Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Felietony > WTOREK [Wielka polityka]...

WTOREK [Wielka polityka] PINIOR: Młoda Europa

Józef Pinior

Młoda Europa

Prawie jak w XVIII wieku z francuskimi filozofami, idee sięgają tłumów, budzą namiętności, tworzą barykady, formują nową politykę! Wygląda na to, że esej Stephane’a Hessela, 93-letniego weterana Résistance, który we Francji wywołał sensację i poruszenie społeczeństwa, antycypował bunt młodej Europy, protesty indignados w Hiszpanii i aganaktismenoi w Grecji*. Europejczycy na madryckim Puerta del Sol i ateńskiej Syntagma pytają przede wszystkim o sens europejskiej demokracji, sięgają do demokracji bezpośredniej i być może na naszych oczach rodzi się bunt młodego pokolenia, który przerodzi się w nowe ruchy społeczne, może organizacje partyjne, w nową formułę polityki europejskiej, zdolnej dokonać przełomu w znieruchomiałym systemie politycznym i gospodarczym dzisiejszej Europy. Unia Europejska jest wielkim projektem oświeceniowym, bezalternatywnym politycznie i gospodarczo, który jednak nie jest demokracją. Cofanie się na poziom państw narodowych przypomina obronę władztw lokalnych w Europie u progu nowoczesności. Wielki dylemat naszych czasów to znalezienie formuły demokratycznej, w sytuacji klęski traktatu konstytucyjnego parę lat temu i realnej renacjonalizacji polityki europejskiej. Podobnie z welfare state europejskich narodów. Nie jesteśmy w stanie dokonać mechanicznego powrotu do tradycyjnej polityki chadecko-socjalistycznej a jednocześnie dzisiejsza gospodarka nie tworzy w Unii Europejskiej nowych szans, stawia coraz więcej ludzi przed perspektywą martwej przyszłości.

Czy uda się metodami demokratycznymi doprowadzić do opodatkowania sektora finansowego, do odwrócenia nieegalitarnych tendencji globalnego kapitalizmu w USA i w Europie w ostatnich dziesięcioleciach? Historycznie liberalizm polityczny towarzyszył po stronie gospodarczej pojawieniu się rynku kapitalistycznego, nowożytna demokracja była związana z rewolucją industrialną, dwudziestowieczne fale demokracji i radykalnej egalitaryzacji społeczeństwa towarzyszyły wojnom światowym, zakończonym zwycięstwem państw demokratycznych. Czy ta epoka oparta na idei postępu, na związaniu liberalizmu, demokracji i kapitalizmu właśnie dożywa swego kresu, czy demokracja pozostanie doświadczeniem małych i średnich organizmów politycznych i ekonomia globalna pozostanie poza kontrolą rządów demokratycznych?

Polskie wydanie eseju Hessela mija bez echa**. Może się mylę, jednak – poza „Gazetą Wyborczą” – nie zauważyłem szerszej debaty na temat książki. Wydawałoby się, że tezy Hessela zostaną przetłumaczone i wydane przez NSZZ Solidarność, choćby ze względu na dawne więzi polityczne między lewicą francuską, szczególnie związkiem CFDT, bliskim Partii Socjalistycznej a Solidarnością w latach stanu wojennego. Francuska pomoc była, obok tej z USA, najpoważniejszym wsparciem politycznym w tamtych latach dla opozycji w Polsce. Ale Solidarności taka debata nie interesuje. Zamiast tego, związek opętany od dwudziestu lat przez nastroje populistyczno-nacjonalistyczne, powierza Pawłowi Kukizowi artystyczne wsparcie w czasie manifestacji związkowej na rozpoczęcie prezydencji polskiej w UE. I mamy „hajlowanie” Kukiza jako duchowy przekaz polskich związków zawodowych dla Europy.

I to nieszczęsne SLD, które nie było w stanie nawet wynająć sali w Łazienkach na konferencję związaną z rozpoczęciem prezydencji. Znowu, jak w wypadku związków zawodowych, wydawało by się, że partia lewicowa wykorzysta prezydencję w UE do zainicjowania wielkiej debaty obywatelskiej, że partia będzie rozdawała broszurę Hessela na swoich szkoleniach i spotkaniach publicznych. Nic z tego, ani śladu jakiejkolwiek dyskusji, tak jak w wypadku związków zawodowych żadnego otwarcia na młodą inteligencję, na wzbudzenie, choćby dla własnych, organizacyjnych interesów, ruchu społecznego wokół swoich struktur.

Unia Europejska posiada w Polsce silną legitymizację w elicie rządzącej i w głównych mediach. Społeczeństwo obywatelskie musi jednak upomnieć się o obywatelski i demokratyczny wymiar europejskości. Oznacza to postawienie przed rządem i parlamentem w najbliższych miesiącach zadania przystąpienia Polski do wszystkich zapisów Karty Praw Podstawowych. Oczywiście, to program zupełnego minimum, ciągle jednak w Polsce nieosiągalny. Czytanie, pisanie, dyskutowanie w XVIII w. doprowadziło do wielkich rewolucji politycznych. Prezydencja w perspektywie społeczeństwa obywatelskiego to czas debaty, powagi i odwagi w stawianiu pytań i określaniu problemów przed którymi stoi Unia Europejska i społeczeństwo europejskie.

* Por. Costas Douzinas, „In Greece, democracy is reborn”, w: The Guardian Weekly, 24 czerwca 2011, s. 20.
** Stephane Hessel, „Czas oburzenia”, przeł. Piotr Witt, Oficyna Naukowa, Warszawa, 2011.

*** Józef Pinior, polityk, prawnik, filozof. W PRL działacz Solidarności, aresztowany w 1983 roku i skazany na cztery lata więzienia. Od 1987 roku uczestniczył w próbach reaktywowania PPS. Od 2004 do 2009 poseł do Parlamentu Europejskiego.

„Kultura Liberalna” nr 130 (27/2011) z 5 lipca 2011 r.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 130

(27/2011)
5 lipca 2011

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj