Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"wspólnota"

Anne Applebaum w rozmowie z Karoliną Wigurą

W 2021 liberałowie muszą stworzyć wspólnotę

„Politycy mówiący o przeszłości w sposób nostalgiczny, „o lepszych i spokojniejszych czasach”, odpowiadają na realne potrzeby, szczególnie wśród starszego pokolenia. Liberałowie muszą to zrozumieć i wyjść z propozycją, która zapewni poczucie stabilności, ale nie tylko gospodarczej. Polityka gospodarcza ma do odegrania swoją rolę, ale trzeba stworzyć wspólnotę”, mówi słynna publicystka.

Łukasz Pawłowski

Solidarność oddana walkowerem

Dziś „solidarność” uznaje się za absolutną domenę PiS-u. I to mimo że politycy tej partii albo odmawiają solidarności ludziom o odmiennych poglądach, albo wprowadzają rozwiązania, które społeczną solidarność całkowicie podkopują.

Wojciech Albiński

Biedronka jako zjawisko polityczne

„Biedra” to zjawisko, powiedzmy, polityczne (bardziej niż GS-y w PRL), a mimo to niewidoczne. Nieprawicowe i nielewicowe, niebudujące konfliktu i przez to pokazujące, jak bardzo w swoim podstawowym, konsumenckim wymiarze życia jesteśmy do siebie podobni.

Piotr Jesionowski, Jarema Piekutowski

Nauczycielu, zejdź z podestu

Praca w grupie umiejętnie prowadzona przez nauczyciela odpowiada potrzebom współczesnego świata. Niestety wielu nauczycieli przyzwyczaiło się do roli mentora stojącego na podeście i przekazującego uczniom formuły

Katarzyna Kasia

Polska szkoła, czyli pokraczna wspólnota

Stwierdzenie, że szkoła jest instytucją o fundamentalnym znaczeniu społecznym, to truizm: to tutaj uczymy się nie tylko „mnóstwa mądrości” (jak pisał Tuwim), ale również nabywamy podstawowe kompetencje umożliwiające funkcjonowanie we wspólnocie. I dopóki polska szkoła się nie zmieni, dopóty dziwna i pokraczna będzie ta wspólnota.

Jan Tokarski

[Pęknięcia] Wspólnota

Każda wspólnota potrzebuje obcych, bo tylko poprzez dialog z nimi odkrywa i pogłębia samą siebie; wznosi się ponad wąski partykularyzm. Jednocześnie nie można być po prostu otwartym na wszystko, bez odniesień do jakiegokolwiek, choćby tylko najogólniej zarysowanego zbioru wartości.