Z centrum widać najwięcej
  

PRZEKAŻ
1%
PODATKU
Przekaż 1% podatku na demokratyczne media.
Podaj w rozliczeniu numer
KRS Kultury Liberalnej:
0000 398 695
Przekaż 1% podatku na Kulturę Liberalną forward

KULTURA LIBERALNA > Komentarz nadzwyczajny > Po zamachach w...

Po zamachach w Paryżu

Jarosław Kuisz

10 miesięcy temu zaatakowano we Francji symbolicznie prasę i wolność słowa, strzelając do redaktorów „Charlie Hebdo”. Wczoraj w Paryżu celem byli zwykli ludzie, którzy w piątek poszli do restauracji, na koncert czy mecz. Po serii zamachów, których dopiero co byliśmy świadkami, należy podkreślić kilka rzeczy.

Zastanawianie się nad tym, czy do zamachu na „Charlie Hebdo” przyczyniły się w jakimkolwiek stopniu karykatury Mahometa, nie ma już żadnego sensu. Tym bardziej zwraca uwagę, że 7 stycznia br., obok zamachu na redakcję czasopisma satyrycznego, jeden z zamachowców zabijał ludzi w sklepie. Celem tych ataków była Francja jako taka, z jej sposobem życia i laickimi wartościami.

Automatyczne obwinianie wszystkich muzułmanów czy imigrantów, sugerowanie ich odpowiedzialności jako grupy, ma wszystkie cechy rozmijania się z prawdą.

Jarosław Kuisz

Często słychać głosy, że Europejczycy odczuwają dziś duchową pustkę. Michel Houellebecq pisarskie wizje posunął aż do opisania przejęcia władzy przez islamistów. Niewykluczone, że od dziś pojawił się przed nami inny scenariusz. Życie w „społeczeństwach ryzyka”, gdy sam otwarty styl życia staje się stawką w grze, zmusza, by docenić to, co mamy na co dzień. Nasze wartości, dotąd sprowadzane często w debatach do banału – prawo do życia czy wolność słowa – znów nabierają szczególnego ciężaru.

Na koniec warto z całą mocą powiedzieć, że wśród owych wartości znajduje się sprzeciw wobec stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Automatyczne obwinianie wszystkich muzułmanów czy imigrantów, sugerowanie ich odpowiedzialności jako grupy, ma wszystkie cechy rozmijania się z prawdą.

Zamachów dopuściła się garstka młodych mężczyzn, podczas gdy miliony innych osób wyznania muzułmańskiego spokojnie żyją w Europie. Statystycznie, jak przypomina Olivier Roy, we Francji więcej muzułmanów służy w armii, policji i żandarmerii niż w Al-Qaidzie. Nic dziwnego zatem, że muzułmanie znajdują się wśród ofiar wczorajszych zamachów, tak jak było przy okazji zamachów na „Charlie Hebdo”. I nie wiadomo, czy więcej wspólnego niż z jakąkolwiek religią, nie mają z filmami akcji, którymi napychają swoje głowy.

 


Polecamy także:

tekst Jarosława Kuisza
„Jak to lewacy z nazistami zamachowców nam sprowadzili”

tekst Adama Puchejdy „Nie mówcie o wojnie z terrorem”.


 

Skoro tu jesteś...

...mamy do Ciebie małą prośbę. Żyjemy w dobie poważnych zagrożeń dla pluralizmu polskich mediów. W Kulturze Liberalnej jesteśmy przekonani, że każdy zasługuje na bezpłatny dostęp do najwyższej jakości dziennikarstwa

Każdy i każda z nas ma prawo do dobrych mediów. Warto na nie wydać nawet drobną kwotę. Nawet jeśli przeznaczysz na naszą działalność 10 złotych miesięcznie, to jeśli podobnie zrobią inni, wspólnie zapewnimy działanie portalowi, który broni wolności, praworządności i różnorodności.

Prosimy Cię, abyś tworzył lub tworzyła Kulturę Liberalną z nami. Dołącz do grona naszych Darczyńców!

SKOMENTUJ

Nr 357

(45/2015)
14 listopada 2015

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z TEGO NUMERU

PRZECZYTAJ INNE Z DZIAŁU

KOMENTARZE



WAŻNE TEMATY:

TEMATY TYGODNIA

drukuj