Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > [Z miasta] Czy...

[Z miasta] Czy ładny szyld może zmienić przestrzeń miejską?

Wojciech Kacperski

Przed końcem zeszłego roku na terenie warszawskiej Pragi pojawił się blisko tuzin nowych szyldów reklamujących praskich rzemieślników. Rezultat zyskał wielki poklask wśród mieszkańców.

Jednym z głównych odpowiedzialnych z tę interwencję jest… gdyńskie stowarzyszenie Traffic Design, które kilka lat temu zasłynęło tym, że w sposób wzorcowy odtworzyło szereg szyldów na jednej z ulic w Gdyni. Akcja była dość popularna w internecie, a zdjęcia nowych szyldów – szczególnie te pokazujące, jak było, a jak jest – stały się swoistym viralem.

Fot. Wojciech Kacperski

Fot. Wojciech Kacperski

Po gdyńskim sukcesie stowarzyszeniem zainteresowało się miasto stołeczne Warszawa, które w ramach rewitalizacji warszawskiej Pragi przewidziało możliwość odnowienia kilku szyldów dla rzemieślników, którzy zajmują lokale miejskie. Stowarzyszenie Traffic Design podjęło się zadania pilotowania całego przedsięwzięcia, konsultacji z przedsiębiorcami oraz wyboru projektantów odpowiedzialnych za znalezienie właściwych krojów pisma dla nowych szyldów.

Fot. Wojciech Kacperski

Fot. Wojciech Kacperski

Efektem kilkumiesięcznych działań jest dwanaście szyldów, które choć wykonane w różnej estetyce, w większości zostały w tradycyjny sposób namalowane na elewacji. Zabieg ten pokazał, że nawet niedużym kosztem można wykonać coś, co w internecie zdobędzie rzesze fanów. Zdjęcia szyldów zaczęły pojawiać się na portalach społecznościowych, zyskując polubienia oraz komentarze. Tym jednak, co najbardziej zwraca uwagę w przypadku praskiego projektu, jest sposób, w jaki zmiany dokonywane w pojedynczych lokalizacjach oddziałują na otoczenie.

w3

Gdy nowe szyldy zaczęły być malowane na elewacjach wzdłuż ulicy Wileńskiej – chodzi o ślusarza oraz sklep z artykułami dla dzieci – pobliski sklep z metalami kolorowymi uznał, że chętnie wymieniłby swój szyld na nowy. Właściciel porozumiał się z projektantami, którzy wypracowali nowy, estetyczny szyld, dodatkowo ze szczyptą dobrego humoru. Oryginalny, dość pstrokaty szyld (w końcu to metale kolorowe) zamieniono na stonowaną czarną tablicę z bardzo rzucającym się w oczy białym napisem „Metale Kolorowe”. Całość, wykonana przez projektantkę Zuzannę Rogatty, jest dowodem na to, jak pewnymi nieoczywistymi środkami możemy zwracać uwagę przechodniów. Inny przykład to widowiskowy szyld serwisu RTV, wykonany przez Mariana Misiaka, który gra ikonkami sprzętów codziennego użytku (ikonka głośnika, przewijania, przycisku „play”). Jednak największe wrażenie robi odnowione przyziemie kamienicy przy ulicy Stalowej 15, której modernistyczny kostium z lat 30. został odświeżony, odmalowany, a we wszystkich lokalach znajdujących się na parterze pojawiły się nowe szyldy, przy których pracowali Filip Tofil z SYFONSTUDIO oraz Tomasz Kędzierski z to/studio. I to jest przykładem, jak jedna zmiana potrafi oddziałać na otoczenie – początkowo nie wszystkie lokale z tego adresu były częścią projektu, ale kiedy na teren weszli projektanci, szybko wzbudzili duże zainteresowanie pozostałych przedsiębiorców.

Fot. Wojciech Kacperski

Fot. Wojciech Kacperski

Interwencja Stowarzyszenia Traffic Design, dokonana przy współpracy z urzędem miasta stołecznego Warszawa, pokazuje, że jakość przestrzeni publicznej bardzo często zależy od stosunkowo niewielkich i rzekomo nieistotnych elementów. Zwykły szyld, jeśli wykonany ze smakiem i przy wykorzystaniu odpowiedniego liternictwa, może nie tylko poprawić wygląd elewacji, lecz także wpłynąć pozytywnie na całe otoczenie. Co więcej tego rodzaju działania mogą z jednej strony zachęcić nowe osoby do zaglądania na warszawską Pragę, z drugiej –pokazać tamtejszym rzemieślnikom, że ich działalność ma duże znaczenie z punktu widzenia interesu publicznego.

SKOMENTUJ

Nr 470

(2/2018)
10 stycznia 2018

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj