Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > JASINA: Stalinowska Warszawa...

JASINA: Stalinowska Warszawa pełna powabu... Tadeusz Cegielski, „Morderstwo w alei Róż”

Łukasz Jasina

Stalinowska Warszawa pełna powabu…

Eberhard Mock, bohater cyklu powieści Marka Krajewskiego, zdążył zapewnić sobie centralną pozycję na polskiej scenie kryminału stylizowanego na historyczny. Podobno dla nikogo innego nie ma już na niej miejsca. Przedwojenny Wrocław zawładnął umysłami czytelników w sposób nieodwołalny. Nadodrzańskie bulwary (przedwojenne, czyli wypełnione niemieckimi szeptami) stały się symbolem zła i zbrodni.

Tymczasem Mockowi wyrasta nowy konkurent – w gruncie rzeczy podobny do niego – Ryszard Maria Wirski. To przedwojenny policjant i znawca każdego fragmenciku ówczesnej Warszawy, który jednak w przeciwieństwie do swojego rodzinnego miasta, zdołał przetrwać wojnę i stał się milicjantem. Postać Wirskiego wykreował Tadeusz Cegielski w swoim najnowszym dziele: „Morderstwo w alei Róż”. Autora znaliśmy dotąd głównie jako historyka związanego z tajemnymi stowarzyszeniami (zresztą, skoro o nich wiemy, to nie są już chyba tajemne). Tym razem jednak profesor uniwersytetu postanowił się przebranżowić. Napisał kryminał, opisując przy okazji na poły zrujnowaną Warszawę z 1954 roku.

Stolica w końcówce stalinizmu okazuje się miastem niezwykle ciekawym. Uczuciem, które w niej dominuje, nie jest już strach (Światło właśnie wygłasza swoje pogadanki w „Wolnej Europie”), choć wielu ludzi dalej siedzi na Mokotowie. Sprzed oczu znikają ruiny, a Pałac Kultury jest już prawie skończony.

Cegielski z umiłowaniem detalu godnym historyka przegania nas zatem przez całą stolicę, opisując ciekawe typy ludzkie chodzące jej ulicami. A przy okazji – intryga kryminalna trzyma się nieźle.

Krótko mówiąc – książka, która bawi i uczy…

Książka:

Tadeusz Cegielski, „Morderstwo w alei Róż”, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2010.

* Łukasz Jasina, historyk, publicysta, członek redakcji „Kultury Liberalnej”.

„Kultura Liberalna” nr 101 (51/2010) z 14 grudnia 2010 r.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 101

(52/2010)
14 grudnia 2010

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj