Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"historia"

Magdalena Grzyb

Degradacja kosmonauty

Śmieszy doprawdy doszukiwanie się jakiegoś głębszego znaczenia w wecie Andrzeja Dudy do ustawy degradacyjnej. Również powoływanie się na rzekomo wielkie kontrowersje i protesty, które ustawa budziła, jest przesadą. Nie budziła. Nie takie ustawy prezydent już podpisywał.

Z Edwardem Carrem rozmawia Łukasz Pawłowski

Polska w objęciach nowego nacjonalizmu

„Nacjonalizm towarzyszy państwom od czasów rewolucji francuskiej, to wytwór oświecenia, który zakorzenił się w światowej polityce głębiej niż inne idee wywodzące się z tej samej epoki, łącznie z liberalizmem. Nie jest żadną aberracją. Zostanie z nami na dłużej”, twierdzi zastępca redaktora naczelnego „The Economist”.

Z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz rozmawia Adam Puchejda

Konflikt z Ukrainą wzmacnia Rosję

„Ukraina nie prowadzi antypolskiej polityki. Prowadzi politykę ukrainotwórczą i antysowiecką, antyrosyjską. Nie było do tej pory żadnej intencjonalnej antypolskiej narracji, ale jeszcze trochę tego konfliktu z Polską i ona się pojawi”, mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dyrektor programu zagranicznego „Otwarta Europa” Fundacji im. Stefana Batorego, była ambasador Polski w Rosji.

Z Piotrem Pazińskim rozmawia Adam Puchejda

Cień Marca

„Tym, co mnie przeraziło najbardziej podczas tego ostatniego miesiąca, a co trudno zrzucić na polityczną doraźność, była niebywała wręcz satysfakcja, jaka się ujawniła u ludzi, którzy nagle się dowiedzieli, że istniały judenraty i że dochodziło do żydowskiej kolaboracji. W Marcu też mówiono o żydowskiej kolaboracji, też podkreślano, że Żydzi są niewdzięcznikami. Teraz wydaje się, że taki dyskurs jest wszechobecny”, mówi Piotr Paziński, pisarz i eseista, redaktor naczelny „Midrasza”.

Z Bartłomiejem Sienkiewiczem rozmawia Filip Rudnik

Niżej upaść nie można

Jeśli chcemy być częścią Zachodu, musimy nauczyć się mówić o tym, co w Polsce miało miejsce w przeszłości – o tym, co jest dla nas niewygodne, trudne i bolesne. Inaczej odcinamy się od europejskiej wspólnoty i zbliżamy do Turcji i Rosji.

Z Jörgiem Bremerem rozmawia Adam Puchejda

Polski rząd sam sobie szkodzi

Polski rząd, kiedy mówi o historii, robi to w skrajnie nieprofesjonalny sposób. To dowód słabości i braku umiejętności. Najgorsze jest jednak to, że Polacy, którzy chcą być postrzegani jako silny, suwerenny i niezależny naród, ciągle dowodzą, że nie przepracowali własnej historii. To prawdziwy kłopot.

Henryk Grynberg

Nie żałuję, że jestem uchodźcą

Dlaczego Niemcy i Japończycy cieszą się powszechnym prestiżem, mimo nieporównywalnie gorszej przeszłości? Bo jej nie zaprzeczają i nie cenzurują. A byliby najgorszymi pariasami, gdyby to robili. Ustawodawcy wybrani w legalny sposób są w stanie popsuć Polsce reputację bardziej niż komunistyczni, podważyć jej status i przynależność do obozu państw demokratycznych, odizolować ją lub oddalić od najważniejszych sojuszników, a zwłaszcza Ameryki. Ta ustawa zaszkodzi wszystkim. Z oczywistym wyjątkiem Rosji.