Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Smakując > Śniadanie do łóżka

Śniadanie do łóżka

Magda i Adam Gendźwiłłowie

Tajemnica idealnego śniadania kryje się w pieczywie. Dlatego warto wyrwać się z piekarnianej rutyny i samemu upiec świeże bułki – puszyste, rumiane i obsypane różnymi ziarnami.

Koncepcja bed and breakfast jest prosta: klient ma dostać schludny pokój z wygodnym łóżkiem, a po nocy – śniadanie. Śniadaniowy bufet jest przedłużeniem hotelowego łóżka, a pierwszy posiłek ma płynnie przenieść gości ze snu do jawy. Z termosu z kranikiem niespiesznie sączy się kawa, w podgrzewaczu stoi gumowa nieco jajecznica, ewidentnie zmęczona tym podgrzewaniem od świtu, a obok niej – podsmażony boczek, który trzeba sobie nałożyć szczypcami na talerz. Francuzi i Hiszpanie po nalaniu kawy kierują się od razu do kosza z croissantami, a Anglicy kompulsywnie szukają fasolki w sosie pomidorowym albo i kaszanki, żeby dobrze rozpocząć nowy dzień black puddingiem.

A czego my szukamy? Właśnie w takich okolicznościach, tęskniąc za prawdziwie domowym śniadaniem, uświadomiliśmy sobie, że w centrum naszego ulubionego śniadania znajdują się świeżo upieczone bułki – puszyste, zarumienione i obsypane różnymi ziarnami.

Długo zbieraliśmy się, żeby je upiec. Łatwiej jest przecież pójść o poranku do okolicznej piekarni. Kupujemy tam często i w porannym pośpiechu, nie zastanawiamy się za wiele nad naszymi zakupami. Ale któregoś dnia spostrzegliśmy, że pięć białych bułek – nomen omen śniadaniowych– wygląda identycznie, zupełnie identycznie. Jakby wyszły z fabrycznej formy. Albo jakby ktoś je wydrukował w drukarce 3D. Ważyły tyle samo, miały ten sam kolor i nawet pęknięcia skórki były w tym samym miejscu. Nie nadawałyby się do dziecięcej łamigłówki „znajdź pięć szczegółów”, bo nie miały żadnych szczegółów, które pozwoliłyby je od siebie odróżnić.

Współwłaściciel jednej z warszawskich piekarni wyjaśniał nam kiedyś: „klienci chcą powtarzalności, pieczywo codziennie musi wyglądać i smakować tak samo, stąd te wszystkie gotowe mieszanki do wypieku pieczywa i drogie maszyny, których używamy”. Postanowiliśmy sobie wtedy, że następnego dnia zrobimy sami bułki na śniadanie. I że będą miały po kilka szczegółów – nierówny bok, krzywy wierzch, przyrumieniony spód, zapieczoną jajeczną politurę i różne posypki na wierzchu. A gdy okazało się, że to nie zajmuje wcale tak dużo czasu, to pieczemy je częściej. Żeby wybić się z piekarnianej rutyny. I żeby nasz domowy bed and breakfast utrzymywał swoją renomę.

smakujacbuleczki1

Składniki:

250 ml mleka
50 g masła
400 g mąki orkiszowej
100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
2 łyżeczki soli
15 g świeżych drożdży
1 łyżka cukru
1 jajko
1 łyżka wody
2 łyżki maku
2 łyżki sezamu
2 łyżki otrąb owsianych

W rondlu podgrzewamy mleko i masło do momentu, aż się prawie zagotuje. Studzimy do takiej temperatury, by móc włożyć do mleka palec i czuć, że nie parzy.

Drożdże rozpuszczamy razem z cukrem. Mieszamy mąkę, sól, drożdże zmieszane z mlekiem i masło. Wyrabiamy ciasto hakiem, aż stanie się elastyczne i będzie odchodzić od misy miksera. Przykrywamy je czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Po tym czasie wyrośnięte ciasto dzielimy na 12 części. Z każdej formujemy w dłoniach kształtną kulkę i układamy na blaszce do pieczenia. Uformowane bułeczki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. W misce rozbijamy mleko z jajkiem i smarujemy wierzch każdej bułeczki. Posypujemy makiem, sezamem lub otrębami. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 7 minut do zezłocenia. Gotowe bułki można mrozić (gdy ostygną).

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 349

(37/2015)
15 września 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

PODOBNE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj