Z centrum widać najwięcej
  

Artykuły oznaczone tagiem:
"historia"

Marcin Kula

Powszechna lustracja wszystkiego?

Gniew musi się na czymś skupić i w sumie lepiej go skierować przeciw pomnikowi niż przeciw ludziom. Nie jestem jednak za robieniem historycznej pustyni z naszej przestrzeni. Raczej powinniśmy starać się ukazać dzieło w kontekście historycznym i traktować je jako materiał o sposobie myślenia w danej epoce.

Z Piotrem Szarotą rozmawia Piotr Kieżun

Jeśli nie do Paryża, to gdzie?

„Paryż był zawsze pełen imigrantów. Z tym, że w latach 30. oprócz tych osób, które przyjechały do Francji dobrowolnie, doszli ci, którzy zjawili się tutaj, ponieważ nie mieli innego wyjścia. To powodowało wzrost napięć. Próbowałem to w mojej książce pokazać”. O stolicy kulturalnej świata i rosnących radykalizmach politycznych przed II wojną światową opowiada Piotr Szarota.

Piotr Kieżun

Bułgaria, jakiej nie znacie. O zbiorze reportaży „Złote piachy” Sylwii Siedleckiej

W książce Sylwii Siedleckiej nie ma ani czarnomorskich kurortów, ani postkomunistycznej martyrologii. Są przede wszystkim ludzie: partyjna działaczka wyznająca okultystyczny mistycyzm czy jasnowidzka, do której pielgrzymuje szef państwa. To dzięki nim Bułgaria pod piórem autorki staje się krainą niespodziewanych paradoksów, o których nie śniło się bywalcom nadmorskich klubów.

Marcin Kula

Analiza, nie ocena. Recenzja książki Mariusza Mazura „Antykomunistycznego podziemia portret zbiorowy 1945–1956”

Ocena działalności powojennej partyzantki antykomunistycznej do dziś dzieli Polaków. Jej uczestnicy byli za PRL uznawani za bandytów. Za rządów PiS-u traktuje się ich praktycznie jako twórców niepodległej Polski. Z punktu widzenia historiografii oba podejścia są równie mało warte. Na szczęście Mariusz Mazur unika obu skrajności.

Jarosław Kuisz

[Kuisz na weekend] Lśniąca historia Polski!

Ostatnio aż w dwóch muzeach w Warszawie, znajdujących się zaledwie 300 metrów od siebie, można było oglądać biżuterię. Pomijając, iż obie wystawy usiłowały zreferować nam coś w rodzaju lśniącej historii Polski, niezwykłe było to, co je naprawdę łączyło. Otóż obie, co znamienne, rozpoczynały się od przypomnienia wielkich historycznych katastrof.

Paweł Majewski

Widok na mrowisko i tarczę zegara. O Fernandzie Braudelu, historycznej szkole Annales i dziejach kapitalizmu

Dla Braudela okres od XVI do XVIII wieku to przede wszystkim czas formowania się kapitalizmu jako najbardziej wpływowej i skutecznej formy życia materialnego ludzkości. Szkoda tylko, że system ten służy przede wszystkim sam sobie. Nawet najwięksi jego gracze – od Fuggerów po Rockefellerów – są ostatecznie narzędziami dziania się rynku.