero, gdy lekko przysłoniła go z różnych stron korporacyjna estetyka szklanych wysokościowców. Była to zresztą relacja dwustronna. Ich bezduszne i uniwersalne bryły same zyskały bowiem dodatkową tożsamość, dzięki towarzystwu Pałacu. Ponadto, gdy okoliczna zabudowa podpełznie pod sam Pałac (przez co przysłoni go także z perspektywy przechodnia), budynek ten otrzyma w końcu to, czego nie miał od samego początku, czyli bezpośredni kontakt z organizmem miasta.

Po trzecie: żeby stracił trochę swojej „pierwotnej” autentyczności. Pałac ma dziś już 60 lat, co dla takiego budynku, wyposażonego wciąż w technologię z lat 50., wymagającą nieustannej konserwacji, nie jest dobre. Pałac to nadzwyczaj nieekologiczny budynek, pochłaniający mnóstwo energii i z przestarzałą aparaturą. Dlatego życzę mu, żeby z łatwością przeszedł proces wymiany swoich wewnętrznych instalacji, jakkolwiek odległy może się ten proces wydawać.

Pałac najpewniej zostanie z nami na długo. Kwartał miasta, który został pod jego wzniesieniu unicestwiony, być może wróci w jakimś stopniu i stworzy wreszcie bezpośrednie otoczenie dla tego budynku. Jednak z biegiem czasu zapewne umilkną głosy nawołujące do jego zburzenia. Wpisał się już w tkankę miasta i – jak to przeczytałem w jednej książce – „zbigbenizował”, przeistaczając się w prawdziwą wieżę ratuszową, na której zawsze znaleźć można było zegar, odmierzający bieg czasu dla całej stolicy.

Żyj długo nam, Pałacu, i oby Twój blask nigdy nie zgasł.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 341

(29/2015)
22 lipca 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj