Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"ChRL"

Z Ryszardem Hordyńskim rozmawia Łukasz Pawłowski

Huawei nie jest kontrolowany przez chiński rząd

„Naszej firmie zależy na wzroście, rozwoju, na zarabianiu pieniędzy. Gdybyśmy naprawdę przekazywali dane chińskim władzom, sądzę, że zostałoby to już dawno udowodnione i mocno nadszarpnęłoby naszą wiarygodność. Nie ma takich sytuacji”, twierdzi dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska.

Katarzyna Sarek

[Tajwan] Wołanie na pustyni

Prezydentka Tajwanu, Tsai Ing-wen, w poniedziałkowym wywiadzie udzielonym AFP nie bawiła się w dyplomatyczne subtelności. W bardzo mocny i jednoznaczny sposób zwróciła się do społeczności międzynarodowej o pomoc. Spokojnie, na Tajwanie nie wydarzyła się żadna katastrofa naturalna ani wojskowy pucz. Mała wyspa krzyczy na cały świat, że potrzebuje pomocy politycznej i ochrony przed presją Chin kontynentalnych.

Z Bogdanem Góralczykiem rozmawia Joanna Derlikiewicz

Chiny to nie Święty Mikołaj

„Nie powinniśmy uciekać od współpracy z Chinami, bo to Chiny mają interes w tym, żeby wejść do Polski. Dlaczego z tego nie skorzystać? Nie będzie to jednak proste, bo Chiny to nie jest Święty Mikołaj, który sypie z worka z prezentami”.

Katarzyna Sarek

[Chiny] Media w służbie partii

Dziennikarstwo w Chinach jest jak ślizganie się po marcowym lodzie. Łatwo wpaść do przerębli, a jeszcze łatwiej usłyszeć trzask pękającej kariery zawodowej. Ale partia-matka rzuca koło ratunkowe – wytyczne ministerstwa prawdy, tfu, wydziału propagandy.

Błażej Popławski, Katarzyna Sarek

Olimpiady pod murem

Ekonomiści i demografowie nie mają wątpliwości: centrum świata niepostrzeżenie zmieniło miejsce. Wskaźnikiem rekonfiguracji globalnego ładu stały się także wielkie imprezy sportowe, coraz częściej organizowane poza Starym Światem, piszą specjaliści „Kultury Liberalnej”.

Katarzyna Sarek

[Chiny] Czy Chińczycy mówią po chińsku?

Tytuł mojego felietonu zdaje się wpisywać w coraz popularniejszy medialny trend – chwytliwy nagłówek pozbawiony sensu, bo niby po jakiemu mają mówić Chińczycy? Ale akurat to pytanie jest w pełni uzasadnione, a odpowiedzi na nie dostarczyło niedawno chińskie Ministerstwo Edukacji.