Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Oscary 2015. Przypominamy...

Oscary 2015. Przypominamy faworytów

Redakcja „Kultury Liberalnej”

Tegoroczne rozdanie najważniejszych nagród amerykańskiego przemysłu filmowego budzi emocje nie tylko ze względu na niebywały wysyp nominacji dla polskich twórców. Zanim w Dolby Theatre w Los Angeles rozpocznie się Oscarowa gala, „Kultura Liberalna” przypomina recenzje, wywiady i eseje, dotyczące filmów nominowanych przez Akademię. Przygotowaliśmy zestawienie najważniejszych tytułów uzupełnione o komentarze naszych autorów.
Wśród nominowanych w kategorii najlepszy film jako faworytów wymienia się tytuły: „Birdman”, „Boyhood”, „Whiplash” oraz „Grand Budapest Hotel”. Na temat tych filmów pisali autorzy „Kultury Liberalnej”. Szczególnie polecamy wywiad ze światowej sławy muzykiem, Michałem Urbaniakiem, który ocenia „Whiplash” z perspektywy zawodowego doświadczenia jazzmana.
*
Czy muzyczni geniusze są wychowywani tak, jak pokazuje to film „Whiplash”? Jaką emocjonalną cenę można zapłacić za doskonałość warsztatu? Michał Urbaniak w rozmowie z Grzegorzem Brzozowskim broni wizji Chazelle’a, dostrzegając w niej prawdę o jazzie: „Nuta ma wartość życia człowieka, który za tą muzyką stoi”.
*
Damien Chazelle ukazał w „Whiplash” sadystyczną psychodramę w światku dążącym do artystycznej doskonałości. W swojej recenzji Anna Mazgal zwraca uwagę, że film ten może stanowić ilustrację niebezpieczeństw, jakie mogą wyniknąć z tresowania dzieci na drapieżców.
*
Nagrodzony za reżyserię na tegorocznym Berlinale Richard Linklater przez dwanaście lat tworzył subtelną opowieść o dorastaniu w początkach XXI w. „Boyhood” to mariaż kina indie z najlepszymi tradycjami XVIII-wiecznej „powieści o formowaniu” oraz rozliczenie z kryzysem męskości.
 
*
Jeszcze przed gorączką oscarowej nocy na ekrany polskich kin wchodzi nominowany w dziewięciu kategoriach „Birdman”. Choć tytuł sugeruje kolejną opowieść o ratującym świat nadczłowieku, w rzeczywistości jest to porywająca wizja teatralnych kulis. Czy aktor grający superbohatera odnajdzie się w metodzie Stanisławskiego?
 
*
Jak wyglądałby horror zrealizowany przez Wesa Andersona? Za pomocą pastelowo-absurdalnej parodii, zaprezentowanej w jednym z amerykańskich show, spróbowano zdefiniować styl jego reżyserii. Czy jest zatem hipsterski czy twee, bogaty w znaczenia czy chaotyczny i barokowy?
 
*
W Polsce nie mniejsze zainteresowanie wzbudzi zapewne wyścig o statuetkę za „najlepszy film nieanglojęzyczny”. My przypominamy dyskusję wokół „Idy” oraz jej głównych konkurentów w tej kategorii. Film Pawła Pawlikowskiego jest obsypywany nagrodami na całym świecie, lecz na przewagę rosyjskiego „Lewiatana” wskazuje sukces w rywalizacji o Złote Globy. Na łamach „Kultury Liberalnej recenzowaliśmy oba filmy.
„Dopiero wraz z licznymi recenzjami, pozytywnymi i krytycznymi, „Ida” Pawła Pawlikowskiego, jest obrazem skończonym. Wraz z nimi film rysuje mapę punktów zapalnych w debacie o stosunkach polsko-żydowskich w XX w., szczególnie w czasie II wojny światowej. I daje pojęcie o temperaturze dyskusji, która w Polsce w związku z tą tematyką panuje”.
 
*
Głos inteligencji, krytykującej zastaną sytuację polityczno-społeczną, wybrzmiewa w Rosji od XIX w. W tę tradycję wpisuje się również film Zwiagincewa – „Lewiatan” to otwarte oskarżenie putinowskiej Rosji opartej na despotyczno-patriarchalnym układzie władzy oraz Cerkwi.
 
*
Poważnym rywalem „Idy” w konkurencji o Oscara za film nieanglojęzyczny jest też brawurowa komedia „Dzikie historie”. Spod powierzchni dzieła Damiana Szifrona wyłania się jednak gorzka diagnoza argentyńskiego społeczeństwa. Czy stanowi ona wyraz frustracji, czy też jest jej sublimacją?
 
*
Jak oddać złożoną rzeczywistość wojny bez pokazania przemocy? „Mandarynki” to nie tylko obraz bratobójczego konfliktu w Abchazji po upadku Związku Radzieckiego. Zaza Urushadze stawia przede wszystkim pytanie o (nie)możliwość reprezentacji wojennej traumy.
 
*
Nie zapominamy również o filmach nominowanych w innych kategoriach (m. in. aktor pierwszoplanowy, reżyser, scenariusz, montaż dźwięku, muzyka oraz najlepszy dokumentalny film pełnometrażowy). Wśród autorów „Kultury Liberalnej”, którzy pisali o oscarowych filmach był między innymi Jacek Dukaj. Słynny pisarz przedstawił swoją opinię na relacje pomiędzy literaturą i kinem science-fiction:
 
*
Czy mała popularność pięciokrotnie nominowanego do Oscara filmu „Foxcatcher” wynika ze zbyt wysokich wymagań, jakie reżyser stawia widzom? Bennett Miller wyciąga ze świata sportu lęki, wyczerpanie, osobliwą bliskość trenera i zawodnika, tworząc obraz nieatrakcyjny i męczący – ale przenikliwy i mocny.
 
*
Ten film nie mógł być udany, ale nie musiał być fatalny. „Bitwa Pięciu Armii” obciążona jest wieloma błędami warsztatowymi, jednak na jej artystycznej porażce zaważył kardynalny grzech Hollywoodu – nadużywanie konwencji eposu.
*
Fotografie Vivian Maier są fenomenem ostatnich lat. Niezwykła historia nikomu nieznanej fotografki z Chicago, której archiwum kupił przez przypadek na aukcji staroci młody agent nieruchomości, była doskonałym materiałem na film, który musiał powstać.

...czy możemy prosić Cię o chwilę uwagi? Rzetelne dziennikarstwo wykonywane z pasją potrzebuje dziś wsparcia.

Dzięki pomocy Darczyńców możemy:

  • pracować nad tygodnikiem i codziennymi komentarzami, nie rezygnując z ich jakości,
  • wypełniać misję naszej Fundacji i wprowadzać do debaty publicznej nowe sposoby rozumienia świata,
  • planować naszą pracę w perspektywie kilkudziesięciu miesięcy.

Dlatego prosimy Cię serdecznie:

SKOMENTUJ

Nr 319

(7/2015)
22 lutego 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj