PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Temat tygodnia > Polska islamofobia?

Polska islamofobia?

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Szanowni Państwo,

„Obawiam się osób wyznających islam” – z tym twierdzeniem zgadza się 58 proc. z nas, twierdzą autorzy raportu na temat stosunku Polaków do imigrantów przygotowanego przez Fundację Afryka Inaczej. Taki sam odsetek przyznaje, że „imigranci z państw muzułmańskich stanowią zagrożenie terrorystyczne”. Tylko nieco ponad 30 proc. zaakceptowałoby imigranta z Bliskiego Wschodu jako nauczyciela w szkole swoich dzieci, a jeszcze o 10 proc. mniej zgodziłoby się, by ktoś taki wszedł do ich bliskiej rodziny. Nic więc dziwnego, że jakiekolwiek wzmianki o przyjęciu do Polski niespełna 3 tys. uchodźców spośród dziesiątek tysięcy koczujących na włoskich i greckich brzegach Morza Śródziemnego, jakich chce nam przydzielić Komisja Europejska, wywołują wśród rządzących popłoch.

Wraz z upływem czasu, coraz częstszymi podróżami za granicę oraz wyjazdami w poszukiwaniu pracy, które z milionów Polaków uczyniły migrantów, lęki nie tylko nie maleją, ale rosną. Nie rośnie natomiast odsetek mieszkających w naszym kraju muzułmanów. Jest ich nie więcej niż… 0,1 proc. To około 30 tys. osób (niektóre szacunki podają liczbę nawet trzykrotnie niższą!), z czego większość stanowią nie nowi przybysze, ale żyjący w naszym kraju od setek lat Tatarzy. Mimo to – a może właśnie dlatego – Polacy przejawiają jedne z najsilniejszych postaw antyimigracyjnych spośród państw Zachodu. Wojna w Syrii, nasilająca się presja migracyjna na południu Europy oraz transmitowane w mediach okrucieństwa tzw. Państwa Islamskiego raczej nie przyczynią się do zmiany tych nastrojów.

„Nie obchodzą mnie twoje problemy”, miała powiedzieć premierowi Włoch Matteo Renziemu prezydent Litwy Dalia Grybauskaite. Powyższe wyniki sugerują, że pod tym twierdzeniem podpisałaby się zapewne większość Polaków. Rzecz jednak w tym, że – czy tego chcemy, czy nie – problemy Matteo Renziego są także naszymi problemami. I to nie tylko dlatego brak solidarności z krajami południa Europy zniechęca je do wsparcia nas w konflikcie z Rosją. Są naszymi problemami, bo jesteśmy częścią pozbawionej granic Europy, a dystans dzielący nas od południowych wybrzeży Włoch nie czyni z nas zielonej wyspy. Skoro tysiące uchodźców i migrantów dociera co roku do Niemiec i Szwecji, nic nie stoi na przeszkodzie, by zatrzymali się także i u nas.

Tak też będzie, bo Polska to coraz atrakcyjniejszy kierunek migracyjny. Już w tym roku dochód narodowy w przeliczeniu na jednego mieszkańca w Polsce przekroczy dochód narodowy per capita Grecji. Jeśli nic się nie zmieni, Hiszpanię dogonimy za dziesięć lat. Imigranci będą przyjeżdżać do Polski, nie tylko uciekając od biedy i wojen w swoich krajach, ale także dlatego że… to my ich potrzebujemy. Choć trudno w to uwierzyć, w niektórych sektorach polskiej gospodarki już dziś brakuje rąk do pracy. Zamiast więc obrażać się na rzeczywistość, lepiej zastanowić się, jak poradzić sobie z wyzwaniem, z którym od dekad z różnym skutkiem mierzy się cała Europa Zachodnia. To wyzwanie to integracja „Obcego”, którego nie da się przepędzić, zastraszyć ani przekupić. Jego obecność i inność musimy zaakceptować, czemu poświęcona została wydana niedawno przez „Kulturę Liberalną” książka pt. „Podminowana demokracja”.

W dzisiejszym Temacie Tygodnia punktem wyjścia jest pytanie o źródło naszych lęków wobec inności, której zasadniczo jeszcze nie ma. Czy za naszymi obawami przed islamem stoi coś więcej niż stereotypy? Jeśli tak jest, to jak sprawić, by nasze opinie o muzułmanach miały nieco solidniejsze podstawy? „Dobrze byłoby przedstawiać bardziej zrównoważoną wizję islamu”, mówiła Anna Stefaniak podczas debaty „Kultury Liberalnej” z udziałem Pawła Łukowa, Rafała Wonickiego i Karoliny Wigury. „W psychologii mówi się o tzw. informacyjnym efekcie negatywności – informacje negatywne są dużo bardziej wyraziste, przyciągające uwagę i o wiele łatwiej zapamiętywane niż informacje pozytywne. Dlatego też dominują w mediach”.

O tym, że zasadniczej sprzeczności między islamem a tzw. wartościami europejskimi nie ma, przekonuje z kolei Maciej Kochanowicz, który na islam przeszedł przed kilkunastoma laty. „Często staję wobec pytania zdawanego mi mniej lub bardziej wprost: jak mogę pogodzić bycie Europejczykiem i bycie muzułmaninem? Z każdym razem, kiedy próbuję się jakoś odnieść do tego pytania, uświadamiam sobie, że samo sformułowanie tej opozycji jest dla mnie fałszywe”.

Całkowicie odmiennego zdania jest Paweł Lisicki, który w rozmowie z Łukaszem Pawłowskim przekonuje, że niezależnie od tego, co dzieje się dziś na południu Europy, Polska powinna „prowadzić bardzo ostrożną politykę imigracyjną”, ponieważ „duży napływ imigrantów muzułmańskich oznacza duże kłopoty”. Pytany jednak o mieszkających w Polsce od wieków muzułmanów, Lisicki przyznaje, że „wielokrotnie wykazali się swoim patriotyzmem, często większym niż Polacy”. Może więc obok zbitki „Polak-katolik” za jakiś czas powszechnie funkcjonować też będzie „Polak-muzułmanin”?

Państwa uwadze polecamy też specjalny raport Obserwatorium Debaty Publicznej na temat islamofobicznych wypowiedzi w polskiej prasie.

Zapraszamy do lektury!
Redakcja „Kultury Liberalnej”
Stopka numeru:

Koncepcja Tematu Tygodnia: Redakcja.
Opracowanie: Jarosław Kuisz, Łukasz Pawłowski, Karolina Wigura, Piotr Kieżun, Konrad Kamiński, Wojciech Engelking, Julian Kania.
Ilustracje: Kamil Burman [http://one-of-none.com/]

 


 

O islamofobii czytaj także:

Ilustracje: Kamil Burman

Ilustracje: Kamil Burman

Jakub Sypiański „Terroryzm koraniczny? W odpowiedzi Pawłowi Lisickiemu”.

Debata „Kultury Liberalnej” „Polska islamofobia?”.

Rozmowa z Olivierem Roy’em „Burka jako forma ekshibicjonizmu”.

Temat Tygodnia „Islamofobia młodych Polaków” (nr 351).

 

...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 339

(27/2015)
7 lipca 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj