Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Czytając > Akt oporu na...

Akt oporu na dzisiejsze czasy. Recenzja powieści graficznej „Biały ptak” [KL dzieciom]

Krzysztof Rybak

„Biały ptak” to powieść graficzna osadzona w uniwersum „Cudownego chłopaka”. R.J. Palacio za pomocą słów i obrazów kreśli historię przyjaźni, miłości i nienawiści w czasach Zagłady. Opowiedziana z perspektywy współczesnej, jest uniwersalnym przesłaniem dla młodego pokolenia.

Od czasów „Mausa” Arta Spiegelmana powieść graficzna stała się cenionym przez krytykę medium, za pomocą którego przekazywać można opowieści o Zagładzie, wcześniej zarezerwowane dla innych form artystycznego wyrazu. Choć od premiery pierwszego odcinka dzieła Spiegelmana minęło 40 lat [!], to „Opowieść ocalałego” wciąż porusza oraz inspiruje. Również inni twórcy sięgają po formę powieści graficznej, aby przybliżyć czytelnikom – zarówno młodym, jak i starszym – tragiczne losy żydowskich ofiar Holokaustu. Po opublikowanych w minionych latach w Polsce „Dzienniku Anne Frank. Powieści graficznej” Ariego Folmana i Davida Polonsky’ego [1] czy serii komiksów o Irenie Sendlerowej [2] do księgarń trafia „Biały ptak” R.J. Palacio, skierowana do młodych czytelników opowieść o tragedii wojny, wzajemnym zaufaniu i międzypokoleniowej więzi, tak potrzebnej w dzisiejszych niespokojnych czasach.

Palacio dała się poznać jako pisarka sprawnie posługująca się polifonicznością. Zarówno jej pierwsza powieść „Cudowny chłopak” [3], jak i kolejne, osadzone w tym uniwersum, prezentują te same wydarzenia widziane oczami różnych bohaterów. W „Białym ptaku” autorka rozwija zarysowaną w książce „Cudowny chłopak i ja” [4] opowieść Sary – babci Juliana, szkolnego prześladowcy Augusta, tytułowego cudownego chłopaka (historię chłopca można poznać też dzięki ekranizacji z 2017 roku). Urodzona i wychowana we Francji kobieta za pomocą wideorozmowy opowiada swojemu wnukowi o tym, jaki wpływ na jej losy miała niemiecka okupacja części ojczyzny oraz życie w niewielkim mieście na południu kraju. Z perspektywy Aubervilliers-aux-Bois z początku wszystko wydawało się takie samo jak przedtem, jednak wraz z nasileniem antysemickich nastrojów żydowska dziewczynka zaczęła odczuwać coraz większy niepokój. Obserwując systematycznie pogarszające się warunki życia rodziny Sary, czytelnik poznaje równolegle losy jej szkolnego kolegi, przezywanego, ze względu na uszkodzone z powodu polio nogi, Tourteau [pol. krab]. Gdy pewnego dnia Niemcy planują zabrać ze szkoły wszystkie żydowskie dzieci, pomoc chłopca pozwala Sarze uciec na wieś, gdzie ukrywa się dzięki wsparciu jego rodziny i gdzie – mimo wielu przeciwności – udaje jej się przetrwać aż do zakończenia wojny.

Palacio jako doświadczona autorka sprawnie buduje napięcie, subtelnie wprowadzając kolejne elementy brutalnego świata wojny wkraczającej w codzienność Sary i Tourteau. Z początku nic nie wydaje się mącić ich spokojnego życia, następnie – zarówno w warstwie tekstowej, jak i graficznej – czytelnik zauważa narastanie elementów antysemickiej polityki nazistowskiej i jej wpływu na „zwykłych” ludzi, co prowadzi do zatrzymania i wywiezienia w nieznanym kierunku żydowskich uczniów szkoły, do której uczęszczają główni bohaterowie. Po udanej ucieczce za miasto Sara zaczyna ukrywać się w stodole należącej do rodziców chłopca, a narracja zwalnia: opisy monotonnego życia w ukryciu przypominają miejscami doświadczenia odciętej od świata Anne Frank. W posłowiu do „Białego ptaka” Palacio podkreśla, jak wielki wpływ miała na nią lektura amsterdamskiego dziennika oraz towarzyszące jej rozmowy na temat Zagłady i pamięci o związanych z nią ludziach i wydarzeniach.

Celem autorki „Białego ptaka” było nie tylko przekazanie w formie powieści graficznej jednostkowego losu ofiary Zagłady, ale też zawarcie uniwersalnego przesłania. Klamrę opowieści stanowi współczesna rozmowa Juliana i jego babci, chłopiec jest bowiem ciekaw doświadczeń wojennych Sary i chce wykorzystać je do szkolnego projektu naukowego. Jak się okazuje, rodzinna historia z przeszłości porusza go do głębi i nie pozwala obojętnie patrzeć na objawy antysemityzmu i ksenofobii widoczne w XXI wieku. Mimo fikcyjności opowieści, Palacio stara się jak najpełniej obudować historię Sary, oferując czytelnikowi dodatkowe materiały, w tym rozbudowany słowniczek oraz sugerowaną listę lektur, co niewątpliwie wpływa na wartość edukacyjną całości.

„Białego ptaka” otwiera bodaj najczęściej powtarzany, a przez to nieco wyświechtany, cytat z George’a Santayany: „Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtarzanie”. Choć podobne cytaty, upominające się niejako o nieustanną pamięć o Zagładzie, zdają się nie rezonować tak mocno, jak kiedyś, warto je przypominać, zwłaszcza w Polsce, w której palone są kukły Żydów i ustanawiane strefy wolne od LGBT. Podobne zachowania nie tylko skrajnych grup, ale też „zwykłych ludzi” budzą uzasadniony niepokój i domagają się znaczącej reakcji. Można mieć nadzieję, że w zastępstwie nieudolnych działań politycznych twórczość artystyczna, w tym literatura i powieść graficzna, przynajmniej w części pozwolą uwrażliwić odbiorcę na cierpienie innego. Wydaje mi się, że zwłaszcza dlatego warto sięgnąć po nową opowieść Palacio, która w sposób dosadny mówi o potrzebie wzajemnej tolerancji.

 

Przypisy:

[1] O graficznej wersji „Dziennika” Anne Frank pisałem na łamach „Kultury Liberalnej”.
[2] Zob. J.-D. Morvan, S. Tréfouël (scenariusz), D. Evrard (rysunek), Walter (kolor), „Irena. 1/3 Getto”, „Irena. 2/3 Sprawiedliwi”, „Irena. 3/3 Warszawa”; „Irena 4. Jestem z ciebie dumny”, tłum. Małgorzata Fangrat, wyd. timof i cisi wspólnicy, Warszawa 2017–2019.
[3] Zob. R.J. Palacio, „Cud chłopak”, przeł. Maria Olejniczak-Skarsgård, wyd. Albatros, Warszawa 2014. Po premierze ekranizacji w 2017 książka ukazała się w nowym wydaniu i ze zmienionym tytułem („Cudowny chłopak”), odpowiadającym tytułowi filmu.
[4] Zob. R.J. Palacio, „Cudowny chłopak i ja. 3 cudowne historie”, przeł. Maria Olejniczak-Skarsgård, wyd. Albatros, Warszawa 2018, s. 102–127.

 

Książka:      

R.J. Palacio, „Biały ptak”, rysunki autorki, kolory: Kevin Czap, przeł. Rafał Lisowski, wyd. Albatros, Warszawa 2020.

 

Rubrykę redaguje Paulina Zaborek.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 609

(39/2020)
8 września 2020

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj