Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Felietony > Nie stać nas...

Nie stać nas na przestój. Musimy odmrażać gospodarkę

Z Henryką Bochniarz rozmawia Jakub Bodziony

„Przed nami odmrożenie gospodarki i kolejne etapy jej ratowania. Jedne branże niemal upadły, inne potrzebują natychmiastowego zdjęcia lockdownu, żeby przetrwać – a są i takie, dla których koronawirus nie był problemem. Każda będzie potrzebowała nieco innych rozwiązań. Ważne, żeby rząd współpracował i słuchał, czego potrzebują pracodawcy”.

W „Rzeczpospolitej” pisała pani o nadciągającym armagedonie gospodarczym. Czy ten problem rozwiązało uchwalenie pierwszej tarczy antykryzysowej?

To na pewno nie było wystarczające działanie, ale i tak nalegaliśmy na jak najszybsze wdrożenie tych przepisów. To pozwoliło na chociaż częściowe zmniejszenie niepewności wśród przedsiębiorców i pracowników. Od razu zaapelowaliśmy o pracę nad drugą i trzecią wersją projektu, bo na razie jesteśmy jak dzieci we mgle.

Jakie są pani zastrzeżenia do rozwiązań proponowanych przez rząd?

Od początku mówiliśmy o tym, że filozofia tarczy powinna być zupełnie inna i opierać się na dwóch filarach – prostych procedurach i zaufaniu do przedsiębiorców. Niestety, zdecydowano się na rozwiązanie, które od zawsze dławi polską gospodarkę – biurokrację, która utrudnia otrzymanie jakiejkolwiek pomocy. W większości krajów wystarczy oświadczenie o spadku przychodów oraz informacje o liczbie i zarobkach pracowników.

To jest pole do nadużyć.

Proszę mi wierzyć, że ewentualne straty poniesione z tego powodu będą znacznie mniejsze niż katastrofa, jaka grozi nam, gdy tysiące firm utracą płynność finansową. W momencie niepewności, kiedy wsparcie jest zbyt małe, przedsiębiorcy muszą korzystać z rozwiązań, nad którymi mają kontrolę.

I dlatego zwalniają pracowników?

Tak, a właśnie tego chcieliśmy najbardziej uniknąć.

To samo mówi premier Mateusz Morawiecki.

Nie sądzę, żeby ktoś wierzył w tę propagandę. Od premiera oczekuję szczerości, której przejaw mogliśmy zobaczyć podczas przemówienia w Senacie. Nie jest prawdą, że nasza tarcza była pierwsza, bo byliśmy jednym z ostatnich krajów, który wprowadził pakiet ratunkowy. Nie jest on również nadzwyczaj hojny w porównaniu do innych krajów, nawet po uwzględnieniu różnic w PKB. W momencie, w którym ludzie walczą swoje życie i przetrwanie, uważam takie PR-owe podejście za wyjątkowo… irytujące. Równie sceptycznie odnoszę się do pomysłu organizacji wyborów w środku kryzysu gospodarczego. To nie czas i miejsce na to.

Wydaje się, że premier posłuchał waszych apeli – na ostatniej konferencji, wraz z prezesem NBP, ogłosił nowy program pomocowy. Zgodnie z jego założeniami, do przedsiębiorców trafi 100 miliardów złotych bezpośrednich subwencji, z czego znaczna część w formie bezzwrotnej.

Czyli rząd myślał, myślał, aż w końcu posłuchał przedsiębiorców. Szkoda, że tak późno, i szkoda, że wciąż na niewiele mogą liczyć duże firmy – a to one są największymi pracodawcami. Na szczegóły tej pomocy wciąż trzeba czekać – więc na razie trudno ją ocenić. Cieszę się, że oświadczenia, o których jako Konfederacja Lewiatan mówiliśmy wielokrotnie, stały się akceptowanym rozwiązaniem. Lepszego teraz nie ma. Warto też zwrócić uwagę, że pierwsze rozwiązania powstawały w Ministerstwie Rozwoju, te ostatnie – w Kancelarii Premiera – nie widać spójnej wizji wychodzenia z kryzysu.

Nowa pomoc to jednorazowy ruch czy zmiana filozofii, o której mówiła pani wcześniej?

Zobaczymy. Przed nami odmrożenie gospodarki i kolejne etapy jej ratowania. Jedne branże niemal upadły, inne potrzebują natychmiastowego zdjęcia lockdownu, żeby przetrwać – a są i takie, dla których koronawirus nie był problemem. Każda będzie potrzebowała nieco innych rozwiązań. Ważne, żeby rząd współpracował i słuchał, czego potrzebują pracodawcy.

Uważa pani, że szybko nastąpi powrót do normalności? Rząd zapowiada stopniowe łagodzenie restrykcji.

Oby, tylko trzeba to zrobić z głową. Ważne jest zdrowie, ale ważna jest też gospodarka, która powoli, ale musi ruszyć. Nikogo nie stać na zbyt długi przestój. W Konfederacji Lewiatan właśnie pracujemy nad strategią dla poszczególnych branż. Część firm już mogłaby ruszyć, bowiem każdy dzień utrzymywania powszechnych restrykcji dotyczących poruszania się i prowadzenia działalności gospodarczej powoduje znaczące straty i grozi zwolnieniami kolejnych grup pracowników. Rząd musi zapewnić jednak dostęp do maseczek, rękawiczek jednorazowych, preparatów do odkażania, bo tego wciąż brakuje. Trzeba zmienić przepisy BHP, te o pracy zdalnej, umożliwić sprawdzanie stanu zdrowia pracowników i udostępnić szybkie testy. Niemcy, Austria, Włochy – te kraje już ruszają, więc i my idźmy tą drogą.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 588

(17/2020)
15 kwietnia 2020

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj