Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Iza Mrzygłód"

7 tydzień odosobnienia. O zmęczeniu pandemicznym Polaków

Szanowni państwo! Najpierw mówiono o dwóch tygodniach. Później o miesiącu. Za chwilę będziemy „świętować” dwa miesiące w izolacji. Wystawia to na ciężką próbę całe rodziny. I każdego z nas z osobna. Przypomnijmy fakty. Od 16 marca, w związku z epidemią koronawirusa, zamknięte pozostają wszystkie placówki edukacyjne – przedszkola, szkoły i uniwersytety. W zeszłym tygodniu rząd […]

Zofia Milska-Wrzosińska w rozmowie z Izą Mrzygłód i Tomaszem Sawczukiem

Wymuszona bliskość zmienia rodziny

Wcześniej rodzice mówili do dziecka: „Nie wychodź! Dokąd znowu idziesz?”. Teraz dorosłe dzieci mówią do rodziców: „Jesteś nieostrożna! Czyś ty zwariowała? Nie wolno tak robić!” – opowiada psychoterapeutka Zofia Milska-Wrzosińska.

Łona, Smolar, Pablopavo, Węglarczyk, Kuisz, Bodziony, Mrzygłód, Bertram, Łuczewski, Ruchniewicz, Szułdrzyński, Kenney, Lewicka, Woś

30 lecie III RP w tekstach „Kultury Liberalnej"

30 rocznica wyborów 4 czerwca to data, która nie tylko skłania do podsumowania przeszłości, ale również do spojrzenia na obecne wyzwania i problemy naszego państwa. Z tej okazji przedstawiamy najciekawsze teksty i wywiady „Kultury Liberalnej”, z ostatnich sześciu miesięcy, dotyczące kondycji III RP.

Z Maciejem Górnym rozmawia Iza Mrzygłód

Drążenie imperialnych ciał

Od 1914 roku ciała imperialnych potęg coraz szybciej zaczęła trawić gorączka unarodowienia, doprowadzając w końcu do ich zgonu. O tej i innych przemianach tamtego czasu Iza Mrzygłód dyskutuje z Maciejem Górnym, współautorem „Naszej wojny”.

Iza Mrzygłód

[Nieskończenie Niepodległa] Plany na szaniec

Dziś Armię Krajową i Delegaturę Rządu na Kraj często postrzega się jako strażników dawnego wspaniałego świata, którzy – gdyby tylko nie zostali w geopolitycznej rozgrywce skazani na klęskę – przywróciliby przedwojenne porządki. Tymczasem większość sił politycznych i agend podziemia opowiadało się za progresywną zmianą, której nieodłącznym elementem miała być demokracja, pluralizm poglądów i bezpieczeństwo socjalne.

Iza Mrzygłód

[Nieskończenie Niepodległa] Polska zbędnych

Dwie fotografie z terenów Pewuki są jak awers i rewers II Rzeczpospolitej. W zbiorowej pamięci zachowaliśmy ten pierwszy obraz – schludny, elegancki i połyskujący blichtrem, uosobiony przez budowę Gdyni, modernistyczne drapacze chmur i świat tych, którzy sobie pożyli, z łatwością zapominając o drugiej stronie rzeczywistości – rzeszach ludzi, którzy pożyć nie mieli za co.