Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"Wrocław"

Łukasz Pawłowski, Jakub Bodziony

Kidawa-Błońska na premiera i kolejna kampania prowadzona z pozycji przegranego

Kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na premiera, jej pierwsze miejsce na liście warszawskiej i transfer Grzegorza Schetyny do Wrocławia mogą przynieść paradoksalne skutki. Zmiany te mają sens z punktu widzenia wąskiego interesu partii i lidera. Przełomu jednak nie przyniosą, a ogólnemu wynikowi Koalicji Obywatelskiej mogą zaszkodzić.

Z Markiem Krajewskim rozmawia Łukasz Pawłowski

Żyjemy w najlepszej epoce w historii

„Jeżeli spojrzymy z punktu widzenia naszych odczuć i pojedynczych tragedii, a nie będziemy się potrafili wznieść na poziom ogólny, wtedy oczywiście powiemy, że świat jest zły. Ale jeżeli spojrzymy na to sub specie aeternitatis, z punktu widzenia wieczności, wtedy zrozumiemy, że świat zmienia się na lepsze”, mówi autor mrocznych kryminałów retro.

Katarzyna Czernik

[Brave Festival] Światełko w (bardzo ciemnym) tunelu

Ciężko jest wyjść poza ramy tego, co stanowi nasze najbliższe otoczenie. Czasem warto jednak choć na chwilę oderwać się od telewizji, radia czy komputera, które bombardują nas informacjami o tym, co dzieje się na Wiejskiej, i poobserwować kawałek przysłowiowej „reszty świata”. Zakończony właśnie Brave Festival we Wrocławiu to najlepszy tego przykład.

Piotr S. Kozdrowicki

[Projekt: Polska] ESK Wrocław: przedwcześnie spełnione ambicje

Od początku tego roku Wrocław wraz z hiszpańskim San Sebastian jest Europejską Stolicą Kultury. Dolnośląskie miasto organizuje cały szereg imprez: od kameralnych wernisaży przez cykliczne wydarzenia aż po spektakularne koncerty. Lista atrakcji jest imponująca. W roku 2016 dosłownie nie ma dnia, by we Wrocławiu nie działo się coś związanego z kulturą.

Krzysztof Siwoń

Operowa hipsteriada. Recenzja przedstawienia „Zagubiona autostrada” na 16. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty

Reżyser przedstawienia „Zagubiona autostrada” grzeszyłby naiwnością, myśląc, że tworzy dzieło samodzielne pod względem interpretacyjnym. Na pierwszy plan wysuwa się wobec tego inna kwestia: kompozycyjna struktura opery, w której brak tytułowej autostrady – o ile akcję filmu Lyncha napędza ruch, o tyle koncepcja spektaklu opiera się na stagnacji i bezruchu.