Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Siostrzane duchy niedokończonych...

Siostrzane duchy niedokończonych opowieści. Recenzja książki „Tajemnica Lost Lake” Jacqueline West [KL dzieciom]

Anna Mik

Jedenastoletnia Fiona żyje w cieniu odnoszącej sukcesy sportowe starszej siostry. By odnaleźć swoje miejsce w życiu i zagadkowym mieście, do którego rodzina właśnie się sprowadziła, dziewczynka udaje się do starej biblioteki – jak się niedługo okaże, jej nowego azylu i centrum co najmniej niecodziennych wydarzeń.

„Tajemnica Lost Lake” [tyt. oryg. „Long Lost”] to pierwsza powieść Jacqueline West przetłumaczona na język polski [tłum. Marta Jaszczurowska, Wydawnictwo Literackie]. Akcja książki toczy się w tytułowej amerykańskiej miejscowości w stanie Massachusetts, w której każde drzewo kryje w sobie mrożącą krew w żyłach historię, a każdy mieszkaniec potrafi opowiedzieć ją na tysiąc sposobów. Niedawno przybyłymi do miasta są: Fiona Crane, dziewczynka, której perspektywa prowadzi nas przez powieść, jej starsza siostra Arden, doskonale zapowiadająca się łyżwiarka, oraz rodzice bohaterek, pochłonięci albo obiecującą przyszłością młodej sportowczyni, albo wykonywanymi przez siebie zawodami. Fiona czuje się nieustanie pomijana i traktowana przez bliskich jako mniej obiecujące, a tym samym niepriorytetowe dziecko, którego potrzeby znajdują się poza horyzontem czyichkolwiek zainteresowań.

Zaginiona siostra

Pewnego dnia bohaterka odnajduje w miejskiej bibliotece książkę – a może to książka odnajduje ją – zatytułowaną „Zaginiona”. Razem z dziewczynką przeżywamy jej lekturę. Fiona czyta powieść fragmentami pojawiającymi się jakby w odpowiedzi na wydarzenia w świecie rzeczywistym – choć to, co zmyślone, i to, co realne, jest od tej pory nieustannie kwestionowane przez czytelniczkę. Bohaterkami odkrytej przez Fionę powieści również są dwie siostry: Pearl i Hazel. Tak jak nowe mieszkanki Lost Lake, kiedyś blisko związane, teraz nie potrafią odnaleźć wspólnego języka. Od początku wiemy, że jedna z fikcyjnych sióstr zaginęła, choć jej los przez długi czas pozostaje tajemnicą. Fiona, czytając książkę, odnosi ją nie tylko do swojego życia, lecz także do nowej rzeczywistości: biblioteki, która została pozostawiona w darze przez tajemniczą kobietę, starych ulic prowadzących do lokalizacji poznanych podczas lektury, lokalnego cmentarza czy podmiejskej przyrody. Kolejne wersy „Zaginionej” wciągają czytelniczkę w świat, w którym powoli odnajduje rozwiązanie – nie tylko zagadek, lecz także własnej emocjonalności. Choć nie jest to łatwa podróż, determinacja i podekscytowanie nie opuszczają bohaterki. Dobrą wiadomością jest również to, że według wszelkiego prawdopodobieństwa nie opuszczą też zatopionego w lekturze czytelnika lub czytelniczki. 

Miasto zbudowane z opowieści

„Tajemnica Lost Lake” jest powieścią szkatułkową, poniekąd przypominającą klasykę tej odmiany, czyli choćby „Niekończącą się historię” Michaela Endego. Ulotna „Zaginiona”, pojawiająca się w pozornie przypadkowych miejscach, z wciąż aktualizowaną treścią i manifestującymi się w rzeczywistości fantazmatami, jest dla Fiony filtrem niesprzyjającego świata. Na ten składa się wspomniane już miasto, którego tkanka zbudowana jest z fantastycznych opowieści i miejskich legend podtrzymywanych przez jej mieszkańców, konstytuujących realizm magiczny książki. Co jednak ważniejsze, bohaterka ma okazję przejrzeć się w poznawanej historii Pearl i Hazel, dostrzec w niej związek z własną siostrą i postarać się odnaleźć sposób na odnowienie bliskiej niegdyś relacji. Podwójna tożsamość bohaterki podkreśla również intrygujący obraz dziewczynki jako protagonistki-odkrywczyni (Fiona przyznaje, że bardzo chciałaby zostać archeolożką), której to funkcja historycznie przypadała zazwyczaj męskim bohaterom. Relacja dwóch opowieści, a w zasadzie trzech, biorąc pod uwagę również historię dwóch ważnych mieszkanek Lost Lake, stanowi oś narracyjną „Tajemnicy…” i to wokół niej budowane jest niesłabnące ani na moment napięcie. 

Labirynty gotyckiej biblioteki

Wartym wyodrębnienia z fabuły jest również miejsce, w którym dzieje się większość akcji, czyli wspomniana biblioteka. Budynek jest wzorowany na gotyckich zamkach, o których to powieści były niezwykle popularne w XVIII i XIX wieku (np. „Tajemnice Zamku Udolpho” Ann Radcliffe czy „Zamczysko w Otranto” Horacego Walpole’a). Zarówno gmach biblioteki, jak i średniowieczne budowle, to przestrzenie przypominające labirynt, w którym każdy zakręt zdaje się prowadzić do kolejnej mrocznej tajemnicy. W różnych pomieszczeniach można odnaleźć nieszczęśliwe duchy złaknione kontaktu z słuchaczką chcącą poznać ich historię bądź też szukające zemsty za dawne przewiny. Słuchaczką – bo bohaterkami powieści gotyckich, podobnie jak „Tajemnicy…”, były właśnie kobiety, często żyjące na granicy obłędu, niebędące w stanie odróżnić prawdy od zmyślenia. Zazwyczaj ze szponów złoczyńców wyrywali je dzielni mężczyźni. Tutaj jednak postaci żeńskie rozwiązują konflikty bez wsparcia osób płci przeciwnej, co jest zarówno przykładem gry z tradycją, jak i wywindowaniem siostrzeństwa jako wartości niewymagającej interwencji pierwiastka męskiego. 

Skonfliktowane życie wewnętrzne 

Wydawałoby się, że w literaturze dziecięcej próżno szukać przykładów takiej estetyki, tym milsze zaskoczenie towarzyszy czytelnikowi odkrywającemu kolejne znane tropy. Autorka wyjątkowo sprawnie operuje gotycyzmem, zachowując jego podstawowy wyznacznik: przestrzeń otaczająca bohaterkę odzwierciedla jej stan emocjonalny. To, co uznajemy za fantastyczne, jest zatem w przeważającej części zobrazowaniem tego, co odczuwa i przeżywa Fiona – samotna i zagubiona dziewczynka szukająca swojego miejsca w nowej, czy raczej nieustannie się zmieniającej, rzeczywistości. Lost Lake, tak jak faktycznie istniejącym miastem, może być również reprezentacją życia wewnętrznego bohaterki, a postaci pojawiające się w powieści mogą być odczytywane jako skonfliktowane części psyche Fiony. Wartością książki West jest zatem nie tylko wartka fabuła, lecz także wiele ścieżek jej interpretacji. 

Motyw niezwykłej książki z pewnością nie jest nowym trendem literatury dziecięcej, o czym pisała choćby Weronika Kostecka w swoim opracowaniu: „Tajemnica księgi: tropami współczesnej fantastyki dla dzieci i młodzieży” [1]. Jest natomiast czymś niecodziennym, by powieść szkatułkowa przeznaczona dla młodego odbiorcy była tak dobrze skonstruowana i wciągająca. Oprócz wskazanych wyżej motywów, warte podkreślenia jest również eksplorowanie przez autorkę mitu amerykańskiego na bazie opozycji swój–obcy. West w „Tajemnicy Lost Lake” podpowiada, że aby otrzymać swoją przepustkę do małomiasteczkowej społeczności, należy ją przede wszystkim poznać i przekonać się, że stanowi ona wartość samą w sobie. Tym bardziej jeśli historia przez nią skrywana pozwala naprawić siostrzane relacje, wydawałoby się, skazane na zapomnienie. 

Przypis:

[1] Weronika Kostecka, „Tajemnica księgi: tropami współczesnej fantastyki dla dzieci i młodzieży”, wyd. Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2010.

 

Książka:

Jacqueline West, „Tajemnica Lost Lake”, przeł. Marta Jaszczurowska, wyd. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2023.

Proponowany wiek odbiorcy: 10+

 

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 733

(4/2023)
24 stycznia 2023

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj