Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"seksizm"

Jakub Bodziony i Karolina Bednarz

[Podcast Kultury Liberalnej] Japonia 2021. Seksizm i olimpiada pod znakiem zapytania

Przekładane z powodu pandemii igrzyska mają się rozpocząć 23 lipca, jednak 80 procent społeczeństwa sprzeciwia się ich organizacji w tym terminie. Na dodatek na przygotowaniach do wydarzenia cieniem kładą się seksistowskie skandale. Gościnią Jakuba Bodzionego jest Karolina Bednarz, japonistka, reportażystka i autorka książki „Kwiaty w pudełku – Japonia oczami kobiet”.

Feminatywy. Spór o język będzie trwać

Szanowni Państwo! Walka o język polski trwa. Do tego stopnia, że do niedawna praktycznie nieznane słowo „feminatyw” poważnie liczyło się w konkursie na polskie słowo 2019 roku! Chociaż ostatecznie przegrało z „klimatem”, to porażka ujmy „feminatywom” nie przynosi. Bo o ile o klimacie (z różnym nasileniem) rozmawialiśmy przez cały rok, to publiczna debata wokół „żeńskich […]

Z Mirosławem Bańko rozmawia Jakub Bodziony

[Feminatywy] „Słowa o gwałcie na języku to absurd"

„Im niższy jest status zawodu, tym nazwy z sufiksem feminatywnym są dla nas bardziej naturalne. Kobieta, która chce dorównać mężczyźnie na polu zawodowym, powinna używać męskiej nazwy. «Kelnerka» jest w porządku, ale «prezydentka» uchodzi za dziwactwo. Tak chyba być nie powinno”, mówi językoznawca, prof. Mirosław Bańko.

Beata Klimowicz

Straszna pani bez godności, czyli przemilczenia w recepcji „Krótkiej wymiany ognia” Zyty Rudzkiej

W szeroko omawianej „Krótkiej wymianie ognia” jest wszystko, co tak dzisiaj piętnujemy: wykorzystywanie stosunków władzy i uprzedmiotowienie. Z tym że ofiarą pada nie kobieta, lecz mężczyzna. Co na to krytycy i krytyczki? Grzmią? Nie. A przecież niedawno umówiliśmy się, że stop tolerancji dla molestowania, że teraz jest era #MeToo i Janusz Rudnicki musi odejść.

Z Alicją Długołęcką rozmawiają Jagoda Grondecka i Łukasz Pawłowski

Seks jest narzędziem dominacji

„Seks u ludzi, tak jak u małp, jest narzędziem dominacji. Nie służy wyłącznie zaspokojeniu potrzeby seksualnej, lecz również ustawieniu członków stada w hierarchii i to bez względu na płeć. Ale nawet jeśli zachowania dominacyjne są w jakiś sposób wpisane w biologię, to nie oznacza, że mamy zachowywać się jak zwierzęta”, mówi seksuolożka.