Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"282"

Tomasz Bojęć

[Z miasta] (nie)Typowe osiedle

„Nowe Żerniki to modelowe osiedle, które ma stać się alternatywą do «produkcji taśmowej» mieszkań – mocno ujednoliconej i nie zawsze jakościowo zadowalającej oferty generowanej przez rynek. (…) Projektowane przez najlepszych wrocławskich architektów osiedle odpowiadać ma potrzebom nowoczesnych mieszkańców miasta, ułatwiać budowanie więzi społecznych, sprostać normom budownictwa ekologicznego, a także stać się architektoniczną wizytówką Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.”

Katarzyna Sarek

[Chiny] Smutna rocznica

Minęło już 25 lat. Skoro władze są tak przekonane, że stłumienie protestów na placu Tiananmen było dobrym i właściwym posunięciem, dlaczego nie pozwalają o nich mówić, wspominać i pisać? Skąd lęk, skoro decyzja była słuszna?

Padraic Kenney

[Prosto z USA] Pokolenie ‘89

Kto powinien celebrować 25. rocznicę wygranych wyborów 4 czerwca oraz wszystkie inne ważne (i mniej ważne) rocznice związane z rozpadem komunistycznych reżimów w Europie Środkowej? Po krótkim odpoczynku po obchodach dwudziestolecia politycy, dziennikarze, historycy i artyści wrócili do radosnego interpretowania roku 1989. Wspomnieniowy okrągły stół znów jest w pełni obsadzony. Ośmielę się jednak zaprosić do stołu jeszcze jedną grupę, która powinna uczestniczyć w podziale rocznicowego tortu: Pokolenie ‘89.

Magdalena M. Baran

[Wyszehrad plus] Popłuczyny po igrzyskach, czyli szansa na miejskość

Efekt ten powtarza się niemal zawsze, gdy wjeżdżam na Słowację. Przejazd przez niegdysiejsze, skądinąd moje ulubione, przejście w Jurgowie sprawia, że znajduję się w sercu Tatr – z urokliwym widokiem na te Wysokie, majestatyczne, końcem maja pocukrowane jeszcze śniegiem, Tatry. Przyroda jest tam imponującą, a przy tym cicha, spokojna, mniej przedeptana, jakby dziksza.

Azrael Kubacki

Niedemokratyczne wybory?

Pozwoliłem sobie w tytule na znak zapytania – czy wybory do Parlamentu Europejskiego były naprawdę demokratyczne? Tak, były wypełnieniem demokratycznej procedury. Ale czy były w interesie Polaków? Czy może jednak głównie w interesie Unii Europejskiej?

Redakcja Kultury Liberalnej

Ani laurka, ani paszkwil. 25 lat III RP w „Kulturze Liberalnej”

Szanowni Państwo, „Ostatnie ćwierćwiecze to okres (…) najgorszy w całych naszych dziejach. Najgorszy nie dla wszystkich Polaków, ale właśnie dla Polski” – mówi ceniony prof. Andrzej Nowak w wywiadzie dla jednego z prawicowych tygodników. Jednocześnie prezydent Bronisław Komorowski wzywa obywateli, by 25. rocznicę wyborów czerwcowych uczynili okazją do wspomnienia o „tryumfie solidarności i odwagi nad […]

Z Pawłem Śpiewakiem rozmawia Wojciech Engelking

Bunt i gniew

W ocenie polskiej transformacji nie potrzebujemy gniewnych frazesów, ale przemyślanego buntu. Gniew tym się różni od buntu, że jest zbudowany na bardzo prymitywnej ideologii, która – na dłuższą metę – nikogo nie omami.

Łukasz Bertram

Święto niedoskonałości

Wiosną i latem 1989 r. społeczeństwo nie miało siły i ochoty na rewolucyjną fiestę. Czy jest jednak sens dzisiaj żałować tej postawy i próbować „naprawiać” zaniedbania? Jak należy odpowiedzieć na wezwanie Bronisława Komorowskiego, by 4 czerwca 2014 przyłączyć się do celebrowania polskiej wolności?

Marta Bucholc

Zupełnie nowa frustracja

Moja hipoteza jest następująca: dla dzisiejszej oceny dwudziestopięciolecia decydująca jest frustracja wywołana nadmiarem możliwości. Mapa polskiej frustracji jest zszyta z miriad różnokształtnych strzępków indywidualnego niespełnienia.

Agata Dąbrowska

Są w domu rzeczy

Mediolan, połowa kwietnia, trwają największe targi dizajnu na świecie. Wszędzie tłoczno, pełno ludzi i rzeczy. Pośród masy obiektów całkiem na serio – w komercyjnej strefie targowej – i tych trochę mniej – bardziej konceptualne i prototypowe wystawy na Ventura Lambrate czy Tortonie – można odnaleźć niewielkie wyspy ironii i projektowego auto-dystansu.

Karolina Ćwiek-Rogalska

Wszystkie etykietki Wesa Andersona.

Jak wyglądałby horror zrealizowany przez Wesa Andersona? Za pomocą pastelowo-absurdalnej parodii, zaprezentowanej w jednym z amerykańskich show, spróbowano zdefiniować styl jego reżyserii. Czy jest zatem hipsterski czy twee, bogaty w znaczenia czy chaotyczny i barokowy?