Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Zachód"

Z prof. Krzysztofem Ruchniewiczem rozmawia Jakub Bodziony

[Koniec pokoleń podległości] Skończmy odwoływać się tylko do narodowych powstań

Co z tego, że będę opowiadał studentom o tym, że w latach 70. i 80. w sklepach były puste półki, a mięso było na kartki. To może być interesująca historia, ale w jaki sposób miałbym przekonać w ten sposób do swoich całkiem współczesnych racji dwudziestoparolatków przyzwyczajonych do zupełnie innego standardu?

Z Rafałem Smoczyńskim rozmawia Jakub Bodziony

To pieniądze, a nie pedofilia, pogrążą Kościół

„Strategia narodowo-katolicka ma w Polsce solidne podstawy społeczne. Jest reprodukowana wielogeneracyjnie, sprowadza się do znanych i wiarygodnych symboli. Nie spodziewam się, żeby polski Kościół zaczął podążać drogą imitacji ideałów centrum, czy też liberalizacji, bo to mu się zwyczajnie nie opłaca”.

Z Władysławem Inoziemcewem rozmawiają Filip Rudnik i Jakub Bodziony

Mundial to żadna inwestycja

„W Kaliningradzie stadion postawiono w bagnistym miejscu, które przed wojną Niemcy uznali za niezdatne do zabudowy. Władze rosyjskie postanowiły wysłać tam tysiące ciężarówek z piaskiem, który miał osuszyć ziemię i ją ustabilizować. […] Mamy teraz stadiony i kilka centrów biznesowych dookoła. To tyle”, mówi rosyjski ekonomista.

Z Timothym Gartonem Ashem rozmawia Jarosław Kuisz

Nieliberalni liberałowie

„Największym problemem jest popularność narracji opartych na nieprawdziwych informacjach. To działa bardzo efektywnie, bo jest powtarzane tysiące razy, co, zgodnie z myślą Josepha Goebbelsa, decyduje o tym, co jest prawdą, a co nie. Tylko że nie ma jednego totalitarnego państwa i jednego Goebbelsa, ale tysiące Goebbelsów – różnych frakcji, tendencji i poglądów”, mówi profesor z Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Z Fiodorem Łukianowem rozmawia Filip Rudnik

Trump blefuje

„Obecnie zadaniem Rosji nie jest dogadywanie się z kimkolwiek – jej zadaniem jest zrozumienie, jakie może zająć miejsce w świecie, w którym Zachód nie odgrywa już dominującej roli”, mówi rosyjski politolog Fiodor Łukianow.