Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"sztuka"

Wojciech Albiński

Małe jest piękne. Duże jest nieosiągalne

Facebook. Messenger. A.D. 2019. Wyskakuje wiadomość. Czy wiem, co się dzieje z Tomaszem Piątkiem? Pierwsza myśl. Nie wiem, porwali go. Porwała mafia sołncewska, gnije w haszczach na skraju osiedla. Sprawdzam, jest, żyje, jesteśmy uratowani. Dopiero wtedy sprawdzam, kto pytał. Franciszek Orłowski.

Marcin Kula

Tylko we właściwym muzeum Polska jest Polską, a Polak Polakiem

Dyrektor Muzeum Narodowego, profesor Jerzy Miziołek, zapragnął usunąć z ekspozycji gorszące dzieła. Na tę chwilę odstąpił od zamiaru, ale sprawa i tak jest ciekawa. Zostawmy na marginesie dyskusję, co gorszy i kogo gorszy. Bardziej mnie niepokoi trudność techniczna realizacji zasad moralności w stosunku do całej historii sztuki, którą akurat Profesor zna lepiej niż ja. Można jednak kontynuować próby poprzedników.

Piotr Kieżun

Awangardysta mieszczaninem. O „Kronikach artystycznych” Guillaume’a Apollinaire’a z lat 1902–1911

Apollinaire jako autor „Kubistów” wciąż pozostaje poetą. „Kroniki artystyczne” ukazują nam kogoś zupełnie innego – dziennikarza. Osobę spętaną przez wszystkie ograniczenia związane z publikacją prasową: wielkość kolumny, odbiorcę, czas przeznaczony na stworzenie tekstu. Siłą rzeczy artysta musi przedzierzgnąć się tu w rzemieślnika.

Z Jakubem Morozem rozmawia Jakub Bodziony

[Koniec pokoleń podległości] Między pokoleniami na prawicy też jest podział

„Pokolenia ukształtowane przez etos solidarnościowy miały często manichejski stosunek do rzeczywistości politycznej i życia społecznego. W ich czasach było jasne, kto jest zły, a kto dobry. Wtedy ten schemat funkcjonował, bo komunizm był zły i dysfunkcyjny, ale w nowej epoce nie powinno być na to miejsca”, twierdzi Jakub Moroz.

Wojciech Albiński

Hasior. Prosto z Agharty

W temacie Hasiora działo się chwilę jakiś czas temu, teraz dzieje się chwilowo mniej, ale jest jedna stała okoliczność, dla której warto o nim pamiętać. Jego galeria jest w Zakopanem i jest otwarta w zimie. Wystarczy, aby zajrzeć przy okazji ferii i by wyjrzeć poza wieczne zmęczone, ubite na blachę aktualia.

Wojciech Albiński

[Sylwetka artysty] Piotr Uklański „tak naprawdę”

Jakiś czas temu Piotr Uklański „wziął i wyciął” z albumu o polskiej awangardzie lat 70. zdjęcie Grzegorza Kowalskiego autorstwa Gutta. Na zdjęciu, na twarzy Kowalski ma kurze wnętrzności. To odpowiedź na zadane przez Wiktora Gutta ćwiczeniowe pytanie: „jak przedstawił by się jako Hitler”. Tak, z bebechami na twarzy – odpowiedział obrazem Kowalski.

Katarzyna Czernik

[Brave Festival] Światełko w (bardzo ciemnym) tunelu

Ciężko jest wyjść poza ramy tego, co stanowi nasze najbliższe otoczenie. Czasem warto jednak choć na chwilę oderwać się od telewizji, radia czy komputera, które bombardują nas informacjami o tym, co dzieje się na Wiejskiej, i poobserwować kawałek przysłowiowej „reszty świata”. Zakończony właśnie Brave Festival we Wrocławiu to najlepszy tego przykład.

Wojciech Albiński

[Portret artysty] Julita Wójcik* / „tak by chciała”

Każdy musi sobie radzić z władzą. Jedni udają, że jej nie ma, inni jak plankton poddają się jej prądom, jeszcze inni szukają jej jak rodzinnego ciepła, ale są też ludzie, którzy, czego by nie robili, jakby nawet nie chcieli jej zejść z drogi, to ona zawsze stanie przed nimi i powie „hola, hola, stop, którędy” i to ich zmieni i ukształtuje. Weźmy takiego Stendhala. Polityki nie cierpiał, rozmowę o niej traktował jak wystrzał z pistoletu w teatrze, ale to dzięki niej, granicom i epokom, które zmieniała, stworzył najpierw siebie, a potem swoje dzieło.