„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Proch strzelniczy na...

Proch strzelniczy na języku, czyli wina z Doliny Loary

Norbert Dudziński

Przez setki lat Loara służyła Francuzom jako szlak handlowy. Malowniczy krajobraz zachęcił królów i książęta do budowania nad loarskimi brzegami zamków, tworzących najdłuższy pas zamkowych posiadłości na świecie. Dziś mieszkańcy Doliny Loary to raczej farmerzy, w tym w dużej mierze winiarze produkujący jedne z najbardziej mineralnych win na świecie.

Dolina Loary położona jest w centralnej części Francji. Jej wschodnia granica biegnie na południe od Paryża, a region ciągnie się przez 325 km na zachód aż do Zatoki Baskijskiej. Dzieli się na pięć głównych obszarów: Pays Nantes, Anjou, Saumur, Touraine, oraz Centre Loire, zwana również Górną Loarą. Ten ostatni wydaje się najbliższy polskim konsumentom. Znajdziemy tu bowiem apelacje Sancerre i Pouilly Fumé, słynne ze swoich białych win ze szczepu sauvignon blanc. Loarscy winiarze, specjalizujący się w produkcji tego szczepu, ustawili poprzeczkę wyjątkowo wysoko.

Poza winami białymi produkuje się tu również wina czerwone i różowe ze szczepów pinot noir, gamay i pinot gris.

W Górnej Loarze panuje klimat semikontynentalny z dużymi różnicami temperatur pomiędzy poszczególnymi porami roku, dzięki czemu wina są ostre, kwasowe, z wyraźną owocowością i aromatycznym profilem.

Nie sposób jednak zrozumieć dwóch najważniejszych apelacji – Sancerre i Pouilly-Fumé bez opisania bardzo ważnego i charakterystycznego dla nich czynnika, czyli gleby:

Terre Blanche to mieszanka gliny, wapienia Kimmeridgian i muszli ostryg. Powstające z tej gleby wina są owocowe, trochę „kanciaste”, z wysoką kwasowością i o mocnej budowie.

Caillottes zawiera małe kamyki, otoczaki z wapieniem. Wina powstałe z tej gleby mają lekko perfumowy charakter i mniej ciała niż te z Terre Blanche.

Silex to gleba bogata w krzemień, dający winu bardzo mineralny, kamienny charakter. Przywodzi on na myśl aromat prochu strzelniczego – właśnie taki profil mineralności pojawia się w winach z Pouilly-Fumé.

Najważniejsze regiony

Sancerre

Nazwa apelacji pochodzi od nazwy miejscowości. Wina z Sancerre powstają w trzech kolorach. Większość stanowią białe ze szczepu sauvignon blanc. Mniej niż 30 proc. to wina czerwone i różowe z pinot noir.

Białe Sancerre są aromatyczne, z trawą, agrestem, cytryną, limonką, grapefruitem, zielonym jabłkiem, pokrzywą. Większość z nich najlepiej wypić w ciągu 2–4 lat, jednak najlepsi producenci, jak Domaine Vacheron, Pascal i Francois Cotat, Alphonse Mellot, Vincent Gaudry, Henri Bourgeois pokazują, że sauvignon blanc potrafi dać wina wybitnie mineralne, świeże, eleganckie, ale i o odpowiedniej substancji, głębi, złożoności. Pojedyncze parcele, takie jak Le Monts Damnes, Le Paradis, la Grande Cote czy Chambrates, pozwalają winu starzeć się nawet 20–25 lat!

Pouilly-Fumé

Pouilly-Fumé leży niedaleko Sancerre, a obie apelacje rozgranicza Loara. Pouilly-Fumé dzieli się na dwie subapelcje: Pouilly-Fumé, która zajmuje większość obszaru, a dozwolony szczep to sauvignon blanc; oraz Pouilly-sur-Loire, o raczej marginalnym znaczeniu, z dozwolonym szczepem chasselas. Tutaj również nazwa wywodzi się od miejscowości, w tym przypadku Pouilly-sur-Loire.

Fumé znaczy „dymny” – co stanowi wyraźne nawiązanie do wspomnianego wyżej aromatu prochu strzelniczego. Fumé blanc to miejscowa nazwa sauvignon blanc. Wina z Pouilly-Fumé są mniej aromatyczne i mniej owocowe niż te z Sancerre. Mają bardziej zielony, warzywny charakter i równie wysoką kwasowość. Nie ustępują również pod względem mineralności. Najlepsze wina od takich producentów jak Michel Redde czy Didier Dagueneau są pikantne, kwiatowe ze skórką limonki, fermentowaną fasolą, kiszonką, koprem. Najstarsze, jakie piłem w tym roku, pochodziło z roku 1993 i prezentowało niewiarygodną wręcz świeżość i ostrość.

W przypadku Sancerre i Pouilly-Fumé starzenie w beczkach jest częstą praktyką. Używa się beczek większych, praktycznie nigdy nowych, tak żeby wino nabrało struktury i lekkiej kremowości, zachowując jednocześnie swój ostry, owocowy charakter.

Menetou-Salon

Dużą część stanowią gleby z wapieniem Kimmeridgan. Produkuje się głównie wina białe ze szczepu sauvignon blanc, podobne, jednak mniej skoncentrowane niż te z Sancerre. Dostaniemy również czerwone i różowe produkowane z pinot noir.

Quincy

Quincy to druga, po Chateauneuf-du-Pape, najstarsza apelacja we Francji. Produkuje szczupłe, rasowe i kwasowe wina wyłącznie z sauvignon blanc. Apelacja ma 250 ha nasadzeń, winorośl rośnie na tarasach z piaskowego żwiru i na wapieniu. Gleba i klimat panujący w Quincy pozwalają gronom w pełni dojrzeć i wyrazić owocowy charakter szczepu.

Reuilly

Znane ze świeżych i owocowych wersji sauvignon blanc, Reuilly produkuje również wina czerwone i różowe ze szczepów pinot noir i pinot gris.

***

Najlepsi loarscy producenci to „biodynamicy”. Nie produkują oni jednak cydrowych, woskowych, stajennych wersji, wręcz przeciwnie – biodynamika wyraża się tu w skoncentrowanym, klasycznym, owocowo-roślinnym stylu. Taki profil reprezentują między innymi Pascal Cotat z Sancerre czy Michel Redde z Pouilly-Fume, których wina pozostają świeże i młode przez wiele lat. W Górnej Loarze znajdziemy również wina trzymane trochę dłużej na skórkach, z mniejszą i większą oksydacją. To bardzo ekspresyjny styl ze słodkimi aromatami suszonych owoców, ziemistością, lekką taniną i wyciskająca z oczu łzy kwasowością. Moi ulubieni producenci to Sebastian Riffault i Alexandre Bain. Pyszne i przyjazne jedzeniu wina – potrzebujące co prawda trochę więcej uwagi, otwartości, wyższej temperatury i dużego, szerokiego kieliszka – oferują niespotykaną jakość i mineralność.

Pairing

Klasycznym połączeniem z rześkimi sauvignon blanc jest loarski kozi ser. Wspaniale smakują również białe ryby z sokiem z limonki, takie jak dorsz, pstrąg, turbot. Sałatka z kozim serem, agrestem, kwiatami nasturcji to świeże, kwaskowo-gorzkie połączenie w cieplejsze dni. Krótko smażone mięso ostrygi z olejem jałowcowym, kremem z kapusty i infuzją z jaśminu to wymagające wysiłku i dłuższego przygotowania danie, pozwalające cieszyć się powalającym z nóg pairingiem z poważniejszą, bardziej kiszoną i kwiatową wersją wina.

 

* Fot. wykorzystana jako ikona wpisu: La Chiquita [CC BY-SA 2.0]; Źródło: Wikimedia Commons.

SKOMENTUJ

Nr 413

(49/2016)
6 grudnia 2016

„Kultura Liberalna” ukazuje się od 2009 r. dzięki zaangażowaniu dziesiątek osób i dobrej woli darczyńców. Bądź jednym z nich. Wesprzyj nas.
52
numery rocznie
80
stron tekstów tygodniowo
100%
oryginalnych treści
0 zł
za dostęp do artykułów
10 zł
20 zł
50 zł
100 zł
Inna
kwota

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

NAJPOPULARNIEJSZE



WAŻNE TEMATY

TEMATY TYGODNIA

drukuj
pobierz jako pdf / wyślij e-mail