Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Komentarz nadzwyczajny > Co to właściwie...

Co to właściwie jest ten dżender? Mały słownik dla genderowo zdezorientowanych

Emilia Kaczmarek

Gender, genderyzm, ideologia gender – co to właściwie znaczy? Czy minister Kozłowska-Rajewicz, ksiądz Oko, posłanka Kempa i Judith Butler mówią o tym samym?

O co w tym wszystkim chodzi, o mieszanie dzieciom w głowach, o przebieranie chłopców za dziewczynki, zaprzeczanie różnicom między kobietami i mężczyznami czy o stare, dobre równouprawnienie?

Być może całe zamieszanie wynika z używania obcego słowa. W języku angielskim swojskie i neutralne, w Polsce urosło do rangi symbolu, w którym mieszają się wszystkie znaczenia. Angielskie słowo gender (bliskie polskiemu „rodzajowi”) najczęściej tłumaczone jest jako „płeć społeczno-kulturowa” (w odróżnieniu od słowa sex czyli „płci biologicznej”). Tylko co z tego wynika? Z czym mamy tu do czynienia – z nauką czy z ideologią? Dla zdezorientowanych przygotowaliśmy mały słownik.

Gender w socjologii – kategoria gender w nauce o społeczeństwie pozwala uchwycić wszystko to, co łączy się z tożsamością płciową, ale nie ma podstaw biologicznych (np. różny sposób ubierania się mężczyzn i kobiet, ich role społeczne – zmieniające się na przestrzeni dziejów i odmienne w różnych kulturach). Pojęcie gender w socjologii umożliwia neutralny, naukowy opis. W końcu z tego, że jakaś rola społeczna ukształtowała się w danych czasach i w danej kulturze nic rewolucyjnego jeszcze nie wynika. W socjologii pojęcie gender służy do opisu pewnych zjawisk, nie jest postulatem zmiany czegokolwiek.

Gender w politologii – pojęcie gender jest używane przez politologów do opisu relacji między płcią a władzą i miejscem w hierarchii społecznej. To właśnie tak rozumie gender ONZ, kiedy tworzy kategorie globalnych grup marginalizowanych i umieszcza wśród nich kobiety obok młodzieży czy ludów autochtonicznych. Tu właściwie nie ma rozróżnienia na płeć biologiczną i kulturową, liczy się kwestia politycznej i ekonomicznej pozycji kobiet. Na konferencję poświęconą tak rozumianemu genderowi wybrała się niedawno do Malezji posłanka Beata Kempa, zaprzeczając przy tym, że chodziło o „ideologię gender”. Potwierdzamy – nie chodziło, bo takowa nie istnieje.

Gender mainstreaming – to gender, o którym mówi minister Kozłowska-Rajewicz; gender mainstreaming jest strategią polityczną przyjętą w UE, czyli działaniem na rzecz równouprawnienia kobiet i mężczyzn (równouprawnienia, a nie dekonstrukcji płci!). Mainstreaming oznacza włączanie tematyki płci i równouprawnienia do jak najszerszego wachlarza unijnych polityk i nie dopuszczanie do marginalizacji problemów kobiet.

Gender w gender studies – badania nad płcią kulturową z zakresu różnych dziedzin: filozofii, antropologii, psychoanalizy. Gender studies to dziedzina, która wyłoniła się z women’s studies, czyli badań feministycznych. Niektórym może się wydawać dziwne tworzenie specjalnej dziedziny wiedzy czy nawet kierunku studiów poświęconych płci – jest to jednak wynik specjalizacji w naukach społecznych, gdzie pojawiają się przecież także urban studies (studia nad miastem) czy security studies (studia nad bezpieczeństwem).

Gender w teorii queer – w teorii queer, (z ang. queer „dziwny, dziwaczny”; teoria queer – teoria odmienności; tradycja intelektualna związana ze społecznością LGTB), czyli np. u Butler, neguje się samo rozróżnienie na płeć kulturową i biologiczną, uważając, że nawet płeć biologiczna jest konstruktem kulturowym. Dla przedstawicieli tego nurtu już samo nazywanie chłopców chłopcami, a dziewczynek dziewczynkami jest opresyjnym kształtowaniem ich tożsamości. W świetle tego stanowiska kategoria płci powinna ulec dekonstrukcji (więc przebieranie chłopców za dziewczynki jest ok, o ile nikogo się do niczego nie zmusza). Teoria queer nie jest wdrażana (jakkolwiek miałoby to wyglądać) w polskich szkołach czy przedszkolach, ale faktycznie (o zgrozo!) można się z nią spotkać na uniwersytetach, np. podczas studiów nad filozofią poststrukturalistyczną.

Gender w feminizmie różnicy – dla takich feministek jak Sylviane Agacinski czy Christina Hoff Sommers, gender jest interpretacją płci biologicznej, jednak radykalnej różnicy między kobietami a mężczyznami nie da się zatrzeć i nie powinno się tego robić. Dla feministek różnicy tradycyjna kobiecość jest wartościowa, należy ją docenić, a nie dekonstruować. Jeżeli więc ktoś krytykuje feminizmgender, powinien najpierw określić, o jaki nurt feminizmu mu chodzi.

Ideologia gender, genderyzm – Kościół myli pojęcie gender mainstreaming z takim rozumieniem gender, jakie obecne jest w jednym z nurtów feminizmu. Teoria queer nie jest propagowana w polskich przedszkolach – dlatego strach przed „ideologią gender” jest nieuzasadniony. Co więcej, Kościół sprzeciwia się samemu rozróżnieniu na sexgender uważając, że role mężczyzn i kobiet są inne na mocy prawa naturalnego, macierzyństwo kobiet (także w sensie duchowym) jest ich powołaniem, a nie rolą społeczną, którą można kształtować czy wybierać.

SKOMENTUJ

Nr 263

(3/2014)
23 stycznia 2014

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

TEMATY TYGODNIA

drukuj
pobierz jako pdf / wyślij e-mail