Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"485"

Z Alicją Długołęcką rozmawia Łukasz Pawłowski

Ignorancja jest porażająca

„W tym kraju przez prawie 30 lat wszystkie projekty normalnych podręczników do edukacji seksualnej były blokowane na poziomie ministerialnym. Złote lata polskiej edukacji seksualnej to druga połowa lat 80.”, mówi seksuolożka.

Paweł Kubicki

Mama+. Ładnie opakowana wydmuszka

Jakiś czas temu, w dyskusji o 500+, porównałem ten program do cepa, prostego i mocnego narzędzia, którym wygodnie bije się opozycję i spycha dyskusję na kwestie społeczne tam, gdzie PiS czuje się najlepiej. Mama+ też jest takim pakietem.

Ignorancja Plus. O kontrrewolucji seksualnej w Polsce

Szanowni Państwo, debata o polskim życiu seksualnym powróciła! A może nigdy nie znikła. Na to, że temat jest gorący, składa się kilka przyczyn. Tym razem ujawniono, że Narodowy Fundusz Zdrowia blisko dwa lata temu wybrał oferenta (prywatny podmiot Lechaa Consulting) do zadania zatytułowanego „Poprawa zdrowia prokreacyjnego”. Jako metodę do uzyskania celu wybrano „organizację konferencji i […]

Z Andrzejem Gryżewskim rozmawiają Łukasz Pawłowski i Natalia Woszczyk

Edukacja seksualna powinna być obowiązkowa

„Badania wskazują, że co czwarta osoba w Polsce była kiedyś molestowana fizycznie lub psychicznie, a edukacja seksualna pomaga zbudować asertywność. Dowiadujemy się, kiedy ktoś przekracza nasze granice, wiemy, jak to zasygnalizować”, mówi seksuolog i psychoterapeuta.

Z Antoniną Lewandowską rozmawia Jakub Bodziony

Edukacja seksualna. Było źle, jest gorzej

„Trudno jest zliczyć różne absurdalne teorie na temat antykoncepcji – a słyszałam takie zarówno od młodzieży, jak i dorosłych: zakładanie dwóch prezerwatyw naraz, wstrzykiwanie hormonów w macicę, skakanie z szafy, płukanie pochwy colą, bo skoro wyżera rdzę, to jest też plemnikobójcza”, mówi edukatorka seksualna z Grupy „Ponton”.

Łukasz Pawłowski, Natalia Woszczyk

Seks nie istnieje, czyli polityka rodzinna według PiS

Wybuchające raz po raz oburzenie, dotyczące absurdów wykładanych pod szyldem edukacji seksualnej finansowanej przez państwo, wiąże się z emocjami, ale to tylko jeden aspekt znacznie szerszego problemu. Polityka rodzinna PiS-u wygląda tak, jakby rząd naprawdę chciał zrealizować obietnicę złożoną przez Jarosława Kaczyńskiego wspólnie z Viktorem Orbánem – obietnicę kulturalnej kontrrewolucji.