Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > [Przegląd prasy] Przedolimpijski...

[Przegląd prasy] Przedolimpijski terroryzm, mróz i twitterowe potyczki

Marcin Dobrowolski

Dwa brutalne ataki terrorystyczne w Wołgogradzie dla mieszkańców Rosji stały się symbolem 2013 roku. W wyniku eksplozji ładunków zdetonowanych przez zamachowców-samobójców zginęły 34 osoby.

Większość komentatorów ocenia te okrutne zdarzenia jako próbę ukazania kraju, jako zdestabilizowanego i niebezpiecznego oraz próbę generalną przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi.

To będą najdroższe, najbardziej spektakularne zawody sportowe w historii i prezydent Władimir Putin robi wszystko, aby były one również bezpieczne, o czym donosi „The Telegraph”. W dniach zawodów oraz pewien czas po ich zakończeniu – od 7 stycznia do 21 marca – wjazd do Soczi wszelkich środków transportu, prócz pojazdów transportu kolejowego, służb ratowniczych oraz samochodów zarejestrowanych w tym mieście lub posiadających olimpijskie akredytacje będzie zakazany. Ograniczony zostanie też ruch samochodowy wokół miasta. Po raz pierwszy w historii kibice będą musieli posiadać specjalne imienne identyfikatory ze zdjęciem wydawane przez Komitet Organizacyjny po prześwietleniu kwestionariusza przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa. Jednocześnie otwarcie mówi się o pełnej inwigilacji wszystkich urządzeń łączących się z lokalną siecią komórkową i siecią wi-fi. Oczywiście, dla wspólnego bezpieczeństwa.

Zakopane Chicago

Zima zaskoczyła drogowców, ale za Oceanem. Atak żywiołu na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych był tak silny, że w Nowym Jorku ogłoszono stan wyjątkowy, a fala mrozów może jeszcze opanować obszar dwudziestu dwóch stanów zamieszkanych przez ponad 140 mln ludzi – donosiła telewizja CNN. Od minionego czwartku w niektórych rejonach spadło ponad 60 cm śniegu, co z silnymi wichurami i temperaturą poniżej 30 stopni mrozu doprowadziło do chaosu komunikacyjnego w transporcie indywidualnym oraz publicznym. Amerykańskie linie lotnicze jeszcze przed nadejściem śnieżyc odwołały ponad 2300 lotów. W piątek rano z planu wypadło kolejnych 1600 połączeń lotniczych w całym kraju.

Twitterowe rozmówki polsko-angielskie

David Cameron w niedzielnym wywiadzie opowiedział się za pozbawieniem pracujących w Wielkiej Brytanii imigrantów z krajów UE dodatku rodzinnego na dzieci, jeśli dzieci te przebywają w swych krajach ojczystych. Mówiąc o tym, za przykład wziął Polskę i Polaków. Podobno dotyczy to 25 tys. dzieci. Premier stwierdził, że ograniczenie prawa swobodnej migracji obywateli będzie jednym z założeń negocjacyjnych w rozmowach na temat dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

Na słowa brytyjskiego premiera odpowiedział, oczywiście via Twitter, polski minister spraw zagranicznych. Radek Sikorski napisał po angielsku: „Skoro Wielka Brytania ma naszych podatników, to nie powinna płacić im też zasiłków? Dlaczego polscy podatnicy powinni subsydiować dzieci brytyjskich podatników?” – odpowiedź nie jest pozbawiona sensu. Przez cały poniedziałek trwała potyczka na serwisie społecznościom, w której szef MSZ przedstawiał i bronił polskiego stanowiska: „Obcinajcie swoje wydatki na pomoc społeczną jeśli tego chcecie, ale nie dyskryminujcie płacących podatki obywateli UE”. Odniósł się w ten sposób do deklaracji ministra finansów Wielkiej Brytanii, George’a Osborne’a, który w Birmingham zapowiedział cięcia wydatków na opiekę społeczną w wysokości 25 mln funtów w trakcie kadencji 2015-2020 z czego ok. 12 mld stanowić będą redukcje wydatków na świadczenia socjalne w latach 2015-17. Komentatorzy, na których powołuje się „The Telegraph” zauważają, że Osborne chce narzucić ramy debaty politycznej przed przyszłorocznymi wyborami – sprzeciw wobec drastycznych cięć może bowiem wywołać wobec laburzystów zarzuty o nieodpowiedzialność.

Oszczędności brytyjskie wynikają oczywiście ze strukturalnego zadłużenia, które trapi zresztą prawie wszystkie światowe gospodarki. Jak wyliczyli dziennikarze agencji Bloomberg, w nowym roku kraje G8 będą potrzebowały aż 7,43 mld dolarów na refinansowanie zadłużenia. Tylko Stany Zjednoczone potrzebują 3,1 mld dolarów kapitału, co jest sześcioprocentowym wzrostem w porównaniu do roku ubiegłego. Jak wyliczył Bloomberg w przypadku 34 krajów OECD stosunek długu do ich PKB wzrośnie w tym roku do 72,6 proc. – z 70,9 proc w 2013 roku i 39 proc. w 2007 roku.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 261

(1/2014)
7 stycznia 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj