Szanowni Państwo!

„Do wyborów są dwa lata i jeszcze nic nie jest przesądzone” – pisze redaktor naczelny „Kultury Liberalnej” Jarosław Kuisz w tekście otwierającym nasz cykl „Dwie rady na dwa lata”. 

Co nie jest przesądzone? Że prawica wygra przyszłe wybory. Że nic się nie da zrobić w państwie, w którym prezydent koncentruje się na walce z rządem, wetując ustawy. I że zostało za mało czasu na poważne projekty. Od tego ostatniego może zależeć to pierwsze: „Z doświadczenia III RP wiadomo […], że w ciągu dwóch lat można bardzo dużo zrobić dla Polski. Od samych polityków zależy, czy odwrócą niekorzystne dla siebie trendy sondażowe. Czy pójdą z duchem czasu i odpowiednio do standardów XXI wieku skomunikują się z wyborcami” – pisze Kuisz.

Dwie rady na dwa lata – cykl „Kultury Liberalnej”

Tekstem Jarosława Kuisza otwieramy bank pomysłów dla Polski. Zaprosiliśmy do naszego cyklu ważnych byłych polityków III RP, byłych premierów i ministrów. Między innymi Jerzego Hausnera, Michała Boniego, Marka Balickiego. Teksty ich oraz innych polityków, aktywistów, intelektualistów opublikujemy w kolejnych tygodniach i miesiącach. Autorzy proponują w nich ważne, potrzebne i realne do wykonania rozwiązania w swoich dziedzinach. 

Nie chodzi o bieżącą walkę polityczną, o to czy Karol Nawrocki rozegra Donalda Tuska czy Radosława Sikorskiego. Ani o to, czy da się obejść Sławomira Mentzena z prawej strony. Chodzi o poważne pomysły rozwojowe, o edukację, ochronę zdrowia i bezpieczeństwo, zarówno militarne, jak i bytowe. O chwytliwy pomysł i hasło, które przekona wyborców, że warto powierzyć swój głos siłom demokratycznym.

Jeszcze jest na to czas. Nie oddawajmy walkowerem państwa populistom.

„Dwie rady na dwa lata” służą budowaniu dyskusji. Chcemy poważnie rozmawiać, proponować, ale i naciskać do działania. Nas nie interesuje komentowanie uszczypliwych wpisów ministrów i posłów na X. Chcemy wiedzieć, co zamierza zrobić demokratyczna koalicja, żeby nie stracić władzy. I co zamierza zbudować, kiedy ma do tego mandat. Sami proponujemy głosami zaangażowanych Polek i Polaków różne rozwiązania.

Od dawna piszemy w „Kulturze Liberalnej”, że demokracje zachodnie znalazły się w kryzysie. 

Prawicowa fala populizmu idąca z Ameryki nie musi jednak paraliżować i usprawiedliwiać zaniechania działań. W Polsce wciąż jeszcze mamy demokratyczno-liberalny parlament i rząd. 

Poparcie dla prawicowych populistów, takich jak PiS i Konfederacja, wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Ale los koalicji rządzącej wcale nie jest przesądzony. Jeszcze można coś zrobić. I nie musi to być naśladowanie populistów. Przeciwnie – warto zaproponować realną alternatywę w postaci pozytywnego programu.

„Kultura Liberalna” nie zamierza przyglądać się biernie tryumfalizmowi Karola Nawrockiego w rozgrywaniu rządu, sile propagandy propopulistycznych mediów, wzrostowi nieliberalno-konserwatywnego trendu. To wszystko nie może pozbawiać siły do działania na rzecz Polski. A niezależność dziennikarska nie wyklucza debaty o liberalnych wartościach.

Bezpieczeństwo i edukacja

W nowym numerze „Kultury Liberalnej” Jarosław Kuisz przedstawia swoje dwa pomysły na dwa lata, które zostały do wyborów parlamentarnych. Rozwojowe, istotne, potrzebne na długo, a nie do wyborów.

Pierwsze – bezpieczeństwo. „Rozpocznijmy proces budowania własnego bezpieczeństwa pod hasłem: «cały naród buduje kopułę Chrobrego». Gdyby ogłosić inicjatywę w tym roku, cały czas mieścilibyśmy się w rocznicy stulecia koronacji naszego pierwszego króla. Stąd proponowania nazwa: kopuła Chrobrego nad polskim niebem”.

Drugie – podwyżki dla nauczycieli. „Trzeba dać nauczycielom 1000 plus na rękę. Niech to się nazywa «Tuskowe», «tysiąc dla belfra» czy inaczej. Ale niech nauczyciele nareszcie poczują, że ktoś o nich pomyślał i że po 1989 roku ich pracę się docenia. W szkołach podstawowych i średnich wykuwa się przyszłość Rzeczypospolitej i wolność obywateli. Kto zadba o dobre samopoczucie finansowe nauczycieli […], stawia sobie pomnik na przyszłość”. 

Za dwa tygodnie zapraszam do czytania kolejnego tekstu w naszym cyklu. 

A w tym numerze także wiele innych tematów,

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin,

zastępczyni redaktora naczelnego „Kultury Liberalnej”