close
Zostań współwydawcą zbioru esejów Timothy’ego Gartona Asha ! WSPIERAM
close
Nowa książka Timothy’ego Gartona Asha ! forward
close
Kultura Liberalna solidarnie z Ukrainą

Artykuły oznaczone tagiem:
"PIW"

Paweł Majewski

Wołająca na plaży. O książce „Kochanka Wittgensteina” Davida Marksona

„Kochanka Wittgensteina” jest powieścią. Jest to powieść bez fabuły, bez akcji, bez wydarzeń. Marksonowi udało się jednak coś niezwykłego – mimo głębokiej „nieliterackości” swojej książki stworzył w niej bohaterkę (jedyną osobę pozostałą na Ziemi) o wiele bardziej żywą i realną od większości szeleszczących papierem postaci zaludniających sensacyjną prozę.

Paweł Majewski

Żyć cudzym życiem albo pisanie biografii. O książce „Filip II. Król nieprzezorny” Geoffreya Parkera

Tylko o Bonapartem i Hitlerze napisano więcej prac niż o szesnastowiecznym władcy Filipie II. Głównie dlatego, że władał pierwszym imperium o zasięgu globalnym. Wartość biografii tego opętanego manią kontroli króla polega na ukazaniu przypadkowości, jaka przenika proces sprawowania władzy. Tylko w kiepskich filmach rządzenie wygląda tak, że jacyś ludzie pytają „szefie, to co robimy?”, a szef spokojnym, pewnym głosem wskazuje racjonalne rozwiązania.

Piotr Kieżun

Marcel Proust na lewo, Jean-François Revel na prawo, czyli o politycznym szufladkowaniu [Notes francuski]

Lata pięćdziesiąte to ważny moment w recepcji dzieła Prousta. To właśnie wtedy z pisarza dla elit, niedostrzegającego mizerii prostego ludu, Proust zmienia się w rewolucyjnego krytyka demaskującego hipokryzję wyższych warstw społecznych. To również w tym czasie ukazuje się głośny szkic Revela „O Marcelu Prouście”. Jego autor wkrótce stanie się czarną owcą lewicowych salonów.

Paweł Majewski

O pewnych konsekwencjach różnicy między dobrą krzyżówką a złym sudoku. Recenzja zbioru „Po co czytać klasyków” Italo Calvino

Italo Calvino jest jednym tych z pisarzy, dla których literatura była przede wszystkim wyrafinowaną grą, szaradą. Warto sobie jednak uprzytomnić, że ten przekonany lewak i postmodernista oddawał szczery, nieironiczny hołd zarówno przeszłości, jak i tradycji, nie dostrzegając żadnej sprzeczności w swojej postawie.