Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Temat tygodnia > Nie bójmy się...

Nie bójmy się politycznych emocji

Iwan Krastew

Jesteśmy w stanie zakazać noszenia burki, ale nie zakażemy emocji, jakie burka wywołuje. A to właśnie strach przed emocjami politycznymi może leżeć u podstaw kryzysu projektu europejskiego, przekonuje bułgarski politolog.

Europejski Trybunał Praw Człowieka podtrzymał wprowadzony przez Francję zakaz noszenia w miejscach publicznych chusty zasłaniającej całą twarz, uzasadniając wyrok względami bezpieczeństwa. Krytycy decyzji twierdzą z kolei, że w czasach gdy polityczna siła islamu rośnie, a przyszłość Unii Europejskiej staje pod znakiem zapytania, to sam zakaz stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy francuskiego prawa uzasadniają swoje opinie, odwołując się do wartości europejskich.

 

Ilustracja: Anna Krztoń

Ilustracja: Anna Krztoń

 

Dyskusja pomiędzy Marthą Nussbaum a Alainem Finkielkrautem to dobra okazja, by zadać sobie pytanie o to, czym są europejskie wartości i jak powinniśmy je interpretować. To jak różne są prezentowane przez oboje filozofów definicje tolerancji, świadczy nie tylko o ich odrębnych punktach widzenia, ale również o tym, że wychowali się w innych czasach i środowiskach. Ich zaciekły spór przypomina mi uwagę jednego z moich indyjskich kolegów dotyczącą różnic między indyjskimi a francuskimi sekularystami. „Każde z naszych państw jest świeckie – zauważył mój znajomy – ale indyjski sekularyzm jest sposobem na regulację relacji między różnymi wspólnotami religijnymi, zaś we Francji sekularyzm to państwowa religia”.

Skąd zatem biorą się te różnice i czy wartości europejskie, tak jak rozumie je Finkielkraut, są najlepszym sposobem na wzmocnienie Unii Europejskiej? A może są drogą wiodącą do jej samozniszczenia?

Analizując mechanizmy zabezpieczenia tolerancji (regimes of tolerance) obowiązujące w Europie, należy zastanowić się nad historycznymi początkami Unii. Często zapominamy o tym, że powstanie UE nie było jedynie wynikiem destrukcyjnych doświadczeń II wojny światowej, ale także dostarczyło narracji, która pozwoliła społeczeństwom europejskim pożegnać swoje zamorskie imperia. W tym sensie zarówno Unia Europejska, jak i Indie są projektami postkolonialnymi. Unia powstała w wyniku odrzucenia nie tylko etnicznego nacjonalizmu, ale także imperialistycznej różnorodności. Rządy krajów kolonizujących, takich jak Francja czy Wielka Brytania, wykorzystały europejski projekt integracji w celu przekonania części społeczeństwa do porzucenia kolonii, podkreślając istotność spójności społecznej i kulturowej.

Europejscy liberałowie obawiają się politycznych emocji. W Ameryce można mieć liberalne serce – w Europie już nie.

Iwan Krastew

We Francji w pogodzeniu się z utratą Algierii pomocna była tradycja republikańska. To właśnie ten sposób argumentacji na rzecz projektu europejskiego jest wyraźnie widoczny w obecnej debacie. Tak więc, paradoksalnie, intelektualną pozycję Finkielkrauta najlepiej wyjaśniają  uniwersalistyczny charakter francuskiego republikanizmu i doświadczenia procesu dekolonizacji.

Szczególnie istotne w krytyce unijnego liberalizmu, jakiej dokonuje Martha Nussbaum, wydaje mi się z kolei zwrócenie uwagi na strach europejskich liberałów przed emocjami politycznymi. W europejskiej tradycji liberalnej podejrzliwość w stosunku do emocji politycznych jest silniejsza niż w tradycji amerykańskiej. W Ameryce można mieć liberalne serce – w Europie już nie. Posługując się terminologią amerykańskiego ekonomisty i politologa Alberta Hirschmana, można powiedzieć, że na Starym Kontynencie liberalizm wiąże się z wyraźnym oddzieleniem własnych pasji od interesów i ciągłą walką o utrzymanie emocji poza życiem politycznym. Ale jak można pozbyć się pasji w świecie współczesnej kultury, która ma przede wszystkim wizualny charakter i podkreśla, że to właśnie emocjom powinniśmy ufać?

Martha Nussbaum ma rację twierdząc, że tolerancję są w stanie zapewnić tylko te systemy polityczne, które są systemami zarządzania emocjami. Niewykluczone, że to właśnie strach przed emocjami leży u podstaw obecnego kryzysu projektu europejskiego. Jesteśmy w stanie zakazać noszenia burki, ale nie zakażemy emocji, jakie burka wywołuje.

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 291

(31/2014)
5 sierpnia 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj