Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"277"

Tomasz Chabinka

[Projekt: Polska] Szampan dla wszystkich!

25 maja już po raz trzeci wybierzemy w Polsce deputowanych do Parlamentu Europejskiego. Mimo dziesięciu lat członkostwa w Unii Europejskiej, wciąż nie nauczyliśmy się rozmawiać o przyszłości Wspólnoty, znaczeniu jej instytucji i roli, jaką ma do odegrania w jednoczącej się Europie Polska. Nie dziwmy się więc, że obecna kampania wyborcza wygląda tak jak wygląda. Jeśli politycy nie wezmą sobie do serca dramatycznie niskiej frekwencji, w przyszłości będzie już tylko gorzej.

Łukasz Pawłowski

[Stany Zjednoczone] Rasa ma znaczenie

Niemal 150 lat od zakończenia wojny secesyjnej, 60 lat od historycznej decyzji Sądu Najwyższego zakazującej segregacji rasowej w szkołach i 6 lat po wyborze pierwszego czarnoskórego prezydenta, pochodzenie etniczne w Stanach Zjednoczonych wciąż jest ważnym czynnikiem determinującym szanse życiowe i relacje społeczne.

Padraic Kenney

[Prosto z USA] O Ukrainie – bez historii

Nad wejściem do biblioteki uniwersyteckiej w Boulder w stanie Kolorado widnieje następująca przestroga, zapożyczona od Cycerona: „Kto nie zna historii, ten zawsze pozostanie dzieckiem”. Łatwo pomylić ją ze słynnym zdaniem filozofa George’a Santayany, że „ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, skazani są na jej powtórzenie”.

Alina Borowska

Sprzątanie po majówce [Komentarz do Tematu Tygodnia]

Majówkowe biesiadowanie przy grillu na łonie natury to wdzięczna forma rekreacji i wykorzystania czasu wolnego, jednakże ma ona „drugą twarz”. Skutki ucztowania w terenie, z powodu niskiej świadomości ekologicznej naszego społeczeństwa, a często też z powodu po prostu niskiej kultury osobistej wielu Polaków, powodują nieodwracalne szkody dla środowiska naturalnego.

Jacek Wakar

[Marionetki, kukiełki, ludzie] Na zawsze Tito

Jerzy Pilch, który piłkarską gorączkę potrafi oddać niezrównaną frazą, twierdził zawsze i jakże słusznie, że koroną każdych najbardziej prestiżowych rozgrywek są półfinały. Ćwierćfinały też niczego sobie, też dostarczają emocji, ale półfinały to całkiem inna półka. Inna niż choćby wyczekiwane zawsze i niemal nieodmiennie rozczarowujące finały.

Redakcja Kultury Liberalnej

Rozjechani Polacy? Tajemnice długich weekendów

Szanowni Państwo, tegoroczny kalendarz okazał się nie lada gratką dla amatorów długich weekendów. Bliskość Wielkanocy i świąt majowych pozwala – przy wzięciu ośmiu dni urlopu – spędzić aż 16 dni poza pracą! Bogaty to naród, co pozwala sobie na tak długie i błogie leniuchowanie… Nie zawsze tak było. U początków PRL ze świecą szukano chętnych […]

Marek Raczkowski w rozmowie z Łukaszem Pawłowskim

Bardzo się staram nie zrzędzić

Długi weekend to jest jakaś potworność, ale najgorsze były święta. Budziły moje przerażenie, bo wszystko było zamknięte. Na miłość boską, nie wszyscy siedzą przez trzy dni z rodziną na wersalce przed telewizorem! Ja chcę żyć swoim trybem, a nagle ktoś mi to rozwala.

Krzysztof Materna

Zwęglony odpoczynek

I ja, i wielu Polaków pamiętamy stare czasy. Nie było wolności, ale czas wolny był zorganizowany. Dbały o to zakłady pracy i organizacje młodzieżowe. Rady zakładowe organizowały wiele przyjemności wypełniających nam niemal każdą wolną chwilę.

Błażej Brzostek w rozmowie z Błażejem Popławskim

Fiacikiem do bacy, czyli turystyka w czasach PRL

„Jeszcze nie tak dawno większość polskiego społeczeństwa nie miała pojęcia nie tylko o urlopach, ale i o powszednim «czasie wolnym». Wstawano o świcie, kładziono się o zmierzchu, czas pomiędzy był pracą. Święto było świętowaniem. Siadano, oczywiście, na ławeczce przed domem, gadano – ale poczucia, że to czas wolny i w ten sposób wyodrębniony, nie było”, mówi historyk.

Maria Nawojczyk

Iluzja czasu wolnego

Dla większości z nas czas wolny jest oczywistym elementem grafiku. Często jednak zapominany, że pojęcie to zyskało na popularności stosunkowo niedawno, bo wraz z narodzinami społeczeństwa nowoczesnego. Wcześniej beztrosko leniuchować mogła jedynie elita. Pozorna demokratyzacja czasu wolnego to skutek oddzielenia czasu i miejsca pracy od czasu i miejsca życia osobistego. Dziś podział ten ulega rozmyciu, a czas wolny staje się jedną z iluzji nowoczesności.