Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Przygoda, groza i...

Przygoda, groza i tajemnica – recenzja komiksu „Gnat” [KL dzieciom]

Piotr Miller

„Gnat”, w oryginale Bone, to uznana w świecie humorystyczna komiksowa saga fantasy. Stworzony przez Jeffa Smitha świat intryguje wciągającą historią, złożonymi sylwetkami bohaterów, atmosferą tajemnicy, a także potężną dawką humoru i znakomitymi dialogami.

gnat_okladka

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, co mogłoby powstać z połączenia „Władcy pierścieni” z „Kaczorem Donaldem”, możecie przestać zgadywać. Efektem tej alchemicznej procedury jest bowiem „Gnat” Jeffa Smitha – komiks, który w doskonałych proporcjach miesza epicki rozmach z rozkoszną naiwnością, a absurdalny humor – z napięciem rodem z dreszczowca.

Komiksy od zawsze miały miejsce w mojej bibliotece, bo zapewniały nie tylko dobrą lekturę, ale i artystyczną inspirację. Christa, Baranowski i Pawel utorowali drogę Rosińskiemu, Bisleyowi i Loiselowi, ale moje oczekiwania się nie zmieniły – sięgając po komiks, liczę na równowagę słowa i obrazu, rytm opowieści i nastrój ilustracji. I wszystko to zapewnił mi „Gnat”.

ilustracja_2 (4)

Komiks Jeffa Smitha wydawany był od 1991 do 2004 roku i liczy łącznie przeszło 1300 stron perypetii trzech kuzynów Gnatów, którzy po wygnaniu z Gnatowa trafiają w świat pełen niebezpieczeństw i nowych znajomości. W Polsce seria publikowana jest przez wydawnictwo Egmont. Podzielono ją na trzy tomy, odpowiadające trzem cyklom fabularnym. „Dolina, czyli równonoc wiosenna” to część pierwsza, w której zawiązane zostają główne wątki historii. We wrześniu tego roku ukazał się tom drugi – „Kant kontratakuje, czyli przesilenie”. Wydanie części trzeciej „Przyjaciele i wrogowie, czyli żniwa” planowane jest na maj 2018 roku.

Główni bohaterowie trylogii to śmieszne białe stworki o bardzo różnych charakterach: Chwat Gnat jest skromnym i uczynnym optymistą, Chichot Gnat – niezbyt inteligentnym lekkoduchem, a Kant Gnat – chciwym i samolubnym hochsztaplerem. To przez finansowe matactwa Kanta kuzyni stali się wygnańcami i będą musieli radzić sobie w nowych okolicznościach. Na ich drodze pojawią się postaci zabawne, jak robak Ted, tajemnicze, jak Wielki Czerwony Smok, i niebezpieczne, jak szczurostwory oraz złowieszczy Władca Szarańczy. Jest jeszcze piękna Zadra, która mieszka w lesie z babcią Ben – prawdopodobnie najbardziej wojowniczą staruszką na świecie.

ilustracja_3 (3)

Komiczne sceny słownych przepychanek Gnatów przeplatają się z mrocznymi knowaniami czarnych charakterów. Absurdalny krowi wyścig, w którym udział bierze przebrany za krowę Chichot, przerwany zostaje atakiem szczurostworów. Lektura „Gnata” nie pozwala się nudzić! Dodajmy do tego tajemnicze sny Zadry, które z wolna odsłaniają zagadkę jej pochodzenia, i już nie będziemy w stanie odłożyć tomu ani na chwilę.

Dla dzieci komiks będzie wspaniałą przygodą z dobrze znanymi archetypami w rolach głównych (gnaty to wypisz-wymaluj Mickey, Goofy i Sknerus McKwacz), dla dorosłych – świetną zabawą w szukanie tropów i cytatów. Także w warstwie wizualnej, która – według samego autora – „stanowi miksturę Walta Kelly’ego i Moebiusa”.

Warto jeszcze wspomnieć, że cykl został wielokrotnie doceniony – otrzymał jedenaście nagród Harveya i dziesięć nagród Eisnera, które stanowią odpowiednik Oscara w świecie twórców komiksu.

Dlaczego warto podsunąć dziecku „Gnata”? Bo to inteligentna i bardzo ciekawa opowieść – dobrze przemyślana i doskonale narysowana. Bo jest zabawna na różne sposoby – są tu zgrabne żarty słowne, śmieszne sytuacje, groteskowe karykatury i minimalistyczna doskonałość graficzna. I w końcu – bo to dobry sposób na wejście w świat powieści graficznych i poznanie wspaniałego oraz wciąż nie dość docenianego medium, które rozwija się świetnie i – również dzięki sukcesom ekranizacji – ma do zaoferowania szerokie spektrum możliwości.

 

Książka:

Jeff Smith, „Gnat. Dolina, czyli równonoc wiosenna”, tłum. Jacek Drewnowski, wyd. Egmont, Warszawa 2017.

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 458

(43/2017)
17 października 2017

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj