Z centrum widać najwięcej
  

FELIETONY

FELIETONY

Nr 466

(51/2017)
14 grudnia 2017

Z Antonim Dudkiem rozmawia Adam Puchejda

[Polska] Morawiecki – lis w kurniku

To będzie zupełnie inny premier niż Beata Szydło. I to jest największa zagadka – dlaczego Kaczyński zdecydował się postawić na Morawieckiego, czyli wpuścić lisa do swojego kurnika? Być może prezes zakłada, że jest ciągle tak silny, że może tego lisa w dowolnej chwili wyrzucić – mówi prof. Antoni Dudek w rozmowie z „Kulturą Liberalną”.

Jagoda Grondecka

[Bliski Wschód] Jemen ofiarą regionalnych mocarstw

Jemen stał się polem kolejnej proxy war między Iranem i Arabią Saudyjską. Podczas gdy Saudyjczycy dążą do przywrócenia do władzy sunnickiego reżimu, Iran nieoficjalnie wspiera szyicką rebelię Hutich. W ostatnich miesiącach konflikt przybiera jednak niebezpieczne natężenie.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Humanizm

Uchodźca, podobnie jak przysługujące mu jakoby prawa człowieka, jest wynalazkiem nowoczesnej Europy. Jeżeli jakąś figurę człowieczeństwa da się uczynić symbolem XX-wiecznych doświadczeń naszego kontynentu, to tę właśnie.

ZOBACZ NUMER

Nr 465

(50/2017)
11 grudnia 2017

Wojciech Kacperski

[Z miasta] Zupełnie nowe centrum Warszawy?

Nie ucichły jeszcze echa dyskusji o rzekomym zburzeniu Pałacu Kultury, a już opinię publiczną zelektryzowała wiadomość o nowej koncepcji zagospodarowania placu przed gmachem Stalina. Czy słusznie?

Katarzyna Czernik

[Wielka Brytania–UE] Irlandia Północna zakładnikiem Brexitu

Brak granicy i swoboda ruchu między południem a północą Irlandii pozwoliły zagrzebać stare i krwawe konflikty. Brexit natomiast wszystko to na nowo skomplikował. Irlandia Północna, choć sama opowiedziała się za pozostaniem w Unii Europejskiej, zmuszona jest odejść razem z resztą Królestwa. Idea granicy między Republiką a Północą wraca niczym upiór z przeszłości.

Piotr Tarczyński

[Stany Zjednoczone] Panika w Białym Domu

Trudno sobie wyobrazić, by po postawieniu zarzutów Michaelowi Flynnowi śledztwo prowadzone przez Roberta Muellera nagle stanęło w miejscu. Z perspektywy Donalda Trumpa i jego administracji sytuacja jest jasna – będzie tylko gorzej.

ZOBACZ NUMER
Zobacz więcej
DO GÓRY