Trwa jesienna zbiórka
na działalność Kultury Liberalnej.
Weź udział!

Czego potrzebujemy?

Jesteśmy niezależni od polityków
i reklamodawców. Dlatego potrzebujemy
comiesięcznych wpłat od Darczyńców.
Aktualnie otrzymujemy od Czytelników
około 15 tys. zł miesięcznie, czyli
25 procent miesięcznego budżetu
tygodnika. Chcemy, aby do końca 2020
roku ta kwota była dwa razy większa
.

Co dostajesz w zamian?

52 numery tygodnika rocznie, publiczne
wydarzenia, najważniejsze książki
o wolności i demokracji.
Silny, wrażliwy, demokratyczny głos
w sferze publicznej, nowe idee dla Polski.
NOWOŚĆ! Comiesięczną informację
o naszej działalności, dodatkowe
materiały i zdjęcia.
NOWOŚĆ! Jeśli Twoja darowizna wyniesie
co najmniej 200zł miesięcznie, otrzymasz
w prezencie książki i specjalne wejściówki
na wydarzenia.
Dziękujemy za wsparcie! Jako Darczyńca wciąż możesz włączyć się w naszą kampanię:
  • Jeśli popierasz naszą działalność, poleć nas kolejnej osobie.
  • Chcemy się rozwijać. Planujemy zatrudnić więcej osób, odświeżyć naszą
    stronę internetową, rozwinąć dział audio/video. Jeśli chciałbyś / chciałabyś
    zmienić kwotę, którą przeznaczasz na wsparcie dla Kultury Liberalnej, napisz
    do nas na [email protected], a my powiem Ci, jak to zrobić.
  • Dziękujemy Ci za to, że jesteś z nami i życzymy dobrej lektury!

Kultura Liberalna jest tygodnikiem wydawanym społecznie, to znaczy ukazuje
się dzięki wsparciu osób takich jak Ty. Bronimy wartości demokratycznych
i wolnościowych. Tworzymy idee dla Polski na przyszłość. Jesteśmy niezależni
od polityków i reklamodawców. Prosimy o to, abyś tworzył lub tworzyła
Kulturę Liberalną wspólnie z nami. Dołącz do grona naszych
comiesięcznych Darczyńców
.

Kultura Liberalna potrzebuje
Twojego comiesięcznego wsparcia.
Weź udział w jesiennej zbiórce
Z centrum widać najwięcej
  

KULTURA LIBERALNA > Komentarz nadzwyczajny > Franciszek naszych czasów...

Franciszek naszych czasów [HABEMUS PAPAM]

Łukasz Jasina

Spodziewano się raczej wyboru innego Argentyńczyka – Leonarda Sandriego. I nawet ci z nas, którzy znali nazwisko kardynała Bergoglio i słyszeli o każdym z aspektów jego biografii, byli tym wyborem zaskoczeni. Zaskoczeni niejednokrotnie w trójnasób. Trzema zasadniczymi cechami tego pontyfikatu, które widać już dziś.


Pożyteczny nadmiar symboli

Pierwszym i najważniejszym symbolem jest miejsce, z którego wywodzi się nowy papież. Po konklawe sprzed ponad siedmiu lat zaczęto chyba tracić nadzieję na wybór papieża z Ameryki Południowej. Tymczasem ten symbol – papież z największego katolickiego kontynentu – był może Kościołowi równie niezbędny jak ten sprzed trzydziestu pięciu lat: wybór Jana Pawła II, nie-Włocha.

Wybrano jednak papieża pochodzącego z Argentyny. Kraju zupełnie innego niż pełna lewicowych księży Brazylia, nazbyt konserwatywna Kolumbia czy Peru i Boliwia z ich indiańską populacją. Argentyna, a zwłaszcza jej stolica Buenos Aires, jest miejscem kosmopolitycznym. Jedną z jej podpór jest instytucjonalnie zdominowany przez włoskich emigrantów Kościół. Poprzednik obecnego papieża na arcybiskupim tronie w stolicy Argentyny urodził się pod Salerno. On sam jest potomkiem biednych robotników kolejowych. Mówi po włosku jak Włoch i jest z tą kulturą związany. Pierwszy papież z Ameryki Południowej jest zatem w jakimś sensie Europejczykiem. Ale, jak widać, czas na papieża innej rasy niż biała jeszcze nie nadszedł.

Symbol drugi jest związany z zakonem kardynała Bergoglio. To pierwszy papież jezuita, a jednocześnie papież z kraju, w którym jezuici zbudowali podstawy organizacji kościelnej, lecz w którym potem ten zakon niszczono. Należy się cieszyć, że dzielni następcy św. Ignacego Loyoli doczekali się uznania – zwłaszcza po głębokim kryzysie zakonu sprzed trzydziestu lat. Notabene, w Kościele liczy się pozycja zakonów. Mieliśmy już dominikanów i franciszkanów. Rzeczywiście, pora na jezuitę.

Symbol trzeci, od razu podchwycony przed komentatorów, to papieskie imię. Ironiści zdziwią się, że to imię wybrał jezuita i stwierdzą, że być może nie miał innego wyjścia. Jest to bowiem jedyne wolne spośród „wielkich imion Kościoła” jakie papieżom pozostało (nie licząc, oczywiście, Piotra). Imię „Franciszek” to dziedzictwo „biedaczyny z Asyżu”. Może oznaczać reformę, ale bez przewracania instytucji do góry nogami, lojalność wobec Boga i jego Kościoła, a jednocześnie podtrzymanie piotrowej katedry, walącej się jak na jednym z fresków w Asyżu przedstawiającym sen papieża Innocentego. Choć pojawia się i inna hipoteza – może chodzi nie o Franciszka z Asyżu, ale o św. Franciszka Ksawerego – największego obok Loyoli jezuitę? Byłby to wtedy symbol zupełnie inny. Przekonamy się wkrótce.

Papież Franciszek z twarzą Piusa XII

Choć nowy papież będzie nosił imię Franciszek, z wyglądu przypomina nieco pewnego papieża z przeszłości – Piusa XII. I tak jak za tamtym ciągnął się bagaż niedomówień, tak i kardynał Bergoglio miał zachować się niezbyt chlubnie w czasach dyktatury wojskowej w Argentynie. Istnieją publikacje stygmatyzujące go i to dość mocno (jak choćby książka Horatia Verbitsky’ego: „The Silence: from Paulo VI to Bergoglio: secret relations of the Church with the ESMA”) Kościół w Argentynie, podobnie jak reszta kraju, nie rozliczył się ze swoich dawnych grzechów. Należy mieć nadzieję, że Franciszkowi I nie zabraknie w tej mierze odwagi.

Nowy Papież ma siedemdziesiąt sześć lat, jest więc zbliżony wiekiem do Benedykta XVI i Jana XXIII w chwili ich wyboru. I choć wszyscy życzą mu długiego życia, należy liczyć się z tym, że jego pontyfikat nie będzie tak długi jak panowanie w Stolicy Piotrowej Jana Pawła II. Ile można zdziałać podczas relatywnie krótkiego pontyfikatu? Przykład Jana XXIII dowodzi, że niemało. Zaś nowe papieskie imię to rodzaj przesłania, że nowy pontyfikat będzie czymś więcej niż tylko symbolem.

Jednak to tylko przewidywania, oparte na wiedzy w równy sposób jak nazwiska licznych papabile wymienianych przez watykanistów przed konklawe.

...czy możemy zatrzymać Cię na chwilę? Trwa jesienna zbiórka na działalność Kultury Liberalnej.

Czego potrzebujemy?

Co dostajesz w zamian?

  • 52 numery tygodnika rocznie, publiczne wydarzenia, najważniejsze książki o wolności i demokracji.
  • Silny, wrażliwy, demokratyczny głos w sferze publicznej, nowe idee dla Polski.
  • NOWOŚĆ: Comiesięczna informacja o naszej działalności, dodatkowe materiały i zdjęcia.
  • NOWOŚĆ: Jeśli Twoja darowizna wyniesie co najmniej 200 PLN miesięcznie, otrzymasz w prezencie książki i specjalne wejściówki na wydarzenia.
SKOMENTUJ

Nr 218

(10/2013)
12 marca 2013

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE

NAJPOPULARNIEJSZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj