Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

Artykuły oznaczone tagiem:
"Paweł Majewski"

Paweł Majewski

Papierowy Mann. O „Czarodzieju” Colma Tóibína

O ile Colm Tóibín znakomicie poradził sobie ze sportretowaniem Henry’ego Jamesa w powieści „Mistrz”, o tyle tylko połowicznie udało mu się to z Tomaszem Mannem. Obraz jego życia pod piórem irlandzkiego pisarza przypomina operę mydlaną o bogaczach – i to wypada wskazać jako największą słabość „Czarodzieja”.

Paweł Majewski

Grzecznościowo, nieco rozwlekle, raczej bez pointy. O korespondencji Marcela Prousta i André Gide’a

Relacja Gide–Proust jest sławna głównie z powodu odrzucenia przez pierwszego z nich jako redaktora „Nouvelle revue française” wstępnego tomu „W poszukiwaniu straconego czasu”. Kiedy jednak wielkość literacka Prousta była już szeroko uznana, Gide nie miał problemu z podtrzymywaniem z nim więzi – była to relacja głównie listowna.

Paweł Majewski

Lolita w gnoju. O drugiej powieści Marieke Lucasa Rijnevelda

„Mój mały zwierzaku” to wyraźna trawestacja „Lolity”. Podobnie jednak jak Nabokov, Rijneveld od pierwszych słów daje czytelnikowi do zrozumienia, że nie będzie czym się podniecać przy lekturze tej powieści. Stężenie realnego cierpienia i bólu, jakie zostało w niej zawarte, odbiera opowiedzianej w niej historii wszystkie pozory seksapilu.

Paweł Majewski

Krótka, nieistotna glosa do Poppera

Karl Raimund Popper był swego czasu wyrocznią liberalnego świata. Dziś jego gwiazda słusznie przygasła. Jako filozof polityki naginał źródła, manipulował cytatami i bezpodstawnie oskarżał. Nie jest trudno wskazać osoby, które zachowują się wciąż podobnie do sir Karla. Mając usta pełne frazesów o poszanowaniu cudzej godności i tolerancji, w praktyce okazują się rasowymi przemocowcami.

Paweł Majewski

Zdejmując maskę z jego twarzy. O biografii Yukio Mishimy

W Mishimie było coś z Gombrowicza, Gide’a i Jerzego Kosińskiego – i to z ciemniejszych stron tych osobowości twórczych. Pod licznymi maskami sugerującymi dionizyjską pełnię życia skrywał pustkę i lęk. Może lepiej niż do powojennej Japonii pasowałby do międzywojennej Europy Zachodniej albo do dekadenckich klimatów z końca XIX wieku.

Paweł Majewski

(opus (MAGNUM) kaliber 44) albo prawdziwe dzbaństwo literatury odsłonięte. O „Niewyczerpanym żarcie’ Davida Fostera Wallace’a i jego biografii

Fabuła u Wallace’a jest głównie pretekstem do tego, aby mógł on w nieskrępowany sposób zalewać rzeczywistość słowami, którymi chce ją opisać. Zagadać ją, zapisać, zapisać siebie w niej. Zapisać się na śmierć, i to w taki sposób, żeby nie udzielić odpowiedzi na żadne z pytań, które się zadało. Jeśli literatura jest dzbanowatą instytucją mającą na celu mamienie naiwnych inteligentów wizją zrozumienia, DFW dokonał ostatecznego zdemaskowania tego dzbaństwa.

Paweł Majewski

Bogowie żyją, ale gdzie? O doświadczaniu boskości i pracach Waltera F. Otta

W quizie z wiedzy religioznawczej zestaw skojarzeń „Otto”, „bóstwo” i „doświadczenie religijne” skłoniłby większość respondentów do wskazania odpowiedzi „Rudolf Otto, 1869–1937, autor «Świętości»”. Jednak oprócz tego znanego z podręczników i syntez badacza religii jest jeszcze drugi Otto – Walter Friedrich (1874–1958), pisarz znany wtajemniczonym i przez nich podziwiany.