Trwa jesienna zbiórka
na działalność Kultury Liberalnej.
Weź udział!

Czego potrzebujemy?

Jesteśmy niezależni od polityków
i reklamodawców. Dlatego potrzebujemy
comiesięcznych wpłat od Darczyńców.
Aktualnie otrzymujemy od Czytelników
około 15 tys. zł miesięcznie, czyli
25 procent miesięcznego budżetu
tygodnika. Chcemy, aby do końca 2020
roku ta kwota była dwa razy większa
.

Co dostajesz w zamian?

52 numery tygodnika rocznie, publiczne
wydarzenia, najważniejsze książki
o wolności i demokracji.
Silny, wrażliwy, demokratyczny głos
w sferze publicznej, nowe idee dla Polski.
NOWOŚĆ! Comiesięczną informację
o naszej działalności, dodatkowe
materiały i zdjęcia.
NOWOŚĆ! Jeśli Twoja darowizna wyniesie
co najmniej 200zł miesięcznie, otrzymasz
w prezencie książki i specjalne wejściówki
na wydarzenia.
Dziękujemy za wsparcie! Jako Darczyńca wciąż możesz włączyć się w naszą kampanię:
  • Jeśli popierasz naszą działalność, poleć nas kolejnej osobie.
  • Chcemy się rozwijać. Planujemy zatrudnić więcej osób, odświeżyć naszą
    stronę internetową, rozwinąć dział audio/video. Jeśli chciałbyś / chciałabyś
    zmienić kwotę, którą przeznaczasz na wsparcie dla Kultury Liberalnej, napisz
    do nas na [email protected], a my powiem Ci, jak to zrobić.
  • Dziękujemy Ci za to, że jesteś z nami i życzymy dobrej lektury!

Kultura Liberalna jest tygodnikiem wydawanym społecznie, to znaczy ukazuje
się dzięki wsparciu osób takich jak Ty. Bronimy wartości demokratycznych
i wolnościowych. Tworzymy idee dla Polski na przyszłość. Jesteśmy niezależni
od polityków i reklamodawców. Prosimy o to, abyś tworzył lub tworzyła
Kulturę Liberalną wspólnie z nami. Dołącz do grona naszych
comiesięcznych Darczyńców
.

Kultura Liberalna potrzebuje
Twojego comiesięcznego wsparcia.
Weź udział w jesiennej zbiórce
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > Notatka z przeżywania:...

Notatka z przeżywania: cyfrowe opiaty

Wojciech Albiński

Wystarczy przesunąć Facebooka, pozostając w tej samej kanapowej pozycji, na tryb filmowy i ogarnia nas poczucie wielkiego, kojącego światła.

Bombastyczny tytuł, ale nazwać tego felietonu inaczej nie umiem. Poza tym miało być o Anecie Grzeszykowskiej – jej ostatnie prace pokazane w galerii Raster, te gdzie zrobiła hiperrealistyczny odlew samej siebie z silikonu i dała go córce do zabawy, to odpowiedni poziom rozmowy o rolach w rodzinie, obiekcie matki i w końcu feminizm, na jaki nas stać, ale to, co miałem do powiedzenia, przynajmniej żywo i z uczuciem, uleciało. Może wróci.

Wiele rzeczy ulatuje. Wystarczy przyłożyć głowę do poduszki, zaświecić światło smartfona nad sobą i koniec. Relacjonujący śmierć kliniczną opowiadają o wielkim świetle, w kierunku którego szli. W świetle Facebooka dużo już żeśmy przeszli, ale wystarczy zmienić mu tryb na video, by to wrażenie podróży w zaświaty czy śmierci klinicznej wróciło z ożywczą siłą. Światło koi i zaprasza: już, ok, ok. Chodź. To koniec twoich problemów.

Tryb filmowy na komórkowym fejsie to taki, w którym zwykłe tekstowe wpisy znikają i zostają tylko video. U mnie to nagrania z pościgów policyjnych, aresztowań na osiedlach z wielkiej płyty, jakieś wypadki na drogach, niezamierzone uszkodzenia ciała przy parkourze – całe godziny szoku i przerażenia. Tyle że po dwudziestu minutach naświetlania przeżywam raczej ciepło, nawet błogostan. Gdy na hyperrealu, portalu dla narkonautów, czytam opisy kodeinowych tripów, powiedziałbym, że tu, przed video-facebookiem czuję pierwszą fazę. Ukojenie, brak trosk i czasu. Wystarczy być. Wystarczy leżeć.

Każdy film kończy się perfekcyjną puentą już po 15 sekundach, policjant wyjmuje pistolet, ścigany wpada na drzewo, skaczący z dachu człowiek rozbija głowę. Maszyna podaje historie w tempie przyspieszonym. Przypomina to pytanie pewnego stratega z agencji Ogilvy sprzed dziesięciu lat: „czy da się robić 5 sekundowe reklamy?” i odpowiedź staromodnego kreatywnego: „da się, ale to nie działa”. Działa, tylko nie da się dokleić logo.

I zaraz myśl — czy to nie jest TikTok w wersji dla dorosłych? Czy to, co oglądałeś, nie jest tym samym medium, z którego korzystają twoje córki dzień w dzień po godzinie, bo tylko tyle mogą i już uzależnione, wypełniają czas przesuwaniem palcami filmików. Muzyka, podłożone pod nią gesty z teledysków i zmiana gestów. I zmiana gestów. I zmiana. Nawet w reklamówkach PiS-u, tych fajniejszych, tych do młodzieży, mówili, żeby agitować na TikToku. Miliony istnień sklejone z każdej strony z ekranami.

I to lekkie, wracające drżenie. Jak oddać to uczucie? Przebudzenia, może jakiegoś nerwowego powrotu do życia po mijającej godzinie. Trzeba poruszyć ciało, ono samo prosi o powrót z pytaniem, co przeżyło?

Piotr Czerski od dłuższego czasu tworzy – na Facebooku, a jakżeby inaczej, esej-epopeję cięty na części, by być akuratnym wobec mediów i możliwości absorbcyjnych ludzi takich jak ja.

Gepostet von Piotr Czerski am Sonntag, 13. Oktober 2019

Tematem jest zmiana technologiczna, metaforyczna kodeina, opiaty wersji cyfrowej. W ostatnim odcinku, było o tym, że działania odbiorców, na tym levelu, z tymi możliwościami – to nic innego niż podlevel inteligencji wyższej, solarisa, czy innej AI, która już, już, kto wie, zaczyna sobie powoli nas hodować. Czy mnie przypadkiem tam przed chwilą nie było? Po tamtej stronie?

I nazajutrz, przy okazji prób zachowania siłowo, jakimś pancernym jednak wysiłkiem woli – refleksyjnego umysłu czytam coś o Oświeceniu. Śmiech, ta mrzonka, najwyższy mit ludzkości z ostatnich kilkuset lat, Oświecenie, gnije jak ogromne wielorybie cielsko wyrzucone na plażę (człowiek wsiąkający w kanapę) wobec oceanu cyferek.

Dopiero impuls, tylko impuls z ciała, z płynów fizjologicznych, do kuchni po kanapki, po majonez, wraca z tego niebytu do nanoprzebudzenia, do działania, do drobnej myśli, a i to wątpliwe, a i to nie takie.

...czy możemy zatrzymać Cię na chwilę? Trwa jesienna zbiórka na działalność Kultury Liberalnej.

Czego potrzebujemy?

Co dostajesz w zamian?

  • 52 numery tygodnika rocznie, publiczne wydarzenia, najważniejsze książki o wolności i demokracji.
  • Silny, wrażliwy, demokratyczny głos w sferze publicznej, nowe idee dla Polski.
  • NOWOŚĆ: Comiesięczna informacja o naszej działalności, dodatkowe materiały i zdjęcia.
  • NOWOŚĆ: Jeśli Twoja darowizna wyniesie co najmniej 200 PLN miesięcznie, otrzymasz w prezencie książki i specjalne wejściówki na wydarzenia.
SKOMENTUJ

Nr 563

(43/2019)
24 października 2019

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj