Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Felietony > [Chiny] Święta w...

[Chiny] Święta w liczbach

Katarzyna Sarek

Jeden dokuczliwy potwór, owca, baran lub koza, tony fajerwerków i miliony podróżnych. Witamy w Nowym Roku!

Nic tak nie przemawia do wyobraźni jak suche liczby. Chiński Nowy Rok pokazany z perspektywy liczb ma ciekawe oblicze. Pomyślnego roku owcokozy!

Jeden

Jeden potwór Nian (rok) raz do roku schodził z gór, strasząc niewinnych wieśniaków i dziesiątkując inwentarz. W końcu mądry starzec wpadł na pomysł, jak dać odpór bestii. Cała wieś ubrała się na czerwono, zapalono pochodnie, przygotowano bębny, gongi i fajerwerki. Gdy Nian się pojawił, kakofonia dźwięków, huk fajerwerków i jaskrawe stroje przestraszyły go tak bardzo, że uciekł i nigdy więcej nie wrócił. Stąd wzięła się ta szczególna skłonność, a wręcz obowiązek witania Nowego Roku w Chinach piekielnym hałasem i wszechobecność czerwieni.

Dwa

Dwa długie pasy czerwonego papieru naklejane po obu stronach drzwi wejściowych, na których widnieją życzenia, dobrowróżbne frazy i krótkie rymowanki. Duilian, tłumaczone jako „kuplety noworoczne”, można przygotować własnoręcznie (gdy ktoś z członków rodziny jest biegły w kaligrafii) lub nabyć gotowe. Stworzenie własnego kupletu to nie takie hop-siup i pisanie, co tusz pod pędzel przyniesie. Np. obie części muszą mieć tą samą liczbę znaków; znaki występujące w tych samych miejscach na obu częściach muszą być identyczne pod względem kategorii gramatycznej; części muszą się treściowo uzupełniać.

Sześć

Z sześciu kresek składa się znak yang (羊), który oznacza owcę, kozę i barana. O ile dla Chińczyków ta wieloznaczność nie stanowi większego problemu, dla cudzoziemców owszem, bo właściwie nie wiadomo, jak przetłumaczyć nazwę znaku zodiaku czy aktualnego roku – to rok owcy czy rok kozy? A może barana? W Chinach jednoznacznej interpretacji dokonali producenci gadżetów noworocznych. Pluszowa owieczka wygląda znacznie sympatyczniej niż koza czy cap.

Siedem

Tyle oficjalnie wolnych dni przysługuje chińskim pracownikom. Teoretycznie. W rzeczywistości przerwa świąteczna potrafi się magicznie wydłużyć i do miesiąca. A jeśli pracownik nie był zadowolony z pracy, to do niej po prostu nie wraca. Zwłaszcza, jeśli nie dostanie hongbao – czerwonej koperty, w której spodziewał się znaleźć przynajmniej równowartość pensji.

Osiemnaście

Przysmak Buddy (Luohan quanzhai) – wegetariańska potrawa spożywana w pierwszy dzień świąt składa się z osiemnastu składników. W środku poza marchewką czy tofu, powinny znaleźć się bulwy strzałki wodnej i ponikła słodkiego, nasiona miłorzębu, suszone pąki lilii i kilka rodzajów grzybów.

40

Chunyun – wiosenny transport, okres maksymalnego natężenia ruchów ludności, oficjalnie trwa 40 dni. Dawniej zbliżanie się świat sygnalizowały kilometrowe kolejki do kas biletowych, obecnie bilety można kupić wyłącznie przez internet. Co wbrew pozorom wcale nie ułatwia sprawy, bo serwery chińskich kolei zwyczajowo nie wytrzymują dziesiątek milionów równoczesnych wejść i aby kupić bilet (imienny! z numerem dowodu osobistego), czasem trzeba spędzić kilka dni przed komputerem.

100

W pierwszy dzień świąt dorośli wręczają dzieciom yasuiqian – pieniądze noworoczne. Własnym dzieciom zwyczajowo daje się 100 juanów, cudzym – powinno się więcej. Kwoty wahają się od kilkuset od kilku tysięcy, w zależności od zamożności rodziny i troski o własny wizerunek (chcesz mieć poważanie wśród kuzynów, musisz zaszpanować pieniędzmi).

1120

Chińska kolej wypuści na tory 1120 dodatkowych pociągów. Łącznie w okresie 40 dni chunyun podróżnych przewiezie 6400 pociągów. Chińczycy, jeśli tylko mogą, chętniej wybierają kolej niż autobusy (mniej bezpieczne) i samoloty (za drogie), bo chińskie pociągi są szybkie, punktualne, stosunkowo tanie (poza szybką koleją) i docierają zazwyczaj do centrów miast. Chiny obecnie mają 103 tys. km linii kolejowych, w tym 11 tys. linii dla szybkich kolei (najwięcej na świecie).

83 tys.

Liczba sprzedanych opakowań fajerwerków w Pekinie. Od wielu lat władze wielkich miast usiłują ograniczyć zwyczaj uświetniania ważnych wydarzeń odpalaniem petard. Nie robią tego bynajmniej z troski o zwierzęta, ale z obawy przed pożarami i zanieczyszczeniem powietrza. Z mizernym skutkiem – noworoczna noc w Chinach przypomina front z moździerzami, a mieszkańcy wyższych pięter do godz. 4 czy 5 nad ranem, mają za oknem darmowy pokaz sztucznych ogni.

300 mln

Tylu podróżnych wyruszy w drogę. Urbanizacja Chin i masowe migracje za pracą sprawiły, że duża część populacji mieszka daleko (naprawdę daleko!) od rodziny. Zwyczajowy dystans, jaki trzeba pokonać, żeby spotkać się na kolacji wigilijnej, to ponad 1000 km. W święta pustoszeją wielkie miasta, a głośno i tłoczno robi się w normalnie cichych i wymarłych wsiach.

700 mln

W tym roku przed telewizorami zasiadło ponad 700 mln ludzi, aby w towarzystwie rodziny obejrzeć show wszechczasów – galę noworoczną. Jak wyglądała zeszłoroczna – pisała rok temu Urszula Kuczyńska. Gala jest nudna, długa, pełna patosu i patriotycznych pieśni, ale i tak wszyscy ją oglądają. To noworoczny must see, o statusie nawet wyższym niż nasz „Kevin sam w domu”.

3,6 mld

Tyle podróży według oficjalnych prognoz odbędą chińscy podróżni.

610,7 mld

Kwota (w juanach), jaką w ubiegłym roku Chińczycy zostawili w restauracjach i sklepach podczas tygodnia świąt.

...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 319

(7/2015)
19 lutego 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj