
Animarium. Wybrańcy ukrytego świata
Zaczęły się wakacje. Florentyna precyzyjnie zaplanowała sobie ten czas: lekcje włoskiego, kurs zielarski, joga, akrobatyka online…
Konkretna i zorganizowana Flora jest całkowitym przeciwieństwem swojego najlepszego przyjaciela – Leo, który „nudzi się prawie zawsze i prawie wszędzie”. Mimo to ta dwójka dogaduje się doskonale. Oboje wychowywani przez samotnych rodziców rozumieją się i wspierają.
Leo jedzie właśnie na obóz karate, na który namówiła go mama. Chłopiec ma przeczucie, że będzie to jedna wielka porażka, ale na pewno ani on, ani Flora nie są w stanie przewidzieć, co rzeczywiście przydarzy im się w te wakacje…
Tymczasem po trzystu latach spędzonych w ciemnościach z ziemi kiełkuje Oko. Kwiat Poznania, który musi wydać owoce. Z nich powstaną nasiona, które, zasiane w ludzkich snach, ujawnią prawdę o równoległym świecie, od którego ten ludzki został niegdyś oderwany. To Animarium, które dawno temu było częścią naszej rzeczywistości – ludzie przyjaźnili się z drzewami, skałami, zwierzętami i toczyli z nimi pogawędki. Potem jednak nastała Noc Przepaści i światy zostały rozdzielone. Pojawienie się Oka oznacza jednak, jest szansa na ponowne połączenie obu światów, a Leo i Flora mają tu do odegrania ważne role. Przed nimi fantastyczna, ale i niebezpieczna misja. Nie wszyscy bowiem przyklaskują idei współistnienia światów i zrobią wszystko, by Animarium zostało nieodkryte.

Malina Prześluga, nagradzana dramatopisarka i pisarka, pojawiła się na mojej czytelniczej orbicie kilkanaście lat temu, wraz z „Ziuzią” (która w 2013 otrzymała tytuł Książki Roku Polskiej Sekcji IBBY), ale to „Bombka z gwiazdką” skradła nasze serca – „Sianko”, utwór z tego świątecznego zbioru do dziś jest w moim domu obowiązkową wigilijną lekturą. Wiersze, miniaturki i opowiadania zawarte w „Bombce” w skondensowanej formie pokazują paletę możliwości artystycznego przekazu, jaką dysponuje autorka. W cyklu „Animarium” (drugi tom ukaże się we wrześniu) rozwija skrzydła w gatunku powieściowym, pieczołowicie budując elementy świata Animarium, misternie tkając skomplikowane relacje między zamieszkującymi go stworzeniami i łącząc magię tego świata z realizmem tętniącego życiem Poznania.
Na uwagę zasługuje strona edytorska publikacji – przepiękne roślinne motywy na okładce, wyklejce i barwionych stronach, subtelne ilustracje i ornamenty niczym z dawnych atlasów botanicznych to dzieło Urszuli Gireń, dodające lekturze wyjątkowych estetycznych wrażeń.
Książka:
Malina Prześluga, „Animarium. Wybrańcy ukrytego świata”, il. Urszula Gireń, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2026.
Proponowany wiek odbiorcy: 9+

Jamnik Jacenty w podróży
Jacentego poznaliśmy trzy lata temu w pierwszej książce o sympatycznym jamniku, który ma niecodzienny jak na psa talent. Otóż kocha malować. Nie jest jednak łatwo przyznać się do bycia artystyczną, wrażliwą duszą, gdy psi bracia, silni i dzielni, odnoszą sportowe sukcesy. W końcu jednak Jacenty odważa się być w pełni sobą i wiedzie szczęśliwe życie, malując z przyjaciółmi w swoim paryskim atelier. A jednak… jak to w życiu, po jakimś czasie pojawia się rysa na szkle. Jacenty traci wenę, dopada go pustka, zaczyna wątpić w sens tego, co robi, bo przecież wciąż maluje te same miejsca, ulice, na których zna każde okno i najmniejszy skwerek. Stwierdza, że to dlatego, że nigdzie nie był. Jego przyjaciele podróżują przecież po całym świecie, a on nigdy nie wyściubił nosa z Paryża. Chciałby to zmienić, ale się boi! Zawsze był lękowym psem, a na myśl o dalekich wyprawach ogarnia go prawdziwe raisefieber!
Wtedy jednak w łapy wpada mu ulotka reklamująca „Podróże na daleką Północ”. Jacentego zachwycają te wspaniałe widoki i oczyma wyobraźni już widzi siebie malującego owe niesamowite krajobrazy. Pod wpływem chwili podejmuje decyzję. Wyrusza w podróż!

Jak się uda wyprawa? Czy uda mu się pokonać odwieczne lęki i czerpać radość z podróży?
Picturebook Juliette Lagrange to ciepły, pełen humoru tekst, odpowiednio jamniczy podłużny format i przede wszystkim – zachwycające ilustracje, na których możemy podziwiać pejzaże Paryża, Kopenhagi, malownicze norweskie fiordy, zaśnieżone płaskowyże Laponii, lodowe strumyki i słynną zorzę polarną.
Ta książka to opowieść o czerpaniu radości z życia i sięganiu po marzenia – nawet wtedy, gdy się bardzo tego boimy. Mały czytelnik, obserwując wyprawę Jacentego, uczy się, że warto wychodzić poza strefę swojego komfortu, a wysiłek podjęty w pracę nad własnymi lękami procentuje rosnącym poczuciem sprawstwa i dumą z własnych osiągnięć. Bojaźliwy jamnik przekonuje się też, że podróże otwierają na nowe znajomości, a nawet przyjaźnie.
Książka:
Juliette Lagrange, „Jamnik Jacenty w podróży”, przeł. Paweł Łapiński, wyd. Polarny Lis, Warszawa 2026.
Proponowany wiek odbiorcy: 5+

Intrygujące życie zwierząt
Gdy byłam mała, miałam ulubioną książkę o zwierzętach. Na każdej stronie znajdowała się duża ilustracja przedstawiciela danego gatunku, a poniżej jego szczegółowy opis i ciekawostki z nim związane. Fascynowały mnie zwłaszcza te najbardziej egzotyczne: kolczatka australijska, dziobak, jeżozwierz. Wpatrywałam się w długi ryjek mrówkojada, jego ciało kojarzące mi się z niedźwiedziem, wielki i puszysty ogon, jakby doczepiony od innego zwierzęcia, i nie mogłam uwierzyć, że gdzieś po Ziemi naprawdę chadza sobie takie stworzenie.
W dobie powszechnego dostępu do informacji, internetu i sztucznej inteligencji, a także życia w globalnej wiosce, którą przemierzamy wzdłuż i wszerz, samo istnienie egzotycznych gatunków nie wzbudza już zdziwienia u dzieci. Ale wciąż pojawiają się nowe odkrycia naukowe i zaskakujące informacje, które możemy im przekazać o zwierzętach.
Forma przekazu, do jakiej zachęca wydawnictwo Zakamarki swoją publikacją „Intrygujące życie zwierząt”, wydaje mi się ze wszech miar atrakcyjna, właśnie ze względu na swój oldskulowy charakter. Oto bowiem mamy przed sobą stustronicową książkę w dużym formacie (26,5 × 33,5 cm), w twardej oprawie, zawierającą dwieście jedenaście szczegółowych ilustracji wykonanych tuszem i akwarelami. Podążanie za tymi obrazami, pieczołowicie i z czułością stworzonymi przez artystkę, to prawdziwa uczta dla oczu.

Towarzyszą one tekstowi i go dopowiadają, tworząc opowieść zawartą w dwudziestu trzech tematycznych rozdziałach, wiodącą czytelnika od pierwszych zalotów, poczęcia, narodzin, po śmierć. Pomiędzy jest całe bogactwo zwierzęcego życia: odżywianie, sen, komunikacja, zabawa, obrona, migracja, walka. Nie zabrakło także opowieści o współpracy, tworzeniu społeczności i emocjach. Czy wiecie, że kameleon, gdy się boi, pokrywa się żółtymi plamami, a zestresowany zaskroniec wymiotuje? Gęś, gdy straci partnera, wznosi żałobny lament, pingwiny cesarskie tworzą zwarty krąg, w którym ogrzewają się własnymi ciałami, a flamingi „prowadzą żłobki” dla swoich młodych, w których wybrane ptaki pilnują nowo narodzonych, podczas gdy reszta dorosłych zdobywa pożywienie.
Inspiracją do powstania książki stały się pogłębione badania nad zwierzętami, które odkrywają nowe fakty i odsłaniają nam złożoną naturę zwierząt: ich emocje, zdolność do empatii, a jednocześnie uniwersalność życia wszelkich istot – ludzi i zwierząt.
Książkę można potraktować jako wielką opowieść i zanurzyć się w niej, czytając od deski do deski, albo też zasiadać do niej z doskoku, otwierając na dowolnej stronie (lub korzystając z indeksu). Co za przyjemna retro rozrywka! Poczuć na kolanach przyjemny ciężar tomu, czytać na głos dziecku wybrane fragmenty i wspólnie pochylać się nad ilustracjami. Bez obaw o przeinaczenia czy konfabulacje sztucznej inteligencji – zarówno wydanie oryginalne, jak i polskie zostało poddane konsultacji naukowej.
Książka:
Caroline Pellissier, Virginie Aladjidi, „Intrygujące życie zwierząt”, il. Emmanuelle Tchoukriel, przeł. Filip Rogalski, wyd. Zakamarki, Poznań 2026.
Proponowany wiek odbiorcy: 6+
Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.