Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Kierunek – Japonia!...

Kierunek – Japonia! „Banzai. Japonia dla dociekliwych” Zofii Fabjanowskiej-Micyk [KL dzieciom]

Piotr Miller

Czym jest teatr bunraku i jak smakuje wołowina z Kobe? Choć coraz częściej zajadamy się sushi, trudno by nam było odpowiedzieć na takie pytania. Robi to za nas autorka „Banzai”. Jej książka to świetny pomysł na pierwszy kontakt z Japonią. Nie tylko tych najmłodszych.

banzai okladka

Nigdy nie jest zbyt wcześnie na poznawanie odmiennych kultur lub dowiadywanie się o ciekawych rzeczach związanych z odległymi krajami. Dlatego w naszym domu bardzo chętnie śledzimy portale edukacyjne i szukamy rozmaitych ciekawostek. Niektóre tematy ekscytują każde z nas w równym stopniu, inne pozwalają na dzielenie się informacjami i wchodzenie do cudzego kręgu fascynacji. Japonia – także dzięki żyjącej tam od kilku lat ukochanej Ciotce-Przyjaciółce – cieszy się akurat ogólnorodzinnym zainteresowaniem. Nic więc dziwnego, że „Banzai. Japonia dla dociekliwych” Zofii Fabjanowskiej-Micyk musiała trafić w nasze ręce.

banzai 1

Bogactwo informacji i ciekawostek na temat Kraju Kwitnącej Wiśni przybiera w książce formę krótkich pogawędek. Także język – prosty i przystępny – dostosowany jest do możliwości młodego czytelnika. Autorka opisuje nie tylko tak jednoznacznie kojarzące się z Japonią zjawiska jak origami (rozdział zawiera także instrukcję, jak złożyć papierowego żurawia), kimono czy sushi, ale też pozwala zapoznać się z mniej znanymi, choć równie (lub bardziej – zależnie od wieku odbiorcy) interesującymi faktami. Dowiedzieć się zatem możemy, że japońskie budynki mają wyjątkową konstrukcję, która chroni je przed zawaleniem w przypadku trzęsienia ziemi, jak różne od europejskich są rytuały łazienkowe, dlaczego mięso krów z Kobe jest najsmaczniejsze na świecie i jak trudne zadanie miałby najeźdźca próbujący zdobyć zamek Himeji. Dobrym pomysłem jest też przemieszanie informacji o długowiecznych i wciąż żywych tradycjach (teatr lalek bunraku, ninja czy japońskie sztuki walki) i zjawiskach współczesnych (pociągi ekspresowe shinkansen i robot ASIMO), dzięki czemu łatwiej zrozumieć, jak bardzo kultura Japonii jest złożona i jak mocno jest zakorzeniona w historii. Podobnie znaczenie ma pokazanie źródeł japońskiego komiksu (manga) w twórczości znanego malarza i drzeworytnika z XIX w. Katsushika Hokusai.

Rozdziały są krótkie i – co zrozumiałe – nie wyczerpują żadnego z poruszanych tematów. Dają jednak wgląd w specyfikę kultury wyspiarskiego kraju i mogą stać się zachętą do dalszego zgłębiania niezwykłych zwyczajów Japończyków. Poznawanie i zapamiętywanie nowych terminów ułatwia wytłuszczenie najważniejszych pojęć i wskazówki dotyczące wymowy. Dodatkowego smaczku dodaje umieszczenie oryginalnych zapisów niektórych nazw i słowniczek, także zawierający japońskie terminy zapisane w kanji.

bazai 2

Szata graficzna (jak zawsze w książkach wydawnictwa Dwie Siostry) jest doskonała. Piękne grafiki Joanny Grochockiej stanowią urokliwy mariaż japońskiej techniki malowania tuszem i najlepszej polskiej tradycji ilustracji dziecięcej. Najwspanialszym w mojej opinii dokonaniem ilustratorki jest mapa, która sprawi, że nawet kilkulatek z łatwością zapamięta lokalizację góry Fuji, Tokio, Sapporo czy wspominanego już zamku Himeji. Smakowitym zwieńczeniem „Banzai” jest rozdział „Zrób to sam”, zawierający przepisy na trzy japońskie dania – onigiri, anko, czyli słodką pastę z fasoli, i koktajl z zielonej herbaty. Receptury są proste, więc ich przygotowanie nie powinno sprawić kłopotu ciekawym świata czytelnikom.

„Banzai. Japonia dla dociekliwych” to interesująca wyprawa z niezwykle sympatycznym przewodnikiem. Daje przedsmak fascynującej kultury i zaprasza do jej głębszego poznania. My już szukamy nowych źródeł wiedzy. I niecierpliwie czekamy na kolejne książki z serii „Świat dla dociekliwych”.

 

Książka:

Zofia Fabjanowska-Micyk, „Banzai. Japonia dla dociekliwych” , il. Joanna Grochocka, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015.

 

Rubrykę redaguje Katarzyna Sarek.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 394

(30/2016)
26 lipca 2016

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj