Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > Lekcje dla Koalicji...

Lekcje dla Koalicji Obywatelskiej po Campusie Polska Przyszłości

Rafał Wonicki

Campus Polska Przyszłości szeroko zarzucił światopoglądowe sieci, tak aby odpowiedzieć na oczekiwania i zainteresowania młodych. Z jednej strony pojawił się Leszek Balcerowicz, a z drugiej ekofeminizm. To wyzwoliło potencjał, którego KO nie powinna zmarnować.

Medialne zachwyty nad próbą wyjścia do młodych i kanalizacji ich energii lub dyskredytacja całej imprezy na podstawie kilku wyrwanych z kontekstu fraz w prawicowych mediach to jedynie warstwa powierzchowna. Pod nią kryje się fakt, że bez liderów, którzy jasno opowiedzą się za określonym programem politycznym, cały potencjał imprezy może ponownie rozmyć się w „ciepłej wodzie w kranie” i frazesach o imposybilizmie. Opozycja nie powinna zmarnować kolejnej szansy, do opracowania nowej propozycji politycznej, a przede wszystkim jej ideowych podstaw – czym miałaby być i jak powinna wyglądać liberalna polityka po rządach PiS-u.

Nowe pokolenie nie chce rozumieć liberalizmu tylko jako neoliberalnej ekonomii ani libertyńskiego egoizmu. Z pytań i wypowiedzi młodych ludzi na Campusie wyłania się, nawet jeśli szczątkowy i niepełny, obraz liberalizmu jako postawy broniącej wolności obywatelskich do samostanowienia i samodecydowania. Oznacza to wychodzącą oddolnie od lokalnych inicjatyw drogę w kierunku nowych demokratycznych pomysłów na wspólne życie w Polsce, w realizacji których partie powinny jedynie pomagać, współposzukując konkretnych rozwiązań i skupiając się raczej na tym, jak coś zrobić, niż na tym, czy coś robić.

Wydarzenie zorganizowane przez Rafała Trzaskowskiego unaoczniło, że wielość pluralistycznych poglądów i postaw po stronie opozycyjnej może ze sobą pokojowo współegzystować, a przy tym jednocześnie wchodzić w polemikę. Czas przypisanych odgórnie autorytetów minął i jedynie w żywej dyskusji można wypracowywać nową politykę.

Drugą ważną lekcją dla polityków opozycji, którą powinni z tego spotkania wyciągnąć, jest wartość podmiotowości i autonomii wśród młodych, która przebijała się z wielu wypowiedzi na Campusie. Jednym jej realizacji przez instytucjonalną politykę jest ograniczenie władzy na rzecz rządów prawa. Bez przyznania obywatelowi praw, które chronią go przed arbitralnością władzy, wola rządzących może dokonywać reasumpcji każdego głosowania, a stan wyjątkowy wprowadzać w dowolnej sytuacji.

Zagrożenia i szanse dla nowej polityki

Największym zagrożeniem jest potencjalne zlekceważenie tych młodych ludzi i nie potraktowanie ich jako partnerów. Z drugiej strony, ograniczenie tej inicjatywy do naboru politycznego również będzie błędem. Tutaj czeka Koalicję najtrudniejsze zadanie na kolejne lata – jest nim przekucie tej energii z jednej strony w możliwy do realizacji program polityczny, a z drugiej w „niepolityczną” pomoc dla inicjatyw, w które angażują się uczestnicy. Ludzie ci są już lub mogą się stać w przyszłości lokalnymi liderami opinii, a nie zawsze będą popierali działania Koalicji.

Wciąż również widoczną słabością liberalnej opozycji, wynikającą z nieprzemyślenia własnych zaniedbań, jest bezradność w radzeniu sobie z retoryką odwołującą się do skrajnych emocji lub realizmu politycznego. Dobrze to widać przy sprawie uchodźców na polsko-białoruskiej granicy. Gdy rządząca prawica zaczyna mówić o wojnie hybrydowej Łukaszenki, opozycja zaczyna jeszcze bardziej eskalować cierpienie tych ludzi. W efekcie całość złożonego problemu kończy się na groteskowych obrazkach angażujących emocje na poziomie memów.

Hasła moralne łatwo zdyskredytować, pokazując, że opozycja widzi siebie w debacie publicznej jako jedynego dyspozytariusza oświeconego rozumu i racji wyższościowej wobec bazującej na lęku przed obcymi „realistycznej” strategii PiS-u. Strategia ta w Polsce, gdzie światopogląd dużej części społeczeństwa jest konserwatywny, daje rządowi przewagę, co odzwierciedlają sondażowe słupki poparcia. Koalicja powinna odpowiadać na tego typu problemy, tak by pokazywać ich złożoność. Świat nie jest czarno-biały i uczestnicy Campusu swoimi wypowiedziami pokazali, że mają tego świadomość.

Campus udowodnił również, że dzięki młodym, wychowanym w zupełnie nowej rzeczywistości, pojawia się szansa na stworzenia nowego projektu liberalnego. Mógłby on objąć tematy, które do tej pory były traktowane przez Koalicję po macoszemu, jak prawa mniejszości czy ekologia. Te wartości nie mogą być rozumiane instrumentalnie albo z perspektywy indywidualnej, ale raczej ujmowane instytucjonalnie i strukturalnie.

Największą szansą dla liderów opozycji liberalnej, aby stworzyć rzeczywistą relację z młodym pokoleniem, jest uświadomienie sobie, że powinni wyjść poza dotychczasowe klisze i schematy wojny plemiennej. Tematy, którymi interesują się młodzi, takie jak nowe technologie czy kooperacyjny sposób interakcji, sprzyjają budowaniu lokalnych aktywności oraz wielopoziomowych zależności w obszarze społeczeństwa obywatelskiego. Tego typu inicjatywy, jeśli zostaną odpowiednio wykorzystane, w przyszłości mogą zmienić pejzaż ideowy w Polsce z konserwatywnego na bardziej progresywny.

 

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 661

(36/2021)
8 września 2021

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj