Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Temat tygodnia > Polska wieś =...

Polska wieś = bastion PiS-u

Szanowni Państwo!

„kto wygrywa na wsi, wygrywa w Polsce” – czy potwierdziło się? Jak najbardziej.

Maciej Pawlicki w tygodniku „Sieci” twierdzi, że: „Gdyby nie mobilizacja polskiej wsi, prezydentem Polski zostałby bardzo dziwny pan, za którym wracały bardzo złe zjawiska i mechanizmy”.

Retoryka redaktora Pawlickiego, jaka jest, każdy widzi, niestety. Niemniej, nie sposób zaprzeczyć tezie, że to wieś w dużym stopniu przyczyniła się do zachowania obecnego kształtu polskiej polityki.

Jak wyjaśnia Jerzy Bartkowski, współautor ważnej pracy pod tytułem „Polska wieś 2020. Raport o stanie wsi”: „Silna polaryzacja i bliski równowagi stosunek sił grupy rządzącej i opozycji nadały strategiczne znaczenie wyborcy wiejskiemu”.

Po wyborczej porażce o wsi przypomniała sobie również Koalicja Obywatelska – chociaż Rafał Trzaskowski w kampanii raczej unikał terenów wiejskich. Aktualnie Bartosz Arłukowicz twierdzi, że przyszła droga do sukcesu Platformy wiedzie przez wieś.

W najnowszej „Kulturze Liberalnej” pytamy, czy 30 lat po transformacji, 16 lat po wstąpieniu do Unii Europejskiej i 5 lat od pierwszego zwycięstwa Andrzeja Dudy dokonała się wielka polityczna zmiana na polskiej wsi? Czy PiS w końcu rozbiło w puch PSL i jego osławione struktury?

O tym opowiada nam Jarosław Kalinowski w rozmowie, którą opublikujemy w najbliższych dniach. Europoseł PSL-u podkreśla, że ludowcy będą walczyć o wieś i zachowują swoją podmiotowość, zarówno wobec PiS-u, jak i opozycji.

Zamiast ulegać stereotypom, powyborczej złości i proponować, na przykład, odłączenie Podkarpacia i Lubelszczyzny, proponujemy poważną refleksję nad popularnością PiS-u na wsi, szukamy powodów tak wysokiego poparcia dla propozycji Jarosława Kaczyńskiego. Czy rzeczywiście – jak chce część opozycji – wszystko ostatecznie sprowadza się do 500 plus, TVP i wpływów Kościoła katolickiego? A może są inne uwarunkowania, które należałoby wziąć pod uwagę? Dlaczego konserwatywne PSL, co widać było po wyniku Władysława Kosiniaka-Kamysza, przegrywa tę partię?

Rzecz wcale nie jest oczywista. Jerzy Wilkin, redaktor naukowy wyżej wymienionego raportu o polskiej wsi, w rozmowie z Tomaszem Sawczukiem rysuje zniuansowany obraz terenów wiejskich. Podkreśla, że: „olbrzymie poparcie rolników dla PiS-u jest dla mnie jako dla analityka zaskakujące. PiS dla rolników-producentów nie zrobiło nic – nic nowego ani ważnego”. Naukowiec twierdzi jednak, że „poparcie i aprobata dla PiS-u jest mocno zakorzeniona. Jeśli nie nastąpią kataklizmy w sferze bytowo-egzystencjalnej, nie zmieni się to łatwo. Są to już kolejne wybory, które PiS wygrywa w dużym stopniu dzięki poparciu wsi”.

Wilkin wskazuje również na to, że w latach 2014–2018 dochód rozporządzalny na osobę wzrósł na wsi znacznie bardziej niż w mieście. Ponadto, spadł współczynnik ubóstwa, wiele rodzin jest beneficjantami rządowych programów socjalnych, a dzięki członkostwu w Unii Europejskiej polscy rolnicy korzystają z systemu dopłat. Na wsi panuje poczucie stabilizacji i rozwoju. „W konsekwencji wskaźniki satysfakcji z mieszkania na wsi są bardzo wysokie i osiągają poziom 80–85 procent. Oznacza to, że ludzie nie są skazani na wieś, doceniają swoje miejsce zamieszkania. Z kolei wszyscy, którzy propagują reformatorskie posunięcia, są traktowani jako zagrożenie”, twierdzi współautor raportu.

W numerze rozmawiamy też z Marcinem Skonieczką, wójtem wielokrotnie wyróżnianej gminy Płużnica. Skonieczka był zaangażowany w kampanię Rafała Trzaskowskiego, mimo to w Płużnicy zdecydowanie zwyciężył Andrzej Duda. Pytany przez Jakuba Bodzionego i Zofię Majchrzak o przyczynę, Skonieczka odpowiada, że „PiS-owi udało się stworzyć narrację zgodnie z którą poprawa poziomu życia jest ich wyłączną zasługą”.

Wójt zwraca również uwagę na ogromne znaczenie propagandy mediów publicznych i przekazu, który płynie z lokalnych parafii. Podkreśla, że: „jest dużo problemów, na których rozwiązanie PiS zupełnie nie ma pomysłu. Nie wiedzą, jak podejść do problemów długofalowo. Skupiają się na tym, co można załatwić szybko, prostymi i bezpośrednimi transferami pieniędzy”. Krótko mówiąc, tym, co nazywamy w „Kulturze Liberalnej” „drugą falą prywatyzacji”.

Ponadto Marcin Skonieczka twierdzi, że w sprawie kryzysu klimatycznego i demograficznego, szczególnie odczuwanych na wsi, rząd jest niemal bezczynny.

Czy dzięki mozolnej pracy w terenie i podjęciu nowych tematów opozycja może odnieść sukces poza dużymi i wielkimi miastami?

Nasi rozmówcy twierdzą, że nie będzie to proste zadanie. Szczególnie że, zgodnie z danymi raportu, ponad 50 procent mieszkańców wsi nie wie, kim jest Adrian Zandberg, a Małgorzatę Kidawę-Błońską kojarzyło zaledwie 25 procent pytanych. Jednak na pewno nie można porzucać wyborców z terenów wiejskich, z góry spisując ich „na straty”.

W „Kulturze Liberalnej” proponujemy opozycji dalszy remanent powyborczy.

Bitwa o wieś to dla niej jedno z najważniejszych zadań na najbliższe trzy lata. Na początek warto zrozumieć, co i dlaczego poszło nie tak.

Zapraszamy do lektury!

Redakcja

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 602

(32/2020)
21 lipca 2020

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj