Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Sportowe zmagania. Recenzja...

Sportowe zmagania. Recenzja „Jak to działa? Sport” Nikoli Kucharskiej [KL dzieciom]

Krzysztof Rybak

Nikola Kucharska pokazuje czytelnikom, jak działa sport: od plenerowej siłowni, przez gry zespołowe, aż po sporty walki. Niestety dominujące w publikacji opisy dyscyplin i zasad nie porywają, brakuje im humoru znanego z innych książek artystki.

„Sport” to kolejna informacyjna książka obrazkowa z serii „Jak to działa?” Naszej Księgarni. Od premiery poprzedniej części („Jak to działa? Książki” [1]) minęło zaledwie kilka miesięcy, a na księgarnianych półkach, akurat na czas wakacji, pojawił się tytuł sportowy. Wydawać by się mogło, że to idealna propozycja dla młodszych i starszych, którzy z wypiekami na twarzy obserwowali zmagania sportowców podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Niestety „Sport” – w porównaniu z poprzednimi tytułami [2] – plasuje się poza podium. Podobnie jak dotychczas, znaleźć można tutaj z rozmysłem skomponowane panoramy, zapowiadające kolejne rozdziały („Po co nam sport?”, „Przeżywanie sportu” i „W sklepie sportowym”), jednak poza tym odbiorca otrzymuje właściwie katalog dyscyplin uzupełnionych jednym lub kilkoma obrazami i mniej lub bardziej szczegółowo przedstawionymi zasadami gry. Z tego raczej nużącego schematu wybija się zaledwie kilka rozkładówek, umieszczonych w pierwszej części książki: czytelnik może poznać starożytne igrzyska oraz ich nowożytną formę, a także zajrzeć do wnętrza ludzkiego ciała, które żywo reaguje na wysiłek fizyczny. Zarówno biologiczna, jak i historyczna odsłona tytułowego tematu zostały świetnie przez Kucharską zaaranżowane, artystka włącza bowiem do swoich ilustracji i schematów sporo humoru, choćby przedstawiając antyczne tradycje za pomocą dialogów zorganizowanych w pojedyncze komiksowe kadry, czy umieszczając w ciele człowieka takie „organy”, jak rozciągarka mięśni, powiększacz bicepsa czy wypacacz wody z ciała. Szkoda, że komizmu i dystansu do prezentowanego tematu zabrakło na większości rozkładówek, których lektura pozostawia spory niedosyt.

Obok nieciekawego doboru szczegółowych zagadnień i plansz niektóre pomysły – znowu jednak ograniczone do zaledwie kilku rozkładówek! – uznać można za strzał w dziesiątkę. Koncepcja książki (jak i innych z serii „Jak to działa?”) opiera się na postaci dziewczynki Klary, która z pomocą dziadka Ignacego poznaje otaczający ją świat. W „Sporcie” do gry wchodzą babcia Maria i jej wysportowane koleżanki: emerytki aktywnie spędzają czas wolny – biegają, kozłują, rzucają i strzelają. Ponadto silnie obecny jest wątek feministyczny: pojawiają się informacje o trudnościach i stereotypach, z jakimi kobiety musiały i – niestety – wciąż muszą się mierzyć, albo wysokości nagród za zdobyte tytuły (w wielu kobiecych kategoriach są o wiele niższe niż w męskich odpowiednikach).

 

Lekki niedosyt odczuwam natomiast w prezentacji osób z niepełnosprawnościami i tym, jak radzą sobie w sporcie (wspomina się o tym zaledwie dwukrotnie: raz o paraolimpiadzie, raz o czeskim kolarzu Jiřím Ježeku). Mimo tych ewidentnych zalet położenie nacisku na opisy aktywnego spędzania czasu i przedstawienie zasad wielu dyscyplin w moim przekonaniu osłabiają uwagę czytelnika, który mierzy się najczęściej z informacjami podstawowymi i mało porywającymi, ponadto jednowymiarowymi. W stanowiącej nieodłączny element każdej książki z serii „Jak to działa?” sekcji „Zawody dla miłośników sportu” wspomina się trenera, psychologa, lekarza czy komentatora – wielka szkoda jednak, że zabrakło miejsca na opis sportowego zaplecza, stojącego przecież za każdym ze sportowców i drużyn. Efekt byłby o wiele ciekawszy niż katalog prezentujący dyscypliny i gry.

Mimo nieodpartego uroku ilustracji Kucharskiej selekcja materiału i jego rozmieszczenie w książce budzą wątpliwości. Urok serii „Jak to działa?”, dotychczas w sposób niesztampowy ukazującej otaczający nas świat, w tomie o sporcie przygasł, a napięcie lekturowe siadło, gdy kolejne rozkładówki prezentowały wyłącznie zasady gry, czy to w futbol amerykański, czy to w badmintona. Po kilku pierwszych, świetnie rozegranych stronach – choćby wspomnianych już starożytnych igrzysk – czytelnik odczuwa znużenie. Niestety tym razem na tytułowe pytanie „Jak to działa?” odpowiedzieć można jedynie: „Nie za dobrze”. Książkę polecić mogę więc z czystym sumieniem jedynie fanom Kucharskiej, którzy znajdą w „Jak to działa? Sport” kilka świetnie skomponowanych panoram i komiksowych kadrów, z wyczuciem i humorem ukazujących różne realizacje tytułowego zagadnienia. Pozostałych odsyłam do poprzednich tomów, które w sposób spójny i konsekwentny, a jednocześnie interesujący i zabawny mówią o zwierzętach, ciele człowieka, budowlach i książkach [2].

Przypisy:

[1] O „Jak to działa? Książki” Kucharskiej pisałem na łamach „Kultury Liberalnej”.
[2] W serii „Jak to działa?” ukazały się: „Zwierzęta” [2017], „Ciało człowieka” [2018], „Budowle” [2019] i „Książki” [2021].

 

Książka:

Nikola Kucharska, „Jak to działa? Sport”, tekst: Joanna Kończak, Katarzyna Piętka, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2021.

Proponowany wiek odbiorcy: 6+

 

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.

 

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 658

(33/2021)
17 sierpnia 2021

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj