Szanowni Państwo!

Atak Stanów Zjednoczonych na Iran wzbudza oczywiste obawy o sytuację w regionie Bliskiego Wschodu, ale nie tylko. Pytania, które zadają sobie obserwatorzy w Europie, dotyczą także konsekwencji dla nich samych. Tak też jest w Polsce.

Stany Zjednoczone to najpotężniejszy sojusznik wojskowy Polski, jednak prezydent Donald Trump polaryzuje jej obywateli w ocenie, czy rzeczywiście mogą czuć się bezpieczni. Atak na Iran jest kolejnym powodem do tego, żeby sceptycy Trumpa z jeszcze większym niepokojem myśleli o tym, czy strategia osoby dowodzącej jedną z najpotężniejszych armii świata jest odpowiedzialna i dobrze przemyślana. Czy można ufać, że Stany Zjednoczone pod rządami Trumpa staną w obronie Europy i Polski, jeśli nadejdzie taka potrzeba?

Wróg to Rosja. Ale kto jest przyjacielem?

Polscy zwolennicy Trumpa raczej nie pozwalają sobie na publiczne wątpliwości. Konsekwentnie odrzucają też alternatywę, jaką jest umacnianie obronności wspólnoty europejskiej. Poszukując gwarancji bezpieczeństwa, nie zwracają się ku zachodowi Europy. Dla obu stron – tej, która wierzy w Trumpa, i tej, która obawia się jego polityki – oczywiste jest, że zagrożenie stanowi Rosja. Zgodnie ze starym podziałem jedna część Polski wierzy, że swoje bezpieczeństwo buduje na zakorzenianiu się w strukturach europejskich, a druga – że proces ten osłabia naszą suwerenność. Niechętny Unii Europejskiej Trump utwierdza ich w tym, w co wierzą od dekad, czyli w sprzeciwie wobec oddawania jakiejś części niezależności na rzecz bezpieczeństwa we wspólnocie. 

O tych dwóch sprzecznych perspektywach rozmawiają prof. Andrzej Nowak, historyk, i prof. Jarosław Kuisz, historyk prawa i redaktor naczelny „Kultury Liberalnej”, w dyskusji, którą publikujemy w nowym numerze naszego pisma. Z ich rozmowy, moderowanej przez Krzysztofa Nakoniecznego, wynika, że „Polacy są zgodni co do zagrożenia ze Wschodu, inaczej jednak patrzą na Zachód. Liberalna i lewicowa część Polski bezpieczeństwo postrzega poprzez integrację z Zachodem. Prawica widzi w tym procesie zagrożenie rozmyciem tożsamości, a więc utratą suwerenności”. 

Zredagowany i zaktualizowany zapis dyskusji, która pierwotnie i w oryginale odbyła się podczas Open Eyes Economy Summit w Krakowie, toczy się wokół książki Jarosława Kuisza „Strach o suwerenność. Nowa polska polityka”. Kuisz dowodzi zarówno w książce, jak i rozmowie, że w Polsce, położonej między Rosją a Niemcami, przez około 200 lat pobawionej państwowości, główną emocją polityczną jest lęk o wymazanie z mapy. 

Bo utrata suwerenności to nie tylko abstrakcyjny brak, ale realne zagrożenie przemocą ze strony najeźdźcy czy okupanta, dyskryminacją, nędzą. 

Lęk przed takim stanem, według Kuisza, napędza polską politykę. Dzieli ją natomiast identyfikacja wroga, obecnie sprowadzona do sporu o rolę Unii Europejskiej i zaufanie do Ameryki.

Prof. Andrzej Nowak tłumaczy perspektywę prawicy, która obawia się rozmycia polskiej tożsamości w zbyt bliskim związku z Unią Europejską. I w tym widzi zagrożenie dla suwerenności. Dowodzi też, że swoisty lęk przed utratą suwerenności napędza wszystkie kraje Europy. Każdy z nich ma własne doświadczenia historyczne, które wpływają na jego politykę. 

Trump czy SAFE?

Atak Stanów Zjednoczonych na Iran, który może mieć trudne do przewidzenia konsekwencje nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale na świecie w ogóle, prowokuje także i do takich rozważań. Czy gwarancje bezpieczeństwa dla Polski zapisane w traktacie atlantyckim są wystarczające, kiedy o amerykańskim wsparciu w ramach sojuszu decyduje polityk sprawiający wrażenie nieracjonalnego?

A w związku z tym – jak należy traktować program SAFE? Jak każde zobowiązanie finansowe? Czy jak game changer dla polskiej armii, jak określił to podczas niedawnej konferencji prasowej gen. Wiesław Kukuła?

To również dzieli prawicę i liberałów. Bo SAFE to program, który opiera się na europejskiej – a więc nie-amerykańskiej – produkcji uzbrojenia. Polska znów staje przed wyborem, gdzie szukać ochrony dla swojej suwerenności, a więc dyskusje na ten temat są wyjątkowo burzliwe. Bo lęk przed utratą suwerenności wywołuje skrajne emocje obu stron, które różnią się wizją obronności.

A o sporach na temat programu SAFE pisze Michał Boni. Zapraszam Państwa do czytania także tego tekstu i innych, które publikujemy dziś w nowym numerze. 

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, 

zastępczyni redaktora naczelnego „Kultury Liberalnej”