0000398695
close
W walce o demokrację nie robimy sobie przerw! Przekaż 1,5% na Fundację Kultura Liberalna WSPIERAM
close
Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

PRZEKAŻ
1,5%
PODATKU
close

W walce o demokrację

nie robimy sobie przerw!

Przekaż 1,5% na Fundację
Kultura Liberalna

Przekaż 1,5%
na Fundację Kultura Liberalna
forward
close

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Wychodzenie poza linię....

Wychodzenie poza linię. O książce „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce” Sary Lundberg [KL dzieciom]

Krzysztof Rybak

Gliniane niebieskie ptaki, szerokie zielone pola, dziecięce twarze… Berta Hansson najbardziej na świecie pragnęła namalować to wszystko, a w przyszłości zostać artystką. Taki pomysł na życie dla dziewczyny ze szwedzkiej wsi na początku XX wieku uznawano za niedorzeczny, ale Berta czuła, że musi zawalczyć o siebie. W książce „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce” Sara Lundberg słowem i obrazem snuje opowieść o szwedzkiej artystce i wielkiej sile marzeń.

Za sprawą wydawnictwa Wytwórnia możemy ponownie spotkać się z twórczością Sary Lundberg. W zeszłym roku dzięki wydanej przez Zakamarki książce „Ja i inni” Ylvy Karlsson do rodzimych czytelniczek i czytelników trafiły ilustracje tej szwedzkiej malarki [1], która od jakiegoś czasu tworzy także książki obrazkowe. Lundberg jest malarką, a – jak sama stwierdza – odwołanie się do życia i twórczości szwedzkiej artystki Berty Hansson (1910–1994) było dla niej ważne jako dla kobiecej twórczyni, dla której postaci takie jak Hansson stanowią inspirację [2]. W trakcie pracy nad książką „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce”, autorka wzorowała się na malarstwie, listach i dziennikach dwudziestowiecznej artystki, nie tyle przybliżając współczesnym czytelniczkom i czytelnikom jej biografię, ile pokazując, jak ważne (a jednocześnie niełatwe) jest podążanie za własnymi marzeniami.

Podążanie za marzeniami pięknie oddaje poetycki, a w moim odczuciu dziwny jak na literaturę dziecięcą, tytuł „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce”. Z jednej strony to bardzo intymne wyznanie konotujące szczerość i siłę wypowiedzi narratorki, z drugiej – niezwykle poruszające (dosłownie!) wezwanie do podjęcia akcji, życia w zgodzie z samą i samym sobą, ważne zwłaszcza z perspektywy dziewczęcej bohaterki. W tej autorskiej książce obrazkowej Lundberg kreśli bowiem opowieść inspirowaną dzieciństwem Hansson, która w pierwszej połowie XX wieku zerwała z rodzinną szwedzką wsią i postanowiła spełnić swoje marzenie – zostać malarką. Autorka zdecydowała się przy tym na nieoczywistą jak na biografię kierowaną do dzieci kompozycję: czas studiów i rozwoju kariery zawodowej artystki zostają bowiem zrekapitulowane poza właściwą opowieścią w nieco przydługim – jednocześnie powtarzającym elementy zawarte w opowiadaniu – posłowiu Alexandry Sundqvist. Tak jak w podobny sposób przednia i tylna wyklejka otwierają i zamykają książkę, również opowieść o dzieciństwie Hansson zaczyna i kończy się obrazami niemal tej samej dziewczyny, której artystycznego przebudzenia mogą doświadczyć czytelniczki i czytelnicy. Co cenne, Lundberg z niezwykłą wrażliwością – zarówno w warstwie werbalnej, jak i wizualnej – oddaje uczucia młodej, rodzącej się artystki, co doceniono po drugiej stronie Bałtyku: książka „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce” zdobyła Nagrodę Augusta w kategorii książek dla dzieci i młodzieży w 2017 roku.

Lundberg w swojej opowieści o Hansson zdaje się zawracać uwagę na kilka zjawisk, na pierwszy plan wydobywając zmagania ze stawianymi przez rodzinę i społeczeństwo oczekiwaniami dotyczącymi płci. Pierwszoosobowa narratorka tak w tekście, jak i ilustracjach ukazywana jest jako odstająca od innych dziewczyna, nieraz samotnie przemierzająca las i obcująca z naturą tak blisko, jak to możliwe. Z jednej strony jest to wizja nieoczywista we współczesnym, wielkomiejskim kontekście; z drugiej – nieco nostalgiczny, pociągający obraz zbliżenia się do świata przyrody, o którym nieraz marzą tak dorośli, jak i dzieci. W opowiadaniu nie czuć jednak ani grama fałszu, narratorka w poetyckiej formie opowiada bowiem o prozaicznym doświadczeniu życia na wsi, w dodatku w rodzinnym domu, który jej nie rozumie i lekceważy (tata uważa ją wręcz za „beznadziejną”). Być może przez to bohaterka czuje się lepiej w otoczeniu fauny i flory, gdzie szuka samej siebie, a także spokoju ducha i siły, które pozwolą jej być sobą: „Chcę uciec, schować się. Czasem wolałabym być zwierzęciem”. Czytelniczki i czytelniczki szybko odkryją, że to właśnie natura pcha Bertę do działalności artystycznej, niezwykle trudnej do osiągnięcia przez żyjącą sto lat temu na szwedzkiej wsi dziewczynę.

Drugim – obok doświadczenia dziewczyńskości – tematem, który dominuje w książce „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce”, jest właśnie malarstwo. Choć tworzenie sztuki rodzi się w bohaterce niemal naturalnie, jej wrodzony talent zostaje brutalnie stłamszony podczas jednej ze szkolnych lekcji rysunku: „Postarajcie się nie wychodzić za linię”, mówi nauczyciel. Jak tragicznie te słowa brzmią w uszach narratorki! Na szczęście dziewczynie udaje się znaleźć przestrzeń, aby realizować swoją pasję, nabierającą wagi zwłaszcza w kontakcie z chorą na gruźlicę matką. Zauważalne w tekście i ilustracjach ograniczenie bliskości fizycznej udaje się zrekompensować bliskością artystyczną: „Myślę sobie, że to wszystko – rysunki i ptaki z niebieskiej gliny, każda rzecz, która tworzę swoimi rękami – trzyma ja przy życiu. Uzdrawia”. Sens sztuki bohaterce udaje się także uchwycić dzięki wujkowi, w którego pracowni malarskiej pachniało „bezpieczeństwem i domem”. To wszystkie sprawia, że Lundbergowska Berta jawi się jako bohaterka podążająca nie tylko za swoimi marzeniami, ale także realizująca ja w zgodzie z samą sobą i tym, co przynosi jej życie, stając się jednocześnie inspiracją dla współczesnych czytelniczek i czytelników.

„Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce” to piękna, niezwykle malarska książka obrazkowa. Dzięki talentowi Lundberg, która za sprawą swojej estetycznej wrażliwości stworzyła poruszającą, pełną subtelnej symboliki opowieść o szukaniu własnej drogi i niezależności, książka pozwala spojrzeć na świat dziewczęcej artystki niemal jej oczami: wybrane rozkładówki ukazują dłonie skrupulatnie pracujące nad malunkiem czy zachęcające do kontemplacji fresków Michała Anioła, które stały się inspiracją dla dziewczęcej narratorki. Podobnie dla współczesnych polskich czytelniczek i czytelników (tak dziecięcych, jak i dorosłych) inspirację stanowić może właśnie książka Lundberg.

Przypisy:

[1] Zob. Ylva Karlssson, „Ja i inni”, il. Sara Lundberg, tłum. Katarzyna Skalska, wyd. Zakamarki, Poznań 2022.
[2] Sara Lundberg, „Picurebook Makers” [dostęp 10 czerwca 2023].
[3] Tamże.

 

Książka:

Sara Lundberg, „Ten ptak, co mieszka we mnie, leci, dokąd chce”, przeł. Anna Czernow, posł. Alexandra Sundqvist, wyd. Wytwórnia, Warszawa 2023.

Proponowany wiek odbiorcy: 10+ (wskazanie wydawcy)

 

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 753

(24/2023)
13 czerwca 2023

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj