Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Postapokaliptyczna piaskownica. Recenzja...

Postapokaliptyczna piaskownica. Recenzja pierwszego tomu „Bajki na końcu świata” Marcina Podolca [KL dzieciom]

Krzysztof Rybak

Marcin Podolec stworzył pełen humoru świat, nie szczędząc jednak bohaterkom odrobiny niepokoju. Na szczęście Wiktoria i Bajka są niezwykle dzielne i świetnie radzą sobie z problemami czyhającymi na nie na „końcu świata”.

bajka_okladka

„Ostatni ogród” rozpoczyna pierwszą serię komiksową Podolca skierowaną do młodego odbiorcy. Założenie jest w miarę proste: Wiktoria i jej mówiąca suczka Bajka przemierzają zniszczone, pustynne krajobrazy w poszukiwaniu rodziców dziewczynki. Nie jest to zadanie łatwe, bo mimo wysyłanych przez nich (lub kogoś innego) znaków, otoczenie wygląda dość jednorodnie: zniszczone budynki, wypalone drzewa i ziemia, pomarańczowe, dymiące połacie zlewające się w przygnębiającą masę. Ku zaskoczeniu bohaterek spotykają one wałęsającego się po tym „końcu świata” tapira-kuriera, który roznosi i sadzi rośliny. Okazuje się, że pochodzi z Ameryki Południowej (jak sam mówi, „czyli stamtąd. Albo… jakoś stamtąd”, w świecie po zagładzie wszystko wygląda bowiem tak samo), a teraz mieszka w prawdziwym raju, tytułowym „ostatnim ogrodzie”, ukrytym wewnątrz jednego ze zniszczonych budynków. Niestety bohaterki nie mogą zostać tam na zawsze, bowiem gdzieś czekają rodzice Wiktorii, których trzeba odnaleźć – wyruszenie w dalszą drogę zapowiada kontynuację przygód i zarazem drugi tom serii – „Opuszczony dom”.

Podolec to twórca, który mimo młodego wieku (rocznik 1991) ma na koncie kilka świetnie przyjętych albumów graficznych (min. „Fugazi Music Club”, „Dym” i „Morze po kolana”) i filmów animowanych (założył studio Yellow Tapir Films, które może się pochwalić m.in. produkcją teledysku do piosenki Pablopavo „Ostatni dzień sierpnia”) [1]. „Bajka…” to jego pierwsza seria komiksowa, w dodatku przeznaczona dla czytelnika dziecięcego. Od razu widać, że indywidualny styl i kreska Podolca świetnie sprawdzają się w tej formie: obłe kształty, ekspresywna mimika postaci i świetnie zastosowane kolory od razu przyciągają uwagę, przez co zarówno bohaterowie, jak i otaczający ich świat to atrakcyjny materiał nie tylko dla dziecka, ale też dorosłego.

bajka_il1

Historia składa się wyłącznie z dialogów (brakuje często występujących w komiksie komentarzy i opisów narratora), przez co opowieść nabiera dynamizmu. W dodatku dialogi nie są byle jakie, wręcz przeciwnie – pełne humoru, odnoszące się nie tylko do sytuacji fabularnych, ale też dobrze znanych czytelnikowi realiów. Podolec, występujący w roli zarówno rysownika, jak i scenarzysty, świetnie wykorzystuje również zabawy językowe (użalająca się Bajka mówi: „Mądry pies po szkodzie. Jak ci posypią, tak się najesz. Nosił pies razy kilka…”), chętnie używane przez autorów tekstów dla dzieci.

Liczne gagi, zarówno językowe, jak i graficzne, nie przysłaniają jednak całkowicie poważnego tematu historii. Główne bohaterki podążają bowiem samotnie przez postapokaliptyczną „piaskownicę” (jak nazywa świat spotkany przez nie tapir), mijając opuszczone budynki i całe miasteczka, połamane i pozbawione liści drzewa itd. Ich podróż, nierzadko pełna strachu (który, zgodnie z powiedzeniem, ma wielkie oczy!) i niepewności, jest możliwa dzięki wzajemnemu wsparciu i łączącej bohaterki przyjaźni. Jak zaznacza Podolec, bardzo ważną sprawą w „Bajce…” jest zaufanie. [2] To właśnie wiara w drugą istotę (człowieka czy psa!) napełnia również czytelnika nadzieją na pozytywne zakończenie historii, która – jak twierdzi autor – zaplanowana jest na blisko 10 tomów! [3]

bajka_il2

Pozytywne emocje nie przesłaniają jednak całkowicie niepokojącego klimatu panującego w tekście. Czytelnik zastanawia się bowiem, co takiego się wydarzyło, że świat wygląda tak, jak wygląda. Co stało się z ludźmi, zwierzętami, roślinnością i wszystkim tym, co zapewne istniało przed „końcem świata”? Podolec, szczególnie w pierwszym tomie, zwraca uwagę na ekologiczny aspekt naszego życia na ziemi: tytułowy „ostatni ogród”, którym opiekuje się tapir, radykalnie kontrastuje z resztą świata, a działalność tapira (sadzenie kolejnych gatunków roślin) to niejako misja naprawcza, choć, co jasno widać, potrwa jeszcze bardzo długo.

To dzięki połączeniu humoru, nutki niepokoju, dużej dawki optymizmu i mądrego, nienarzucającego się przesłania „Bajka…” jest komiksem, po który zdecydowanie warto sięgnąć, nieważne, czy jest się dzieckiem, czy dorosłym!

Przypisy:

[1] Więcej o Podolcu w najnowszym numerze „Zeszytów Komiksowych” poświęconym nowemu pokoleniu polskich twórców komiksów, zob. „Zeszyty Komiksowe” 2017, nr 24. O Yellow Tapir Films i projekcie „Colaholic” na oficjalnej stronie studia, [http://yellowtapirfilms.com]
[2] „Ciągle czerpię z życia. Z Marcinem Podolcem rozmawiał Tomasz Pstrągowski”, „Zeszyty Komiksowe” 2017, nr 24, s. 8.
[3] „Nieme teledyski. Rozmowa z Marcinem Podolcem o obrazkowym reportażu i nowym komiksie dla dzieci”, „Polityka” 2017, nr 32 (3122), s. 78.

Książka:

Marcin Podolec, „Bajka na końcu świata. 1. Ostatni ogród”, wyd. Kultura Gniewu, Warszawa 2017. W październiku ukaże się drugi tom serii zatytułowany „Opuszczony dom”.

Animowany trailer „Ostatniego ogrodu” można obejrzeć tutaj:

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 460

(45/2017)
31 października 2017

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj