Z centrum widać najwięcej
  

Nr 164

(8/2012)
28.02.2012
PATRZĄC

JASINA: Kryzys a łydka Angeliny Jolie. O ceremonii wręczenia Oscarów

Łukasz Jasina Kryzys a łydka Angeliny Jolie. O ceremonii wręczenia Oscarów Tegoroczna ceremonia wręczenia Oscarów po raz ostatni odbywała się w legendarnym „Kodak Theatre” – najważniejsza hollywoodzka uroczystość szuka sobie bowiem nowego miejsca, którego sam „Kodak” sobie nie znalazł. Ta najbardziej amerykańska z amerykańskich firm, bez której nie byłoby praktycznie żadnej z technicznych rewolucji dotyczących taśmy filmowej, firma niszcząca kiedyś swoich konkurentów z Niemiec, Francji czy Japonii w sposób bezwzględny […]

BŁACHNIO: Cali jesteśmy dziewiętnastowieczni. „Sherlock Holmes: Gra Cieni”

Karolina Błachnio Cali jesteśmy dziewiętnastowieczni. „Sherlock Holmes: Gra Cieni” Powroty do drugiej połowy XIX w. dyktowane są melancholią. W podświadomości zbiorowej mamy ślad niezaleczonej traumy po stracie stabilnego świata sprzed zmiany wywołanej m.in.  gwałtownym rozwojem przemysłu i miast. Postęp cywilizacyjny zmusił człowieka do konieczności odnajdywania się w świecie podlegającym bezustannym metamorfozom tzn. ciągłego redefiniowania swojego ja i obrazu rzeczywistości. Tęsknimy za brakiem tych konieczności, czyli za trwałym obrazem siebie […]

WIGURA: Zło też można wycieniować. O „Róży” Wojciecha Smarzowskiego

Karolina Wigura Zło też można wycieniować. O „Róży” Wojciecha Smarzowskiego Zło jest wielkim tematem Wojciecha Smarzowskiego, ale jeszcze nigdy nie zrobił o nim filmu tak oszczędnego. Zaraz, zaraz – oszczędnego? Mimo scen ze strzelaniem z kałasznikowów, zbiorowymi gwałtami, paleniem domów i zabijaniem siekierą? Ależ tak. Poprzednie filmy Smarzowskiego na temat zła grzeszyły za każdym razem swoistym przeładowaniem. Choć „Wesele” zaskakiwało przenikliwością obserwacji Polaków, ich codziennej małości i okrucieństwa, Smarzowski chciał […]

WIĘCEJ
CZYTAJĄC

KIEŻUN: Elektryczna biofikcja. O „Błyskawicach” Jeana Echenoza

Piotr Kieżun Elektryczna biofikcja Najpierw była opowieść o Ravelu, wybitnym kompozytorze i pianiście, twórcy słynnego „Bolera”, który u szczytu sławy zapadł na tajemniczą chorobę neurologiczną. Potem historia Emila Zátopka, czeskiego długodystansowca, któremu światową sławę przyniosły rekordy bite w latach 50. i niepowtarzalny, ekspresyjny styl biegania. W obu przypadkach bohaterami swoich książek Jean Echenoz uczynił osoby tyleż znane i obdarzone geniuszem, co społecznie wyobcowane. Życie zarówno Ravela, jak i Zátopka pełne było […]

WIĘCEJ