Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"prawa kobiet"

Z Katarzyną Sękowską-Kozłowską rozmawia Tatiana Barkovskiy

Przemoc w rodzinie ma płeć

„W linii obecnego rządu nie ma czegoś takiego jak przemoc wobec kobiet, a jedynie przemoc w rodzinie, uważana za zjawisko neutralne płciowo, mimo że statystyki pokazują, iż 90 procent ofiar tej przemocy to kobiety” – mówi dr Katarzyna Sękowska-Kozłowska.

Jakub Bodziony

Kaczyński jak Joker

Wystąpienie Kaczyńskiego mnie zmroziło. W czasie mojego życia nie potrafię przypomnieć sobie bardziej nieodpowiedzialnego i destrukcyjnego działania członka rządu i osoby w rzeczywistości kierującej państwem.

Czy młodzi politycy mają własny program?

Szanowni Państwo! „Linia podziału – a może nawet przepaść – przebiega dziś między starszym a młodszym pokoleniem Polaków oraz ich diametralnie różnymi doświadczeniami życiowymi. Te dwa pokolenia zupełnie się ze sobą nie komunikują” – pisaliśmy w „Kulturze Liberalnej” już w połowie 2015 roku. Zwracaliśmy uwagę, że pokolenie polityków, które dominuje na krajowej scenie, jest wypalone. […]

Z Sylwią Spurek rozmawia Tatiana Barkovskiy

100 lat „brzydkiego słowa na «f»”

Pierwsze feministki narażały życie i zdrowie, abyśmy my mogły głosować i kandydować w wyborach, pracować, studiować. Jednym z wyrazów naszej wdzięczności i pamięci o nich powinny być żeńskie końcówki nazw zawodów”, mówi zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

Katarzyna Czernik

[Brave Festival] Światełko w (bardzo ciemnym) tunelu

Ciężko jest wyjść poza ramy tego, co stanowi nasze najbliższe otoczenie. Czasem warto jednak choć na chwilę oderwać się od telewizji, radia czy komputera, które bombardują nas informacjami o tym, co dzieje się na Wiejskiej, i poobserwować kawałek przysłowiowej „reszty świata”. Zakończony właśnie Brave Festival we Wrocławiu to najlepszy tego przykład.

Z Włodzimierzem Czarzastym rozmawiają Łukasz Pawłowski i Filip Rudnik

Kocham analizy, których nikt nie rozumie

„Jestem chłopem z urodzenia. Dla mnie się liczy pragmatyzm. Niemal codziennie spotykam się z 3–4 profesorami, przedstawiają mi swoje wizje i one są fantastyczne, bo inna polityka jest możliwa. Tylko co dzieje się dwa lata po przedstawieniu tej wizji? Kocham analizy, których nikt nie rozumie”, mówi przewodniczący SLD.